Najlepsi producenci wśród raperów to...
Created with Sketch.
POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Sami nie wiemy, czy większym darem jest umiejętność klejenia bitów, czy nawijania pod nie. My nie potrafimy robić ani jednego ani drugiego, ale znamy kilku takich, co są złotymi medalistami obu tych dyscyplin.

Niektórzy raperzy nigdzie nie czują się lepiej, niż na własnych beatach. Inni z kolei wolą nawijać pod cudze produkcje, a swoimi producenckimi skillsami popisywać się u innych. Są i tacy, co dłubią, bo lubią. Sprawdźcie nasze zestawienie prawdziwych kocurów, którzy równie dobrze radzą sobie z klejeniem beatów, jak i nawijaniem pod nie. 

Tyler The Creator

Trudno to sobie wyobrazić, ale pierwszy podkład zrobił w wieku 12 lat – nazwał go Reverse. Zaczynał jak większość beat makerów używając programu Fruity Loop. Pierwszym oficjalnym podkładem był track Odd dla Caseya Veggies. Później robił beaty oczywiście do produkcji Odd Future (głównie dla Earla Sweatshirta i Domo Genesisa). Co ważne, Tyler wyprodukował wszystkie swoje albumy. Ostatnio popełnił kawałek Big Body dla ScHoolboya, a na wydanie czekają jego numery zrobione dla Franka Oceana. Czekamy na nie już jakiś czas.

Q-Tip

Człowiek, który wspótworzył kawał rapowej historii. A Tribe Called Quest to legenda gatunku, a on był współodpowiedzialny za większość ich beatów. Jego znakiem rozpoznawczym było charakterystyczne loopowanie linijek tekstu oraz wykorzystywanie jazzowych sampli. Q-Tip producencko współpracował również choćby z Beyonce, Mary J. Blige, Jay-Z, RZA, Pushą T, D’Angelo, Kanye’em Westem, Johnem Legendem, ale i Whitney Houston czy Mariah Carey. Na koncie ma trzy solowe albumy, właśnie kończy prace nad krążkiem Last Zulu.

Pharrell Williams

Skateboard P ma słuch niemalże absolutny – każdy kawałek, do którego się przykłada, staje się hitem. Pierwsze sklejki popełniał w liceum, szybko zajawka stała się jego hobby, a później głównym zajęciem. Wprawiał się produkując dla swojej formacji The Neptunes. Lista artystów, z którymi współpracował jest tak długa, że nie starczyłoby nam miejsca na wszystkie collaby. Pharrell ma swój charakterystyczny styl – miękki, ale wyraźnie zaznaczony beat i melodia, która wyznacza kierunek kawałka. Geniusz!

J Dilla

Kolejna legenda rap gry. Samouk z wielką cierpliwością do beatów. W liceum wspólnie z kumplami założył grupę Slum Village, na poważnie zajął się muzyką, która od najmłodszych lat była jego największa pasją, po spotkaniu z funkowym muzykiem Ampem Fidlerem. Fantastyczne wyczucie muzyczne Dilli zwróciło uwagę wspomnianego wcześniej Q-Tipa, który zaproponował mu robienie beatów dla A Tribe Called Quest. Jay współpracował też m.in. z The Pharcyde, Busta Rhymesem, Commonem czy Eryką Badu. Jego solowa, nagrana tuż przed śmiercią płyta Donuts, uważana jest za jedną z najważniejszych hiphopowych wydawnictw w historii.

Mac Miller

A w zasadzie Larry Fisherman, bo pod takim aliasem producenckim ukrywa się raper. Mac, tj. Larry jest wyjątkowo utalentowanym instrumentalistą – gra między innymi na gitarze, pianinie czy perkusji, a te skille przydają się przy klejeniu bitów. Większość podkładów produkuje na własne potrzeby i nieważne, czy nazywa się akurat Mac Miller, Larry Fisherman, Larry Lovestein czy Delusional Thomasa. Ma na koncie pojedyncze collaby z innymi artystami, choćby z Vince’em Staplesem, Ab-Soulem czy Riff Raffem.

J. Cole

Self made man. Miał zaledwie kilkanaście lat, gdy pod wpływem muzyki Tupaca zaczął rymować. Niestety nawijanie pod istniejące podkłady jakoś mu nie leżało, więc zaczął wiercić matce przysłowiową dziurę w brzuchu, a ta kupiła mu Rolanda TR-808. Cole produkuje głównie na własne potrzeby, ale ma za sobą liczne epizody choćby z DJ-em Khaledem, Kendrickiem Lamarem czy Janet Jackson. J. wspólnie z Kanye’em odpowiadają za zeszłoroczny banger Pushy T – MPA.

RZA

Uważany za jednego z najważniejszych graczy na producenckiej scenie. To jego beaty w latach 90. nie tylko na nowo zdefiniowały muzykę Wschodniego Wybrzeża, ale miały również wpływ na hip-hop w ogóle. Filar legendarnego składu Wu-Tang Clan. Wymienianie wszystkich jego produkcji graniczy z cudem, natomiast pominięcie jego postaci w tym zestawieniu byłoby grzechem śmiertelnym.

Madlib

Dorastał w muzykującej rodzinie, co zdeterminowało jego przyszłość. Wolne chwilę spędzał w ojcem w studiu nagraniowym – dziś to jego drugi dom. Na koncie ma imponującą ilość produkcji – nie sposób zliczyć wszystkich. Choć zarzeka się, że bardziej czuje się didżejem niż producentem, to oprócz skromności, nie można odmówić mu kapitalnego wyczucia beatów. Stawia na muzyczny eklektyzm. Jednym z jego najlepszych wydawnictw są cykle Beat Konducta, Mind FusionMadlib Medicine Show.

