Wszystko, co musicie wiedzieć o walce Floyd Mayweather - Conor McGregor

Created with Sketch.

RADIO

POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Nieskromnie powiemy, że tak szczegółowo walki roku nie potraktował chyba nikt. Czy Conor ma szanse zaszokować świat? A może Floyd rozbije go w pierwszej rundzie? Sprawdźcie naszą prognozę.

Potencjalne Thrilla in Las Vegas odbędzie się dziś na arenie należącej do kompleksu MGM Grand. No dobra, trochę się zagalopowaliśmy. Nie owijamy w bawełnę: tym, co najbardziej grzeje w temacie tej walki, jest jej nieszablonowość, ciutka nuty tzw. freak-fightu w jej formule. No bo bez przesady, człowiek z rekordem 0-0 w boksie zawodowym zawalczy lada moment na w pełni sankcjonowanej gali z niepokonanym byłym mistrzem świata szeregu różnych kategorii wagowych.

Pomimo wielu środowiskowych hejtów szybko okazało się, że w szaleństwie pomysłodawców jest metoda. Wystarczy, że wspomnimy o przewidywanych liczbach. A te to – bagatela –  130 milionów w puli i potencjalne pół miliarda z PPV, którego koszt wynosi 99 zielonych. Do tego wpływy z bramki (bilety po tysiące dolarów ), a dla zawodników – sponsorzy. Uzbiera sie tego, uwierzcie. A dla obu dyscyplin? Tylko promocja.

Ale tu pojawia się najistotniejsze pytanie: czy Conor McGregor ma jakiekolwiek szansę pokonać Floyda Mayweathera? Bądźmy szczerzy, na tzw. papierze – nie ma najmniejszych. Tak samo jak Floyd przegrałby w potyczce na zasadach MMA. Przyjrzyjmy się jednak poszczególnym aspektom, które mogą odegrać decydującą rolę.

Siła ciosu

Kategorie wagowe w boksie i MMA różnią się między sobą tak ilością, jak i zakresem kilogramowym, czyli przedstawmy to właśnie w kilogramach. Conor walczył maksymalnie w kategorii do 77 kg. Floyd – do 70. Floyd w 49 walkach nokautował 29 razy. W ostatnich trzech latach kariery – ani razu. Słynąc z fenomenalnej defensywy, nigdy nie był typem zawodnika szukającego nokautu, równie często ciesząc się z wygranej na punkty. Conor McGregor w zaledwie 24 walkach w swojej karierze nokautował aż 18 razy. Od trzech lat tylko raz (zwycięsko) przewalczył pełen dystans. Walka odbędzie sie w limicie 69 kg z groszami – podobnym do tego, w którym aktualnie Conor króluje w MMA i wyższym niż ten, w którym zazwyczaj walczył Floyd. Conor po swojej stronie będzie miał też wzrost i zasięg ramion. Pomijając na chwilę (skądinąd bardzo istotny) aspekt różnicy wielkości rękawic w MMA i boksie, a co za tym idzie, tak precyzji jak i siły ciosu, pozwólmy przemówić liczbom.

Tę rundę wygrywa Conor.

Mentalność

Do niedawna niedoceniana, dziś już wiadomo: wagi współzawodnictwa na poziomie mentalnym nie da się przecenić. Floyd nigdy ze słabej psychiki nie słynął – trolling, którego dopuścił się na wielkim Oscarze De La Hoyi, wychodząc do ringu w meksykańskim przebraniu, do dziś wspominany jest jako jeden z grubszych w historii. Patrząc na jego sociale nikt chyba nie ma też wątpliwości – facet nie ma problemów ze zbyt niską samooceną. Ale jednak opinia o zbyt wybrednej selekcji toczonych walk nie jest niepopularną. Tak samo jak ta głosząca, iż Mayweather wiedział doskonale, co robi, nie spiesząc się zbytnio z dogadaniem walki z Mannym Pacquaio. Wybór debiutanta w dyscyplinie na to 50-te, historyczne zwycięstwo (49-0 to rekord wyrównany z legendarnym Rockym Marciano) można bez większego problemu obronić jako wybór niezbyt odważny. Pewnie – hajs, ale jednak.

Conor McGregor od początku swojej błyskawicznej kariery nie pozostawia złudzeń. To człowiek, który byłby wielkim fanem najsłynniejszej sentencji Łukasza Jakóbiaka, jak Kendrick mając zakodowane w DNA, że jest zwycięzcą. I nie popełnijcie tu błędu w ocenie – on naprawdę wierzy, że tę walkę wygra. Niebywała pewność siebie, akceptowanie wszelkich wyzwań i uwielbienie do gierek psychologicznych. Gierek ze swymi przeciwnikami, rzecz jasna. Zdobywając mistrzostwo wagi piórkowej UFC pokonał Jose Aldo na długo przed pierwszym gongiem walki. Już pierwszy chaotyczny atak Aldo przypłacił szybkim KO – całość potrwała 13 sekund. Z Floydem zabawę rozpoczął wcześniej, a na konferencjach było grubiej. Bądźcie pewni – będzie mocniej.

