Czy autor The Room faktycznie pochodzi z Poznania?

Created with Sketch.

RADIO

POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Za chwilę do kin wejdzie The Disaster Artist, dlatego oczy całego świata będą zwrócone na Jamesa Franco i Tommy’ego Wiseau. Kim jest ten drugi, dlaczego na zawsze zapisał się w historii kina i jaki ma związek z Polską?

Nawet nie mówcie, że nie widzieliście The Room. Nie bez powodu umieściliśmy go na pierwszym miejscu listy najgorszych filmów świata. Zresztą nie tylko my. O czym jest ten film? W największym skrócie: o zdradzie, której dopuszcza się Lisa, dziewczyna dobrego i prostodusznego bankiera Johnny’ego. Tak, to dramat obyczajowy, ale napisany, zagrany i zrealizowany tak absurdalnie, że pierwszy seans The Room jest dla każdego kinomana wydarzeniem granicznym. Scenariusz powstał na bazie 1000-stronicowego tekstu, który odrzuciły wszystkie wytwórnie. Ilość nielogiczności i bezsensownych, pourywanych wątków przechodzi ludzie pojęcie. Zresztą zobaczcie to aktorstwo…

Albo sceny biegania przez park, które nie wnoszą kompletnie niczego. Albo wątek choroby matki Lisy, który zostaje poruszony tylko raz, też bez wyraźnego powodu. I tak przez 100 minut.

The Room powstał w 2002 roku, gdy Tommy Wiseau – milioner, dziwak i niespełniony aktor – zapragnął kariery w świecie kina. To, co działo się na planie nie przyśniłoby się filozofom; Wiseau szalał, wymagał, by przepychać nawet najbardziej absurdalne sceny, bo tak rzekomo chcieli tajemniczy producenci. To było dziwne, bo jedynym producentem The Room był on sam. Specjalnie wydłużał kuriozalne sceny seksu głównych bohaterów – a, zapomnieliśmy dodać, że to on grał Johnny’ego – bo bardzo podobała mu się odtwarzająca rolę Lisy Juliette Danielle. Nie potrafił nauczyć się nawet najprostszych tekstów, które w dodatku były tak głupie, że aktorzy i ekipa realizacyjna z trudem powstrzymywali się od śmiechu. Wymagał od ekipy, by ta stawiała się na planie wcześnie rano, a gdy sam pojawiał się koło południa, był wściekły, że nikt jeszcze niczego nie zrobił. Co najlepsze – zakupił dwa drogie sprzęty, analogowy i cyfrowy, nie rozumiejąc, że film można nakręcić tylko na jednym z nich. Cały ten cyrk kosztował 6 milionów dolarów, które Tommy Wiseau wyłożył z własnej kieszeni. Nikt nie ma pojęcia, skąd je wziął. Greg Sestero, aktor The Room i autor książki The Disaster Artist, opisującej kulisy powstania tego wiekopomnego dzieła, sugerował, że Wiseau dorobił się na handlu odzieżą z Azjatami. Odrzucał przy tym domysły, jakoby Tommy prał pieniądze na szeroką skalę. Był na to zbyt prostoduszny – mówił Sestero.

Pomińmy już fakt, że przy tym gigantycznym jak na kino niezależne budżecie film zarobił 1.8 tysiąca dolarów. Tommy i tak się odkuł, bo The Room stał się obrazem kultowym, zgarniającym potężne pieniądze ze sprzedaży DVD i gadżetów. Wszystkich interesowało jedno: kim do cholery jest ten typ? Czym zajmował się na co dzień, skąd mial tak duże pieniądze (Sestero wspomina, że Wiseau jeździł mercedesem i stać go było na utrzymanie eleganckiego apartamentu w Los Angeles). On sam konsekwentnie unikał udzielania jakichkolwiek informacji na swój temat. Ale od czego są fani? Śladami Wiseau ruszył Rick Harper, autor dokumentu o powstaniu The Room, Room Full Of Spoons. I doszedł do wstrząsającego faktu: Tommy Wiseau urodził się w latach 50. w… Poznaniu!

W rzeczywistości miał nazywać się Tomasz Wieczorkiewicz. Z Poznania przeprowadził się do Berlina, potem do Francji, Nowego Orleanu i Los Angeles. Harper na potrzeby filmu przyjechał do stolicy Wielkopolski, gdzie porozmawiał z bratankiem Wiseau. Sam zainteresowany nigdy nie potwierdził tych rewelacji. Faktem jest, że według badaczy (a takich było wielu, fenomen The Room to sprawa globalna) Tommy popełniał językowe błędy charakterystyczne dla mieszkańców Europy Wschodniej, co zresztą podkreślili użytkownicy reddita, starający się zbadać tajemnicę reżysera. Jeśli to prawda, wówczas Tommy Wiseau byłby najlepszą/najgorszą (niepotrzebne skreślić) rzeczą, jaka przydarzyła się Poznaniowi w XX wieku. A konkretnie w 1955 roku, bo podobno to wtedy Tommy przyszedł na świat.

