POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Czasy lenarów i deskorolek, czasy konfliktu Wschodu z Zachodem – zabieramy was na wycieczkę do czasów Złotej Ery!

Kiedy Joey Bada$$ nawija 95 Til Infinity to chodzi mu nie tylko o swój rok urodzenia. Echa Złotej Ery przewijają się we współczesnym hip-hopie od dawna, nawet jeśli era jest już zupełnie inna, a w muzyce dominują syntetyczne beaty i auto-tune. Czemu lata 80. i 90. są traktowane jako najważniejszy i najlepszy okres dla hip-hopu i dlaczego tak wielu do nich wraca? 

1. W Złotej Erze rap ciągle był czymś nowym

Zanim odbijecie piłeczkę i powiecie, że w latach 90. amerykańscy raperzy trafiali na szczyt listy Billboardu, przypomnijcie sobie (a jeśli nie pamiętacie, to spytajcie starszych braci) układ sił w muzyce tamtych czasów. Hip-hop był co najwyżej trzecim po dominujących rocku i popie najpopularniejszym nurtem, w dodatku wielu wciąż kojarzącym się z przestępczym półświatkiem. Dzisiaj na pytanie o największe gwiazdy muzyki każdy od razu wskaże Kanye’ego i Drake’a, wtedy raperzy byli daleko w tyle i nie zmieniło tego nawet wydawanie grubych milionów na klipy, jak choćby u Puffa Daddy’ego i The Fugees.

Dlatego hip-hop był wtedy cały czas czymś świeżym i różnorodnym. Jedni chwalili się hajsem, inni nagrywali zaangażowany rap, jeszcze inni uderzali w totalną gangsterkę albo po prostu traktowali rap jako zabawę słowem. Który z topowych dzisiaj raperów nagrałby kawałek o tym, że chciałby naparzać się z Mike’em Tysonem…

…albo – tu już zostajemy w Polsce – kto mógłby wydać płytę z tak abstrakcyjnymi tekstami (i do tego sprzedać kilkadziesiąt tysięcy egzemplarzy)?

Być może hip-hop jest dziś o wiele bardziej eklektyczny pod względem muzyki. Ale musicie przyznać, że w ejtisach i najntisach pisano dużo bardziej różnorodne teksty.

2. Kiedyś rap wywoływał skandale

Nie żebyśmy tęsknili za strzelaninami, ale 20 lat temu konflikt East vs West napędzał praktycznie całą scenę hiphopową. Pole rażenia tego konfliktu było ogromne – dzisiejsze beefy na Facebooku, to przy tym betka. To, skąd pochodziłeś, determinowało to, co nagrywasz.

Zresztą walka o prymat toczyła się także wśród ziomków z tego samego miasta. Kto był królem Nowego Jorku w latach 90.? Zdania są do dziś podzielone.

Rok 1989 – podczas jednego z koncertów policja aresztuje członków N.W.A. za wykonanie kawałka Fuck The Police. Chwilę potem FBI wydaje komunikat, w którym określa ich jako najniebezpieczniejszy zespół w Stanach i jasno określa ich twórczość jako zagrożenie publiczne. Przypominamy, że cały czas mówimy nie o jakichś nołnejmach, którzy szukali pomysłu na wybicie się, a o chyba najpopularniejszej kapeli tamtych czasów. Widzicie taką sytuację dzisiaj?

nwa

I jeszcze jedna historia z Polski: w 1996 roku Nagły Atak Spawacza wydał słynnego Antyliroya. Jakiś czas później Gazeta Wyborcza zamieściła na pierwszej stronie (!) artykuł Rap i gwałt, w którym pisała o kontrowersyjnych tekstach poznańskiej kapeli. Za Spawaczami akurat nie tęsknimy, bo byli żenujący, ale za emocjami, jakie wtedy wywoływał rap – już tak.

3. Brakuje nam beatów z lat 80. i 90.

Przez całą pierwszą połowę lat 90. w Stanach królował g-funk, czyli luźne (choć często poruszające kontrowersyjne tematy), oparte na funkowych samplach tracki prosto z Zachodniego Wybrzeża. Nie wiemy jak wy, ale my bardzo za nimi tęsknimy.

Z drugiego wybrzeża dobiegały za to jazz-hopowe rytmy, które też przewijają się przez współczesny rap, ale umówmy się – Guru był tylko jeden, ksywka zobowiązuje.

Pamiętamy też o ciepłych brzmieniach prosto z Atlanty…

…crossoverach rapu z gitarami, które, jakby nie patrzeć, miały sporo zwolenników…

…i klasycznych, najntisowych beatach DJ-a Premiera, który co prawda nie zakończył kariery, ale jest ikoną tamtych czasów. Swoją drogą, gdyby w latach 90. ktoś powiedział nam, że Premier zrobi beat dla polskiego rapera, to prędzej uwierzylibyśmy, że Polak będzie wicekrólem strzelców Ligi Mistrzów.

