15 artystów, którzy mogą zagrać na letnich festiwalach w Polsce
Created with Sketch.
POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

I żeby nie było, że strzelamy ślepymi nabojami – cała 15-tka ogłosiła już swoje letnie koncerty bardzo blisko naszego kraju! Ale by było, jakby pojawili się wszyscy…

Kiedy jesienią wrzuciliśmy post o prawdopodobnych trasach festiwalowych najważniejszych artystów świata, bazowaliśmy trochę na zakulisowych przeciekach, trochę na plotkach, a trochę na domysłach. Teraz nie ma co dywagować, bo większość letnich festiwali w Europie ogłosiła już swoje gwiazdy, więc wiemy już, jacy artyści najpewniej dołączą do składu Open’era, Orange’a, Offa, Taurona czy Kraków Music Festivalu. Na kogo mamy największe szanse, a kto przemyka latem po Europie, ale raczej nie ma co na niego liczyć? Zobaczcie:

Frank Ocean

The Weeknd już jest zaklepany, ale dobrymi koncertami nigdy nie nasycimy się w pełni. O Franka organizatorzy walczą jak lwy, bo w Europie pojawia się rzadko, a sami wiecie, że na scenie okołorapowo – soulowej to w tej chwili top of the tops. Na razie Ocean potwierdził koncerty na barcelońskiej Primaverze (maj), festiwalach Northside i Parklife (drugi weekend czerwca) oraz Lovebox w Londynie (połowa lipca). Co to oznacza? Że są wolne terminy i na Orange, i Open’era, bo raczej nie sądzimy, żeby Frankowi chciało się wyjeżdżać w międzyczasie z Europy.

Nasz typ: koncert możliwy

Flying Lotus

Flying Lotus

Na żywo ten człowiek to jakiś szatan i wie o tym każdy, kto choć raz uczestniczył w jego audiowizualnym show. Kiedy gra w Europie? Problem w tym, że dość wcześnie: na obu Primaverach (Hiszpania i Portugalia, przełom maja i czerwca), Field Day w Londynie (pierwszy weekend czerwca) i Parklife w Manchesterze (drugi weekend). Teoretycznie mógłby załapać się na jeden z dni Orange’a, ale chyba nie tylko nam Flying Lotus trochę nie pasuje do tego festiwalu. Tauron? Off? Lipcowo-sierpniowy schedule Lotusa póki co świeci pustkami.

Nasz typ: pół na pół, ale raczej nie, choć chcemy się pomylić

Run The Jewels

Kiedy, jak nie po wydaniu swojej chyba najlepszej płyty? Na Offie w 2015 roku zagrali tak, że widzowie mogli powtarzać za instagramem Tedego: doświadczyliśmy [email protected]#$%olu. Tylko że, no właśnie… – w tym momencie na rozpisce też mają dwie Primavery, Field Day i Northside, czyli plan zajęty do drugiego weekendu czerwca, natomiast w połowie lipca już zaklepali się na festiwal w Stanach. Być może zostaną w Europie do najgorętszego festiwalowo okresu, czyli przełomu czerwca i lipca, może wrócą na nasz kontynent w sierpniu? Tu też więcej pytań niż odpowiedzi.

Nasz typ: też pół na pół, ale bardziej na tak

Macklemore & Ryan Lewis

To nie jest już tak mocna marka jak kilka lat temu, o czym świadczą choćby lekkie pustki na ubiegłorocznym koncercie w Łodzi. Plus jest taki, że – może poza tymi ambitniejszymi imprezami – panowie pasują na Main Stage każdego większego festiwalu w tym kraju. Rozpiska obiecująca: na początku czerwca grają w Niemczech, potem długo, długo nic, i w połowie lipca Szwajcaria oraz Francja. Festiwalowego koncertu też jak dotąd w Polsce nie grali, więc wszystko zaczyna składać się w spójną całość.

Nasz typ: koncert bardzo prawdopodobny

A Tribe Called Quest

…ale niestety już bez Phife’a. Artyści mocno ryzykowni – z jednej strony to ich pożegnalna trasa, więc każdy duży festiwal chciałby ich mieć u siebie. Z drugiej – nazwa powszechnie znana i szanowana, ale kompletnie bez gwarancji przyciągnięcia tłumów pod scenę, zupełnie jak D’Angelo 2 lata temu w Gdyni. W Europie mają potwierdzone tylko dwa koncerty: Parklife i Roskilde, który odbywa się wtedy, co Open’er. Wiemy, że koncerty dobierali starannie i że zagrają tylko na kilku festiwalach na naszym kontynencie, ale nie wierzymy, żeby szefostwo Open’era nie pokusiło się o taką nazwę, choćby dla prestiżu.