 

Man, much respect to Floyd Senior still getting a few rounds in at the gym. I hope I can still train at that age. Respect.

Post udostępniony przez Conor McGregor Official (@thenotoriousmma)

Pomimo ciosów z obu stron i tę rundę niemal na pewno wygra McGregor.

Czas

Otwarcie mówi sie, że timing zorganizowania walki Mayweather vs Pacquiao nie był najlepszy. Mniej otwarcie, ale nie mniej głośno o tym, że z zaakceptowaniem wyzwania zwlekał właśnie Floyd. Gdy w końcu powalczyli, Manny był cieniem dawnego siebie. Należy oddać cesarzowi, co cesarskie, Mayweather Jr. to bokser starzejący się bardzo powoli. Brytyjska legenda boksu Carl Froch mawiał: jeśli wziąłeś roczną przerwę – nie wracaj już do ringu. Floyd wróci po dwa razy dłuższej. Czy nie ucierpią na tym jego największe atuty – szybkość, refleks, inteligencja? To ostatnie nawet u najlepszych potrafi zabić ringowa rdza, za regres tych pierwszych odpowiada najprostsza fizjologia ludzkiego organizmu. Przypomnijmy bowiem, iż mówimy o sportowcu 40-letnim. Naprzeciw niego stanie 28-letni zawodnik, świeżo po najlepszym występie w swojej karierze, stale się rozwijający i – co może okazać się najbardziej kluczowe – głodny kolejnych sukcesów.

Kolejna runda dla Conora.

Doświadczenie

49 wygranych i ani jednej przegranej w karierze zawodowej. Mistrzostwa świata zdobywane w dobrych kilku kategoriach wagowych, wszystkich federacji. Medal olimpijski. Niepokonany przez 19 lat. W drugim narożniku debiutant. Przypominamy, że mowa o zasadach bokserskich. Ale nie sposób nie wziąć pod uwagę kariery sportowej Conora McGregora. Po szturmowym podbiciu świata MMA od 6 lat przegrywał tylko raz.  To porażka, którą zresztą pomścił. Zdobywał pasy w dwóch kategoriach wagowych, w UFC jako pierwszy w historii dzierżąc oba jednocześnie. Ale no jednak… Sam aspekt 9 lat MMA vs 19 lat boksu? A boks to tylko jedna z wielu składowych MMA, tak w walce, jak i w treningu. Krótka piłka – przepaść nie do przeskoczenia.

Werdykt bezdyskusyjny, tą rundę wygrywa Floyd.

Pozostałe aspekty

Jak to mówią – diabeł tkwi w szczegółach. A inni – styl czyni walkę. Pech chciał, że i tutaj nie mamy sytuacji idealnej; spora szansa, że nie będzie to walka atrakcyjna. Defensywny, nieskory do wdawania się w otwarte wymiany ciosów styl walki Floyda nie przemawia też na korzyść Conora. Ten również nie jest fanem chaotycznych ataków, pasy mistrzowskie w obu kategoriach wagowych zdobywając po nokaucie z kontry. O sytuację, w której szalę przeważy silniejszy cios Conora, będzie zatem bardzo ciężko. A w bokserskich szachach będzie to pojedynek mistrza z początkującym, acz zadziornym uczniem. Kolejne z najmocniejszych atutów Conora w MMA – timing i precyzja – mogą zostać zniwelowane przez diametralnie inną technikę walki w większych rękawicach bokserskich. Tam, gdzie w UFC Conor rozwalał kolejnych przeciwników z chirurgiczną dokładnością wymierzonymi ciosami, tym razem trafi na podwójną gardę Floyda, lub najpewniej – pustkę. Nieco kłopotów, na papierze, mogłaby przynieść Floydowi odwrotna pozycja i leworęczność Conora (czy też tymi pozycjami żonglerka), czy jednak to wystarczy? 

Warto też zauważyć, że Conor pod wieloma względami już jest wygranym tego pojedynku. Obojętnie, jak by się nie zakończył (a ciężki nokaut z rąk Floyda naprawdę nie jest wielce prawdopodobny) niewiele straci. Oto nie mając żadnego doświadczenia w tej dziedzinie podejmuje rękawice z być może najlepszym żyjącym bokserem, co najistotniejsze – na jego zasadach. Prestiż i pozycja w MMA nie powinny ucierpieć w przypadku przegranej, a jakiekolwiek inne smutki złagodzi na pewno szybkie spojrzenie w portfel, w którym jeszcze kilka lat temu trzymał czeki z zasiłkiem socjalnym. Dla Floyda sytuacja jest zupełnie odwrotna. Wygrana niewiele mu da – ot, wygrał z debiutantem, przegrana natomiast nawet nie tyle będzie ogromną plamą na karierze, ile bezpowrotnie zmyje jej blask. Cała presja ciąży więc na nim.