Dr. Dre

Człowiek-instytucja Zachodniego Wybrzeża. Nazywany architektem gangsta rapu, prekursor gatunku g-funk. Współtwórca kultowej formacji N.W.A., zakładał legendarną wytwórnię Death Row, a później własny label Aftermath Entertainment. Producent, który przyczynił się do sukcesu takich artystów jak choćby Snoop Dogg, Eminem, 50 Cent czy Busta Rhymes. Od lat mówi się o jego płycie Detox, ale raczej nie ujrzy ona światła dziennego.

Kanye West

W tym zestawieniu nie mogło zabraknąć człowieka, który wszystko potrafi najlepiej. Teraz bez żartów, Kanye’emu nie można odmówić producenckiej smykałki. Ten gość po prostu ma nosa/ucho i wie, czy dany kawałek może zostać hitem. Niektórzy artyści narzekają, że jest wymagający i nie zawsze wiadomo, o co mu chodzi, ale prawda jest taka, że jak Ye już do czegoś przysiądzie, to nie odpuści. Na koncie ma koło setki wyprodukowanych kawałków, wśród nich takie sztosy jak choćby: Otis z Jayem Z czy Bitch Better Have My Money Rihanny.

Oczywiście lista nawijających producentów jest dłuższa, co, jak się pewnie domyślacie, może oznaczać kolejne części. Nie krępujcie się podrzucać swoje propozycje.

#Dr. Dre
#J Dilla
#J. Cole
#Kanye West
#Mac Miller
#Madlib
#Pharrell Williams
#Q-Tip
#RZA
#Tyler The Creator
POKAŻ KOMENTARZE
  • „są złotymi medalistami obu tych dyscyplin” – J Dilla, Madlib, PW to rzeczywiście złoci medaliści w rapie 🙂 Z drugiej strony mylny jest tytuł artykułu.

Najnowsze

Chief Keef gwiazdą Hip Hop Kemp 2018!

Kemp ewidentnie skręca w nowym kierunku: tydzień temu $uicideboy$, teraz Chief Keef... No, no! Dodatkowo w dzisiejszym rzucie ogłoszeń Illa J i - tu na pewno będziecie zaskocze ...

#Chief Keef
#Evidence
#Hip Hop Kemp

David Lynch: ranking filmów od najgorszego do najlepszego

Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Twin Peaks, dlatego to właśnie teraz wrzucamy ranking filmów reżysera z najbardziej efektowną fryzurą świata.

#Blue Velvet
#Człowiek słoń
#David Lynch

Poznajcie dzieciaka-zajawkowicza rapu, który stał się nowym idolem Rasa. Naszym też

Witajcie w wirtualnym świecie polskiego rapu - miejscu, w którym gdzieś pomiędzy freestyle'ami Wujka Samo Zło a kolejnymi dissami SB ...

#Ras
#Śmieszkowie TV
#YouTube

Najnowsza jeansowa kolekcja Carhartt WIP przeniesie was w czasy deski i rapu lat 90.

W sezonie spring/summer 2018 zostawiamy obcisłe spodnie w szafach fit-influencerów (albo dobrze ubranych masochistów) i stawiamy na ...

#Carhartt WIP

Czy Drake zamieni Jordan Brand na adidas?

To może być najgłośniejsza zmiana barw klubowych od czasu transferu Neymara do PSG! Wkrótce okaże się czy Drake przejdzie do #teamadidas.

#adidas
#Drake
#Nike

10 rapowych koncertów, na które najbardziej czekamy w 2018 roku

Prosicie nas o podsumowanie tego, co będzie działo się live w najbliższych miesiącach. A my odpowiadamy, że całkiem sporo. I uszeregowaliśmy koncerty pod kątem tego, jak mocno ...

Wiemy wszystko o nowym PRO8L3Mie: znamy tytuł, okładkę, tracklistę, mamy też info o trasie

Enigmatycznie zapowiadaliśmy premierowy materiał Steeza i Oskara, teraz znamy szczegóły. Premiera mixtape’u już 16 marca.

#Pro8l3m

W Street Supply zgarniecie buty Le coq sportif x Sneakerbox inspirowane hummusem. Smacznego!

No dobra, być może was zaskoczymy, ale to nie jest tak, że chodzi o obuwie stworzone ze smakowitej mazi. Zobaczcie, co słynny izrael ...

#Le Coq Sportif
#Street Supply

Jeszcze tylko przez miesiąc możecie kupić drugi numer newonce.paper w Empikach

Spokojnie, magazyn nadal będzie dostępny on-line, ale oldschoolowcy, którzy lubią zgarnąć periodyk z półki w lokalnym salonie prasow ...

#empik
#newonce.paper

Chris Tucker potwierdza: będzie czwarta część Godzin Szczytu!

Co więcej, Jackie Chan też dogadał się z producentami, no ale Godziny Szczytu bez tej dwójki byłyby niczym - cytujemy Borixona - wściekłe psy bez tabaska. Absurd i nonsens.

#Chris Tucker
#Godziny szczytu
POKAŻ WIĘCEJ
Store

newonce.paper #2

39.99 PLN

newonce.hoodie

199 PLN

newonce.paper #1

29.99 PLN