POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Ale mamy też z nim lekki problem: to jest tak wielowarstwowa, zrealizowana z ogromnym rozmachem płyta, że słuchanie jej parę razy z rzędu to mission impossible.

Co tam się na SYRE dzieje? Otwierający album numer B i nawiązanie do Edenu. A potem już jak lawina: Adam i Ewa, follow-upy do Presleya, Luthera Kinga i Hendrixa, Biblia, New Age i dedykacje dla Planety Ziemi. Trochę jakby Kanye West naczytał się poezji młodopolskiej i gwarantujemy wam, że skojarzenie z dwukrotnie starszym od Jadena Smitha Yeezym nie jest bez przyczyny.

Ten debiutujący pełnowymiarowym SYRE 19-latek jest megalomanem ze skłonnościami do bełkotu. Umówmy się, nazywanie swojej płyty listem miłosnym do świata trąci Paulo Coelho i metaforami bosych stóp, stąpających po pustyni. Ale to równocześnie megaloman i zdolniacha. SYRE przytłacza, jest w niej jednak coś takiego, że słuchacz od razu chce do niej powrócić, bo ma wrażenie, że wychwycił jakieś 10% smaczków.

Zabawnie słucha się tego młodziaka, który poprzez biblijną ornamentykę próbuje głosić prawdy o dzisiejszym świecie (Inflicted with, it’s just ridiculous that you would kill a kid for some Yeezy’s / Grab your shoes and give his mom a visit at the funeral, you lookin’ fly as hell / Is that really how we’re living?) – chłopaku, pochodzisz z rodziny hollywoodzkich milionerów, skąd ty możesz to wiedzieć? Natomiast jego bezczelność nie przeszkadza, przeciwnie, chce się wchodzić w opowieść Smitha, choć ma się z tyłu głowy stuprocentową pewność, że to nawijka dzieciaka ze złotej klatki. Jaden posiada jednak ogromną wyobraźnię, której SYRE jest konkretnym upustem. Przebijanie się przez jego apokaliptyczną, tekstową magmę to dosyć dziwne, ale przyjemne uczucie obcowania z nieudanym dziełem, które jest jednak tak fascynujące, że na swój sposób bardzo dobre.

A już najlepsza zabawa to warstwa muzyczna. Od popowej ballady przez jakiś dziwaczny gospel z szaloną, rockową sekcją rytmiczną (U) po trapy z nakładanymi na siebie wokalnymi samplami, które nagle przechodzą w ambient (Hope). Folkowa gitara (Falcon) kontra abstrakcyjny, szamański pop w improwizowanym, blisko 10-minutowym Lost Boy. W dodatku gatunki mieszają się w takim tempie, że czujemy się jak jadąc samochodem z kimś, kto bez przerwy przełącza stacje radiowe.

I wiecie co? To nam się podoba. Wolimy takiego kombinującego Jadena Smitha od setek innych miałkich, auto-tune’owych płyt. SYRE jest jak wielki dom postawiony przez budowniczych z różnych epok: od antyku po współczesność. Paskudny i dziwaczny, ale nie chce się z niego wyjść. Poza tym przypominamy – on ma dopiero 19 lat, a już nagrywa takie rzeczy. Jego ojciec w tym wieku rapował o tym, że dziewczyny to nic więcej niż tylko kłopoty, a tu mamy trapową wersję Apokalipsy św. Jana. Szybko dorasta dziś ta młodzież.

#Jaden Smith
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Znudził was tańczący hot dog? Snapchat uruchomił aplikację do tworzenia własnych obiektów 3D

Biały duszek odbija Instagramowi piłeczkę i wprowadza zmiany, które jeszcze bardziej poszerzą wirtualną rzeczywistość i zjednoczą ws ...

#Lens Studio
#Snap Inc.
#Snapchat

10 naszych ulubionych nierapowych płyt z 2017 roku

Pytacie nas czasem, czy słuchamy tylko rapu. My odpowiadamy - no pewnie, że nie tylko. Wtedy wy pytacie o to, co moglibyśmy wam polecić. A my układamy takie oto zestawienie.

Run Colors zaprasza was na otwarcie nowej miejscówki we Wrocławiu

Czy są z nami obywatele Dolnego Śląska? Po Warszawie i Poznaniu przyszedł czas na Wrocław - Run Colors Old Town będzie nową miejscówką na sneaker-mapie Polski, a jej wielkie ot ...

#Instabaks
#Run Colors

10 rapowych soundcloudów, na które warto mieć oko

Kto ma szansę pójść w ślady NAV-a, NBA YoungBoya czy A Boogie Wit Da Hoodie i z sieci wyjść na sceny klubów czy festiwali? Odpowiedzi szukamy na Soundcloudzie. Choć jeden z niż ...

#SoundCloud

Będzie gorąco: Kodak Black uważa się za lepszego od Jay’a-Z i wyśmiewa rap z lat 90.

Czy skrajny podział na oldskul i niuskul kiedykolwiek się skończy? Z jednej strony mamy już tego dosyć, ale patrząc na to trochę ina ...

#Jay Z
#Kodak Black

Frank Ocean, Kendrick Lamar i Pharrell Williams nagrali wspólny kawałek

Zanim usłyszymy całą płytę, musimy zadowolić się kolejnym singlem. Kawałek Don't Don't Do It! promuje najnowszy album N.E.R.D. i rac ...

#Frank Ocean
#Kendrick Lamar
#muzyka

Nowy numer magazynu newonce.paper możecie już kupić w preorderze!

Fakty są takie, że newonce.paper #2 może pojawić się na waszych biurkach wcześniej niż na sklepowych półkach – w tym akurat przypadku pierwsi wygrywają i na nic tu się zdadzą p ...

#newonce.paper

Wy tu o Star Wars, a Patryk Vega właśnie wypuścił trailer swojego nowego filmu

Ten człowiek jest jak taran. Jeszcze z kinowych ekranów nie zszedł Botoks, a pan Patryk już zapowiada swój nowy film Kobiety mafii. ...

#Kobiety mafii
#Patryk Vega

Dlaczego obawiamy się o jakość nowego albumu Eminema

W najbliższy piątek Eminem wydaje nowy krążek Revival. Pytanie jest jedno, krótkie ale treściwe: czy kogoś to jeszcze w ogóle grzeje?

#Eminem

Legenda grime’u główną gwiazdą SnowFest 2018!

Być może wielu osobom hasło białe szaleństwo kojarzy się z serialem Narcos, my jednak jako fani sportów zimowych ostrzymy zęby i deski na luty. Wtedy bowiem w Szczyrku odbędzie ...

#Snowfest
#Wiley
POKAŻ WIĘCEJ