POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Bycie fanem sagi to robota na pełen etat. To nie tylko wywijanie mieczem świetlnym z najwyższej jakości plastiku i udawanie astmatyka. To coś więcej niż zakładanie gumowych masek Yody i odwróconym zdań szykiem mówienie.

To również ciężka intelektualna praca oraz jej owoce. Najdziwniejsze fanowskie teorie dowodzą, że odległa galaktyka bywa często stanem umysłu. Oto siedem z nich z okazji premiery siódmego epizodu gwiezdnej sagi.

Śmierć człowieka pracy

Choć atak na drugą Gwiazdę Śmierci w Powrocie Jedi zakończył się zwycięstwem dobra nad złem, był on w istocie… ludobójstwem. Dzięki Kevinowi Smithowi oraz jego „Sprzedawcom” wiemy, że rebelianci posłali na łono Abrahama nie tylko oficerów gwiezdnego Wermachtu, ale też cały legion hydraulików, spawaczy i elektryków, którzy wciąż pracowali na niedokończonej stacji bojowej. Moralna ocena sytuacji zależy oczywiście od odpowiedzi na pytanie, czy podbijający kartę na Gwieździe Śmierci podwykonawcy wiedzieli, na co się piszą? Czy atak rebeliantów wpisany był w ryzyko zawodowe? Wreszcie, czy Imperium było na tyle szczodre, że to ryzyko się opłacało? Jest też prawdopodobne, że Luke i spółka atakowali w weekend albo w święta, co dodatkowo komplikuje sprawę. Jedno jest pewne: poniesione straty nie śniły się księgowym George’a Lucasa.

Prawdopodobieństwo: 7/10

Jest jeszcze ktoś…

Nie oszukujmy się – Han Solo nie strzelił pierwszy. W ułamku sekundy zdołał jednak uniknąć pocisku i wypalić ze swojego blastera. Pokonał bez szwanku asteroid pole (mimo że szanse wynosiły 3720 do 1), przetrwał zamrożony w karbonicie bez uszczerbku na zdrowiu i poleciał na Kessel w mniej niż 12 parseków, choć parsek to w astrofizyce jednostka odległości, a nie czasu. Jak tego dokonał? Jedna z teorii głosi, że nieświadomie używał mocy, choć był oczywiście zbyt zblazowany i ironiczny, aby to zauważyć. Mając w pamięci niechęć Hana do mieczy świetlnych oraz jego sceptycyzm wobec mocy (a raczej koncepcji, że istnieje w przyrodzie coś bardziej epickiego niż on sam), mało to prawdopodobne. A jednak facet z największym fartem w całej galaktyce musi przecież skrywać jakiś sekret.

Prawdopodobieństwo: 4/10

Luke, jestem twoim ojcem

Zanim Vader objawił Luke’owi swoją prawdziwą tożsamość w Imperium kontratakuje, teorie na temat seniora rodu Skywalkerów mnożyły się jak grzyby po deszczu. Najdziwniejsza z nich przyznawała ojcostwo… robotowi R2D2. Jednego dnia wszyscy wierzą Obi-Wanowi, który twierdzi, że Vader zabił ojca Luke’a. Następnego są przekonani, że mózg i świadomość nieboszczyka zostały zainstalowane w popiskującym robociku, a połączone umysły Luke’a i R2D2 pozwoliły zniszczyć jedną torpedą całą Gwiazdę Śmierci. Ciekawe, z jakiej planety był towar, który zażył pierwszy ewangelista tej prawdy. Zwoje przepalone.

Prawdopodobieństwo: ujemne

Wielkie żarcie

Czy tego chcemy, czy nie, pocieszne Ewoki są czymś więcej niż efektem cynicznej kalkulacji papy Lucasa, który chciał przyciągnąć do kin pięciolatków. To również dzielni wojownicy, sojusznicy rebeliantów oraz imprezowe dziki, które podsumowują bitwę o Endor leśnym etno party. Atmosfera podczas tej potańcówki jest tak euforyczna, że szybko zapominamy o jadłospisie futrzaków – a przypomnijmy, że na ruszt próbowały wrzucić Hana, Luke’a i Leię. Niepokojący obrazek w postaci drum kita z hełmów szturmowców rozwiewa wszelkie wątpliwości: ten, kto nie wraca z tarczą, wraca na talerzu.

Prawdopodobieństwo: 9/10

Rycerze Jedi to zakon galaktycznych psychiatrów

Jasna Strona Mocy przyciąga altruistów, Ciemna – egoistów. Czasem ci pierwsi zamieniają się w drugich, jak przypadku Anakina Skywalkera, który został Lordem Vaderem. A co jeśli podróż na drugą stronę lustra jest nieunikniona, a rycerze Jedi po prostu dbają o zdrowie psychiczne ludzi władających mocą? Podstawą tej teorii są tzw. midichloriany, czyli fikumikatory elemeledudkowe, które wymyślił George Lucas, aby wytłumaczyć działanie mocy i przy okazji wywołać lawinę fejspalmów. Z czasem midichloriany zamieniają szlachetnych i prawych Jedi w spragnionych władzy okrutników. Z pomocą ruszają jednak mistrzowie jogi, medytacji, panowania nad emocjami i opierania się pokusom ciała. Celibat to niestety podstawa – jedna wycieczka na łąkę z Natalie Portman i kłopoty gotowe: miłość prowadzi do nienawiści, nienawiść do gniewu i tak dalej, aż do zaawansowanej astmy i planów podboju świata.