Nasz typ: koncert prawdopodobny

Rae Sremmurd + Lil Uzi Vert

Rae Sremmurd PUMA

Teraz zaczyna się ciekawie, bo na tapetę wchodzi chyba dość mało kojarzony w naszym kraju festiwal Woo Hah w Holandii. Czemu nas interesuje? Bo jest hip-hopowy i odbywa się wtedy, co Open’er. Wniosek wysuńcie sami. Rae Sremmurd i Lil Uzi Vert mają na ten moment potwierdzone koncerty tylko tam. I nawet znamy daty: duet z Atlanty zagra w sobotę 1 lipca, Uzi dzień wcześniej. Wiemy, że chłopaki wystąpią w Polsce w ten weekend, ale przecież to nie problem, skoro Black Beatles leci już nawet w naszych rozgłośniach radiowych.

Nasz typ: Rae Sremmurd – koncert bardzo prawdopodobny, Lil Uzi Vert – możliwe, ale niekoniecznie

Gucci Mane

Gucci Mane

Guwop w Polsce? To możliwe, ale… jest jedno ale. Gucci potwierdził koncerty na Roskilde i Woo Hah (weekend Open’erowy) oraz tydzień później na belgijskim Les Ardentes i szwajcarskim Openair Frauenfeld, do którego zresztą jeszcze wrócimy. Teoretycznie zmieściłby się na Open’era, ale musiałby zagrać trzy koncerty dzień po dniu. Pytanie też, czy zostanie w Europie na dłużej (albo czy wpadnie wcześniej)…

Nasz typ: chyba nie w tym roku

Travis Scott

To jest ten moment, w którym Travis po prostu musi przyjechać do Polski – popularność zgadza mu się tu jak nigdy wcześniej. I pewnie zaskoczycie się, ale to całkiem możliwe. Scott gra tylko jeden koncert w czerwcu, na festiwalu Tinderbox w Danii (weekend przed Open’erem) oraz dwa w drugi weekend lipca: w Finlandii i Szwajcarii. Czyli orbituje dość blisko Polski, w dodatku na Open’erowy weekend nie ma planów. Tzn. JESZCZE nie ma… Zdziwilibyśmy się, gdyby to nie wyszło.

Nasz typ: koncert bardzo prawdopodobny

 

Desiigner + Lil Yachty + Nas

lil yachty

Cała trójka to gwiazdy wspomnianego wcześniej festiwalu Openair Frauenfeld. Dodatkowo Nas ma jeszcze zaklepany lipcowy występ na francuskim Dour, a Desiigner pojawi się na Les Ardentes w Belgii (też lipiec). Czyli teoretycznie na Open’erze może wystąpić każdy z nich! Przyjrzyjmy się jednak specyfice gdyńskiego festiwalu, który z rapu raczej sięga po gwiazdy z trochę wyższej półki, starą szkołę (Public Enemy, Big Boi czy choćby Nas, który grał tam dwa razy) albo alternatywę (Ratking). Szczerze? Celujemy co najwyżej w Nasa. 

Nasz typ: Nas – koncert prawdopodobny, Desiigner, Lil Yachty – raczej nie

Die Antwoord

Oni z kolei grają u nas praktycznie co roku, więc dziwne, gdyby nie wpadli i teraz, kłopot w tym, że koncertowy plan na czerwiec i lipiec – w odróżnieniu od reszty z tego zestawienia – mają już mocno obłożony: od końcówki czerwca do połowy lipca grają na aż 12 dużych festiwalach! Poza tym dajmy sobie na jakiś czas spokój z Die Antwoord, trochę się ich naoglądaliśmy na żywo.

Nasz typ: małe szanse

 

The Roots

Nie tak hot marka, jak na początku minionej dekady, ale status najlepszego koncertowo zespołu świata (i popularność zdobyta dzięki Jimmy’emu Fallonowi) robią swoje. W Europie zaklepani tylko na jeden koncert, w połowie lipca na paryskiej Lollapaloozie. Rok temu było podobnie – też przylecieli na chwilę w wakacje do Europy i zagrali jedynie na jazzowych festiwalach w Austrii i Holandii. Bardzo chcemy ponownie zobaczyć ich live (ostatni raz byli w Polsce w 2012 roku), ale tu chyba trzeba trasy promującej nowy album. Może za rok?