The Disaster Artist wchodzi do polskich kin 9 lutego. Idźcie koniecznie, bo to nie tylko opowieść o niesamowitym wariacie i najgorszym filmie w dziejach kina, ale też bardzo fajny portret miłości do filmu, której nie pokona nic. Nawet sytuacja, w której na twoim łzawym dramacie ludzie leją się niczym przy stand-upie Ricky’ego Gervaisa. I uwaga: Tommy od dawna odgraża się, że zrobi prequel, a po oscarowym sukcesie The Disaster Artist (który swoją drogą jest możliwy) to wcale nie jest takie science fiction.

#The Room
#Tommy Wiseau
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Po 19 latach przerwy kultowe BMW 8 wracają na rynek. Action Bronson już się cieszy

Bo akurat on szczególnie upodobał sobie ten model. Nie wiemy, czy chodzi o podstawkę na szamę, czy inne rzeczy. Ale pozostając w tem ...

#BMW 8

Dziś mija 10 lat od premiery Breaking Bad – dlaczego to najlepszy serial świata?

Dokładnie dekadę temu na ekrany trafił słynny pierwszy odcinek sagi o Walterze White. To sprawiło, że zadaliśmy sobie pytanie z tytu ...

#Breaking Bad

Michał Łojewski (UEG): koncepcja zobowiązuje do rygoru (WYWIAD)

Stworzył UEG, jedną z niewielu polskich marek streetwearowych, którym udało się przebić do świadomości globalnego odbiorcy. Nam mówi o tym, że dziś światem mody rządzi Instagra ...

#Michał Łojewski
#newonce.paper
#UEG

Lil Yachty, Rae Sremmurd i wiele innych gwiazd w najnowszej kampanii Reebok Classic

Reebok połączył siły z dziesięcioma znanymi influencerami i stworzył kampanię, w której stara się na nowo zdefiniować pojęcie klasyk ...

#Rae Sremmurd
#Reebok Classic
#Sneakers

8 filmów, na które NIE czekamy w 2018 roku

Na Trzech billboardach za Ebbing, Missouri świat się nie kończy, dlatego zagłębiliśmy się w czeluść (pozdrawiamy Kraków) kinematografii i wpadliśmy w niezłe bagno.

#Aquaman
#Kobiety mafii
#Mamma Mia

7 kawałków Maca Millera, których pewnie nie znacie

Mac ma wiele twarzy i wcieleń artystycznych - może nie wszyscy wiecie, że Malcolm McCormick nawijał także pod innymi aliasami? A jak nie wiecie, to się dowiedzcie.

#Ariana Grande
#Easy Mac
#Larry Fisherman

Do Warsaw Sneaker Store wjechała właśnie świeża dostawa od Nike

Na Chmielnej 20 znajdziecie aktualnie jedne z najszybszych modeli butów, na których pojawiło się legendarne logo Swoosh. Tak, najszybszych.

#Chmielna 20
#Nike
#Sneakers

Prosto z lat 90. przedstawiamy wam Live Squad, czyli 2Pac, Biggie i ten trzeci

Choć psychofani twórczości Shakura nazwę Live Squad mogą pewnie kojarzyć, to fakt, że ten nowojorski zespół nie jest dziś prawdziwą ...

#Live Squad
#popkultura

Za mniej niż miesiąc Rejjie Snow wyda debiutancki album. A potem przyjedzie do Polski

Propsowaliśmy go już w 2016, dlatego nie dziwcie się, że czekamy na ten album jak na pierwszy dzień wiosny. Po nowym singlu wnosimy, ...

#popkultura
#Rejjie Snow

Dobre, bo polskie! Emily Ratajkowski, Kim Kardashian i Kylie Jenner pokochały God Save Queens

Skoro mowa o najgorętszych nazwiskach i ciałach showbiznesu, które noszą polską bieliznę - coś musi być na rzeczy. Jeden z naszych n ...

#Emily Ratajkowski
#Sasha Markina
POKAŻ WIĘCEJ
Store

newonce.paper #2

39.99 PLN

newonce.hoodie

199 PLN

newonce.paper #1

29.99 PLN