Prawdopodobieństwo: 10/10

do gwiezdnych

Chewbacca z MI6

Zastanawialiście się kiedyś, jakim cudem Han Solo rozumie charknięcia swojego włochatego kompana, Chewbacki? To podobno efekt szkolenia z zakresu psychologii, które przeszedł Chewie – umiejętność pozwala mu wpływać za pośrednictwem intonacji na umysłowo podrzędne istoty. Plotka głosi, że przez cały czas trwania starej trylogii włochacz jest de facto agentem na usługach rebeliantów. To on inicjuje spotkanie Hana z Obi-Wanem, to on namawia Solo do powrotu w trakcie bitwy nad Gwiazdą Śmierci. Przypomnijmy, że Chewbacca znał Yodę od lat, brał udział w walkach na swojej rodzinnej planecie i od początku pałał nienawiścią do rosnącego w siłę Imperium. Przypadek?

Prawdopodobieństwo: 6/10

Sith w owczej skórze

Ach, Jar-Jar, bohater, którego kochamy nienawidzić i jak głosi notka w Urban Dictionary, najgorsze gówno, jakie opuściło umysł George’a Lucasa. Od czego są jednak użytkownicy Reddita. Jeden z nich, Lumpawarroo, głosi teorię, jakoby pierdołowaty Jar-Jar był nie tylko mistrzem sztuk walki i wytrawnym dyplomatą, ale też kołem zamachowym całej intrygi Sithów, mającej na celu obalenie Republiki. Przypomnijcie sobie jego salta, strzelanie na oślep, potykanie się o własne nogi, nieskoordynowane ruchy – wszystko, co jakimś cudem przynosiło skutek. Zwróćcie uwagę na fakt, że żaden Jedi (a już na pewno nie dwóch) nie zabrałby ze sobą kogoś tak głupiego – no chyba, że ten ktoś zmusiłby go za pośrednictwem mocy do wspólnej podróży. Wreszcie, wspomnijcie niepozorne gesty, którymi Jar-Jar zmusza cały senat do dobrowolnego uśmiercenia demokracji. Dobra robota, Jar-Jar!

Prawdopodobieństwo: brakuje skali

tekst: Michał Walkiewicz, Filmweb.pl

#Once
#Pop
#Chewbacca
#Ewoki
#Gwiezdne wojny
#Han Solo
#Jar-Jar
#Kevin Smith
#Luke Skywalker
#Powrót Jedi
#R2D2
#Sith
#Vader
#Yoda
POKAŻ KOMENTARZE
  • owiec

    Rozumiem, że tekst jest raczej satyrą ale poziom dziennikarstwa jest serio niski. Autorowi też ewidentnie nie chciało się sprawdzić jak pisze się Wehrmacht. No ale czego można się spodziewać po filmwebie…

  • Tadeusz Zielinski

    Jak to „Nie oszukujmy się – Han nie strzelił pierwszy”? Może jak się widziało tylko remastera to tak… ale generalnie to NIE. Nie piszcie takich bluźnierstw.

  • Hal

    Ten artykuł napisał redaktor naczelny filmwebu…? Brak słów.
    Swoją drogą, słowo MOTION ma kilka znaczeń, w tym kontekście to nie jest gest („niepozorne gesty”), tylko wniosek (w znaczeniu „formalna prośba”).

  • John

    Matko święta, nie rozumiem starwarsa bo zginęli hydraulicy na gwieździe śmierci! Boże ilu hydraulikow zginęło w dniu niepodległości 🙂

  • J.C.

    Powyżej znajduje się siedem powodów, dzięki którym nie rozumiem tego artykułu. Nie jestem ironiczny, nie chcę krytykować ani nic, ale o co chodziło człowiekowi, który go pisał? Tytuł artykułu w ogóle nie zgadza się z tym, co w nim jest. Niektóre rzeczy można jakoś przypisać do teorii spiskowych, ale inne wyglądają jak napisane podczas przemyśleń w kiblu. Co to k***a jest?

    • Sfortunato

      To jest tzw. clickbait, tytuł, który poprzez zafałszowaną obietnicę odkrycia niezwykłej tajemnicy, nowego spojrzenia na dany temat, radykalnego zweryfikowania swojego światopoglądu bądź czegokolwiek innego rewolucyjnego, stara się żeby jak najwięcej osób do niego zajrzało korzystając z linku i przenosząc się na stronę – kończy się oczywiście na tym tytule i właścicielach strony, którzy liczą zyski z popularności.