4. Tęsknimy za czterema elementami hip-hopu

W czasach początków całej kultury jej przedstawiciele spotykali się na block parties. Ktoś nawijał, inni tańczyli do kawałków z boom boxa, gdzieś w tle powstawało kolejne graffiti, a didżej wystawiał swój soundsystem i skreczował na czarnych płytach. Dzisiaj graffiti i taniec są w niszy, adaptery zostały zastąpione przez komputery, więc został tylko rap. Niektórzy do czterech elementów hip-hopu dodają także piąty – wiedzę, ale z tym też czasem bywa krucho.

enhanced-19857-1420218425-8

5. Hiphopowa moda z lat 90. wcale nie była taka zła

Powiedzielibyście to samo pięć lat temu? Dzisiaj jednak okazuje się, że trampki znów pasują do wszystkiego…

Machine Gun Kelly

…podobnie jak sebixowe czapki…

 Skepta-Fader-2

…stylówka na wczesną Molestę jest w gruncie rzeczy OK…

…a #allblackeverything to już nie tylko domena gangsterów z Zachodniego Wybrzeża.

aap-rocky-interview

Revival mody z czasów Złotej Ery dzieje się tak szybko, że wyczekujemy już chyba tylko powrotu baggy jeansów. Za którymi oczywiście też tęsknimy!

#2Pac
#DJ Premier
#Guru
#Jazzy Jeff and Fresh Prince
#N.W.A.
POKAŻ KOMENTARZE
  • A L’aize Blaize

    hip hop is dead

Najnowsze

10 naszych ulubionych nierapowych płyt z 2017 roku

Pytacie nas czasem, czy słuchamy tylko rapu. My odpowiadamy - no pewnie, że nie tylko. Wtedy wy pytacie o to, co moglibyśmy wam polecić. A my układamy takie oto zestawienie.

Run Colors zaprasza was na otwarcie nowej miejscówki we Wrocławiu

Czy są z nami obywatele Dolnego Śląska? Po Warszawie i Poznaniu przyszedł czas na Wrocław - Run Colors Old Town będzie nową miejscówką na sneaker-mapie Polski, a jej wielkie ot ...

#Instabaks
#Run Colors

10 rapowych soundcloudów, na które warto mieć oko

Kto ma szansę pójść w ślady NAV-a, NBA YoungBoya czy A Boogie Wit Da Hoodie i z sieci wyjść na sceny klubów czy festiwali? Odpowiedzi szukamy na Soundcloudzie. Choć jeden z niż ...

#SoundCloud

Będzie gorąco: Kodak Black uważa się za lepszego od Jay’a-Z i wyśmiewa rap z lat 90.

Czy skrajny podział na oldskul i niuskul kiedykolwiek się skończy? Z jednej strony mamy już tego dosyć, ale patrząc na to trochę ina ...

#Jay Z
#Kodak Black

Frank Ocean, Kendrick Lamar i Pharrell Williams nagrali wspólny kawałek

Zanim usłyszymy całą płytę, musimy zadowolić się kolejnym singlem. Kawałek Don't Don't Do It! promuje najnowszy album N.E.R.D. i rac ...

#Frank Ocean
#Kendrick Lamar
#muzyka

Nowy numer magazynu newonce.paper możecie już kupić w preorderze!

Fakty są takie, że newonce.paper #2 może pojawić się na waszych biurkach wcześniej niż na sklepowych półkach – w tym akurat przypadku pierwsi wygrywają i na nic tu się zdadzą p ...

#newonce.paper

Wy tu o Star Wars, a Patryk Vega właśnie wypuścił trailer swojego nowego filmu

Ten człowiek jest jak taran. Jeszcze z kinowych ekranów nie zszedł Botoks, a pan Patryk już zapowiada swój nowy film Kobiety mafii. ...

#Kobiety mafii
#Patryk Vega

Dlaczego obawiamy się o jakość nowego albumu Eminema

W najbliższy piątek Eminem wydaje nowy krążek Revival. Pytanie jest jedno, krótkie ale treściwe: czy kogoś to jeszcze w ogóle grzeje?

#Eminem

Legenda grime’u główną gwiazdą SnowFest 2018!

Być może wielu osobom hasło białe szaleństwo kojarzy się z serialem Narcos, my jednak jako fani sportów zimowych ostrzymy zęby i deski na luty. Wtedy bowiem w Szczyrku odbędzie ...

#Snowfest
#Wiley

Frank Ocean wchodzi na antenę GTA V

Znane z platformy Apple Music blonded RADIO można już sobie odpalić w którejś ukradzionej furze, pędząc na złamanie karku pod ostrzałem policji.

#Frank Ocean
#GTA
POKAŻ WIĘCEJ