Nie ma co ukrywać – matematyka w sportach walki sprawdza się bardzo rzadko. Co jednak najważniejsze, powyższe kryteria dalekie są od równoważnych. Tak jest –  jeden aspekt faworyzujący Floyda powinien spokojnie zneutralizować wszystkie mocne strony Conora. Powinien. Ale nikt nie spodziewał się, że Buster Douglas pokona Mike’a Tysona, a Chris Weidman pośle na deski Andersona Silvę. Wszystko jest więc możliwe, szczególnie w sportach walki, gdzie jeden krótki moment nieuwagi i jeden przyjęty lub zadany cios może totalnie odwrócić biegi pojedynku. Gdyby kazano nam obstawić, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się wygrana Floyda przed czasem, nie jednak przez ciężki nokaut, a wyczerpanie Conora, nieprzygotowanego do pełnego bokserskiego dystansu i tempa. Męczącego się tym bardziej, gdyż z biegiem walki coraz bardziej poirytowanego ciągłym pudłowaniem. W tym scenariuszu Floyd prowadziłby oczywiście druzgocąco wysoko na punkty, przyjąwszy jednak po drodze kilka pojedynczych mocniejszych ciosów. Czy jeden z takich ciosów ma szansę sensacyjnie zakończyć walkę na korzyść tego drugiego? Tego dowiemy się już dziś w nocy.

#Conor McGregor
#Floyd Mayweather
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Po 19 latach przerwy kultowe BMW 8 wracają na rynek. Action Bronson już się cieszy

Bo akurat on szczególnie upodobał sobie ten model. Nie wiemy, czy chodzi o podstawkę na szamę, czy inne rzeczy. Ale pozostając w tem ...

#BMW 8

Dziś mija 10 lat od premiery Breaking Bad – dlaczego to najlepszy serial świata?

Dokładnie dekadę temu na ekrany trafił słynny pierwszy odcinek sagi o Walterze White. To sprawiło, że zadaliśmy sobie pytanie z tytu ...

#Breaking Bad

Michał Łojewski (UEG): koncepcja zobowiązuje do rygoru (WYWIAD)

Stworzył UEG, jedną z niewielu polskich marek streetwearowych, którym udało się przebić do świadomości globalnego odbiorcy. Nam mówi o tym, że dziś światem mody rządzi Instagra ...

#Michał Łojewski
#newonce.paper
#UEG

Lil Yachty, Rae Sremmurd i wiele innych gwiazd w najnowszej kampanii Reebok Classic

Reebok połączył siły z dziesięcioma znanymi influencerami i stworzył kampanię, w której stara się na nowo zdefiniować pojęcie klasyk ...

#Rae Sremmurd
#Reebok Classic
#Sneakers

8 filmów, na które NIE czekamy w 2018 roku

Na Trzech billboardach za Ebbing, Missouri świat się nie kończy, dlatego zagłębiliśmy się w czeluść (pozdrawiamy Kraków) kinematografii i wpadliśmy w niezłe bagno.

#Aquaman
#Kobiety mafii
#Mamma Mia

7 kawałków Maca Millera, których pewnie nie znacie

Mac ma wiele twarzy i wcieleń artystycznych - może nie wszyscy wiecie, że Malcolm McCormick nawijał także pod innymi aliasami? A jak nie wiecie, to się dowiedzcie.

#Ariana Grande
#Easy Mac
#Larry Fisherman

Do Warsaw Sneaker Store wjechała właśnie świeża dostawa od Nike

Na Chmielnej 20 znajdziecie aktualnie jedne z najszybszych modeli butów, na których pojawiło się legendarne logo Swoosh. Tak, najszybszych.

#Chmielna 20
#Nike
#Sneakers

Prosto z lat 90. przedstawiamy wam Live Squad, czyli 2Pac, Biggie i ten trzeci

Choć psychofani twórczości Shakura nazwę Live Squad mogą pewnie kojarzyć, to fakt, że ten nowojorski zespół nie jest dziś prawdziwą ...

#Live Squad
#popkultura

Za mniej niż miesiąc Rejjie Snow wyda debiutancki album. A potem przyjedzie do Polski

Propsowaliśmy go już w 2016, dlatego nie dziwcie się, że czekamy na ten album jak na pierwszy dzień wiosny. Po nowym singlu wnosimy, ...

#popkultura
#Rejjie Snow

Dobre, bo polskie! Emily Ratajkowski, Kim Kardashian i Kylie Jenner pokochały God Save Queens

Skoro mowa o najgorętszych nazwiskach i ciałach showbiznesu, które noszą polską bieliznę - coś musi być na rzeczy. Jeden z naszych n ...

#Emily Ratajkowski
#Sasha Markina
POKAŻ WIĘCEJ
Store

newonce.paper #2

39.99 PLN

newonce.hoodie

199 PLN

newonce.paper #1

29.99 PLN