  • Slite

    „…poleciał na Kessel w mniej niż 12 parseków, choć parsek to w astrofizyce jednostka odległości, a nie czasu.” Błąd redaktora i wszystkich, którzy uważają użycie parseków za błąd. Solo pokonał drogę na Kessel w mniej niż 12 parseków, ponieważ droga na Kessel prowadziła slalomem przez pasmo czarnych dziur. Z fizyki wiemy, że czarne dziury wsysają wszystko co znajdzie się dostatecznie blisko nich, jednak im ciało szybciej się porusza, tym bliżej owej dziury może przelecieć. Sokół Millenium był na tyle szybki, że pokonał trasę ścinając łuki, którymi omijano czarne dziury. Wielu śmiałków zostało wciągniętych w czarne dziury próbując pokonać trasę na Kessel na trasie krótszej niż trasa sokoła. 🙂

  • bado

    Co do parseków: Kessel run był niebezpieczny i było parę sposobów na przebycie go. Długą drogą i relatywnie bezpieczniejszą lub krótszą i pod nosem Imperium.
    Więc argument inwalida. 😉

  • Salonik Filmowy

    Dlaczego nikt nigdy nie przyzna, że R2D2 był jedną z najpotężniejszych postaci w SW, a może nawet najpotężniejszą? Przypomnijcie sobie słynny pojedynek małych rycerzy o latarkę, czyli „Rumble in the Jungle” R2D2 i Yody na Dagobah. Ostatecznie stanęło na remisie, ale to tylko dlatego, ze Luke interweniował i zmusił R2 do odpuszczenia zielonemu weteranowi Jedi. Gdyby nie on to Yoda niechybnie by przegrał. Nawet bezpardonowe uderzenia kijem mu nie pomogły.
    Prawodpodobieństwo: 11/10 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=p44pcTXpPOs

  • Swoją Drogą

    Z tym Jar-Jarem to mogła być prawda. Niby niepozorny gunganin, a planował intrygę przejęcia senatu galaktycznego przez Sithów. Pozdro dla fanów teorii spiskowych! 😛

  • My God

    Czyli sugerujecie ze Mario zgina na Gwieździe Śmierci?!

Najnowsze

Musimy to powiedzieć: Jaden Smith nagrał bardzo ciekawy album!

Ale mamy też z nim lekki problem: to jest tak wielowarstwowa, zrealizowana z ogromnym rozmachem płyta, że słuchanie jej parę…

#Pop
#Jaden Smith

FILA wypuszcza bardzo fajny lookbook prosto z ulic RPA

Jedni na otwarcie sklepu przyprowadzają gwiazdy porno, inni z tej okazji pokazują lookbook. FILA sytuuje się w tej drugiej grupie.

#Streetwear
#FILA

Serial Ona się doigra Spike’a Lee obejrzycie od dziś na Netflixie

Wiemy już, co będziemy robić dzisiaj wieczorem. Ona się doigra to serial powstały na bazie debiutanckiego, świetnie przyjętego filmu Spike'a…

#Pop
#Ona się doigra
#Spike Lee

Kendrick Lamar wybrał trzy bardzo istotne dla niego rap-płyty z lat 90.

Kung Fu Kenny wprowadza do świata muzyki nową teorię wizualizacji, w której melodię postrzega się jako film. Zwariował? Chyba nie,…

#Pop
#Kendrick Lamar
#The Notorious B.I.G.

Post Malone tłumaczy się na Twitterze z wywiadu dla newonce’a

Iverson chlapnął co nieco o współczesnym hip-hopie, nasz wywiad zacytowały największe światowe media - z Complexem, Billboardem i amerykańskim Newsweekiem…

#Pop
#Post Malone

Classic League: Helena Brochocka opowiedziała nam o kitesurfingu

Razem z marką Reebok Classic zapraszamy na cykl wywiadów z bardzo wyjątkowymi ludźmi. Co ich łączy? Poza zamiłowaniem do klasycznych butów…

#Pop
#Classic League
#Helena Brochocka

Kto powiedział, że Black Friday jest dopiero w piątek? Zebraliśmy dla was fajne oferty

Skoro ozdoby choinkowe można kupić już od października, a Kevin sam w domu leciał w telewizji w wakacje, to dlaczego Black Friday…

#New
#Sneakers
#Black Friday

Nowa płyta Eminema wyjdzie szybciej, niż się spodziewaliśmy

Od dobrych kilku miesięcy mówi się o wielkim powrocie Eminema z jego dziewiątym albumem studyjnym. Czyżby ten powrót miał nastąpić…

#Pop
#Eminem
#muzyka

Wiecie, że Lil Peep nie tak dawno temu nagrywał z polskim producentem?

I to z nie byle kim, a Marcinem Cichym - współtwórcą duetu Skalpel, człowiekiem, którego albumy były wydawane przez słynny…

#Pop
#Lil Peep
#Marcin Cichy

PornHub otwiera swój pierwszy na świecie pop-up shop

W tym momencie niektórzy pożałują, że na wizę do Stanów trzeba trochę poczekać. Najbardziej wyuzdany sklep świata będzie funkcjonował tylko…

#Fun
#Pop
#PornHub
POKAŻ WIĘCEJ