Nasz typ: małe szanse

Danny Brown

Danny Brown

A tu dla kontrastu od razu skreślamy Open’era, bo Danny gra wtedy w Ameryce. Za to ledwie tydzień później pojawi się na Parklife, potem w planach ma jeszcze węgierski Sziget (pierwsza połowa sierpnia) i Reading (końcówka wakacji), czyli w Europie na trochę zabawi. Normalnie obstawilibyśmy Taurona, ale w tym roku katowicka impreza odbędzie się tuż po Open’erze, więc Brown może nie zdążyć dolecieć. Czyli typy są dwa: Kraków Live Festival (mniej prawdopodobny) i Off Festival (bardziej prawdopodobny). A może koncert klubowy? Gdzieś w każdym razie powinniśmy na tego wariata wpaść.

Nasz typ: koncert prawdopodobny

#A Tribe Called Quest
#Danny Brown
#Desiigner
#Die Antwoord
#Flying Lotus
#Frank Ocean
#Gucci Mane
#Kraków Live Festival
#Lil Uzi Vert
#Lil Yachty
#Macklemore & Ryan Lewis
#Nas
#OFF Festival
#Open'er
#Orange Warsaw Festival
#Rae Sremmurd
#Run The Jewels
#Tauron Nowa Muzyka
#The Roots
#Travis Scott
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

To jest ostatni miesiąc, żeby kupić drugi numer newonce.paper w Empikach

Spokojnie, magazyn nadal będzie dostępny on-line, ale oldschoolowcy, którzy lubią zgarnąć periodyk z półki w lokalnym salonie prasow ...

#empik
#newonce.paper

Chris Tucker potwierdza: będzie czwarta część Godzin Szczytu!

Co więcej, Jackie Chan też dogadał się z producentami, no ale Godziny Szczytu bez tej dwójki byłyby niczym - cytujemy Borixona - wściekłe psy bez tabaska. Absurd i nonsens.

#Chris Tucker
#Godziny szczytu

Słuchaliśmy już nowej płyty Mesa, a wy sprawdźcie trzy pierwsze klipy

Po co wypuszczać aż trzy teledyski jednego dnia? Od czego uwalnia niewielki sampler na baterie? I najważniejsze - jak będzie brzmieć ...

#Ten Typ Mes

Najwyższy czas na nowy PRO8L3M. Na razie ruszy preorder

Mamy duże plany – pierwszy projekt ujrzy światło dzienne na wiosnę, mówił nam przed dwoma miesiącami Steez i wygląda na to, że słowa dotrzyma. Dzisiaj o 20:00 startuje przedspr ...

#Pro8l3m

13 naszych ulubionych czarnych soundtracków w historii kina

Już prawie dwa tygodnie katujemy ścieżkę dźwiękową do Czarnej Pantery. Wystarczy! Kino przez lata dostarczało nam sporo zajebistej oprawy muzycznej pod nie tak zawsze zajebiste ...

Neen Nah, zuzaOK, Bubblegun i ich wyjątkowa sesja – to są International Girls DJ’s, jakich nie znacie

Rzadko kiedy kolektywy didżejskie mogą pochwalić się własnymi sesjami zdjęciowymi, a tak ...

#International Girls DJ's
#MUS

Znamy pierwszych artystów szóstej edycji Polish Hip-Hop Festival

Początek sierpnia dla wszystkich fanów polskiego rapu oznacza jedno: czas spakować plecaki, wyczyścić namioty i ruszyć na plażę do Płocka. W tym roku wjeżdżamy tam jak zawsze n ...

#Polish Hip-Hop Festival

Shoecrates – w Krakowie powstał sneaker store, który może was zachwycić

Zwłaszcza, jeśli doceniacie takie rzeczy jak minimalistyczny wystrój wnętrza czy – co pewnie bardziej istotne – precyzyjną i spójną ...

#Shoecrates

Od Dzikiego Zachodu do Quentina Tarantino: przypominamy historię czarnoskórych kowbojów

Z okazji światowych obchodów Black History Month postanowiliśmy tym razem zapędzić się w prehistorię kultury afroamerykańskiej. Spro ...

#Django
#Quentin Tarantino

To jest 8 najgłupszych rapowych ksywek

Young Thug zmienił pseudonim na SEX. Tak – na SEX. Jeśli ktoś jednak sądzi, że to najgłupsza rapowa ksywa wszech czasów, to jest w błędzie.

#XXXTENTACION
#Blood Of Abraham
#Ghostface Killah
POKAŻ WIĘCEJ
Store

newonce.paper #2

39.99 PLN

newonce.hoodie

199 PLN

newonce.paper #1

29.99 PLN