15 najważniejszych albumów 2016 roku
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Kiedy zaczęliśmy grzebać w temacie zdziwiliśmy się, że tak dużo dobrych produkcji ukazało się w ciągu tych sześciu miesięcy. Wybraliśmy te, które zostaną zapamiętane na dłużej.

Oczywiście pisząc płyty, mamy na myśli również mixtape’y. Nie jesteśmy tak konserwatywni jak kapituła nagród Grammy, która jeszcze do niedawna nie uznawała takich wydawnictw. Dla nas najważniejsza jest muzyka. Wybrane przez nas albumy opisaliśmy chronologicznie, zaczynając od tych wydanych na początku roku. 

Malibu (15.01)

Anderson .Paak

Nie każdy jest przekonany do jego stylu. Neo soul, indie R’n’B, trochę hip-hopu i ta miękka, nosowa maniera śpiewania Andersona mają swoich wielkich fanów, ale i zaciekłych przeciwników. Jednak jedno jest pewne – Malibu jest modelową płytą współczesnej czarnej muzyki. Beaty produkowali tu m.in. Madlib, Kaytranada czy Hi-Tek. Na feacie natomiast wystąpili choćby ScHoolboy Q czy Talib Kweli. Krótko po premierze Anderson podpisał kontrakt z labelem Dr. Dre, Aftermath Entertainment.

Khalifa (05.02)

Wiz Khalifa 

Tym albumem miał wiele do udowodnienia. Od ostatniego Blacc Hollywood minęły prawie dwa lata, a od przełomowego Rolling Papers niemalże pięć. Wiz nie krył tego, że materiał powstanie częściowo z produkcji już istniejących, których nie wykorzystał wcześniej. Khalifa miała być testem, na ile raper jest jeszcze mocny w tej grze. Nie dość, że podjął wyzwanie, to jeszcze wyszedł z niego obronną ręką. Popularność singli Bake Sale z Travisem Scottem, Elevated czy Most of Us potwierdziły jego wysoką formę.

I’m Up (05.02), Slime Season 3 (25.03)

Young Thug 

2016 powinien być jego rokiem, ale tylko pod jednym warunkiem, że wyda w końcu długo zapowiadany debiutancki krążek Hy!£UN35. Dwa mixtape’y to dosyć odważne posunięcie w tym kontekście. Mogą oznaczyć albo to, że Thugger ma tyle materiału, że z powodzeniem wystarczy mu na kilka produkcji, albo próbuje grać na przeczekanie. Niezależnie od okoliczności obie produkcje trzymają poziom. O jakość debiutu nie powinniśmy się martwić.

Evol (06.02)

Future 

Na początku roku ukazał się całkiem konkretny mixtape Purple Reign, ledwo minął miesiąc, a pojawiło się kolejne wydawnictwo. Wszystko zaczęło się od kawałka Low Life z The Weekndem na feacie. Potem okazało się, że to pierwszy singiel z nowej płyty, którą Future zajawił w audycji DJ-a Khaleda. Producencko najwyższa półka – m.in. Metro Boomin, Southside, TM88. Future w wysokiej formie. I konkretne wyniki sprzedaży. Szkoda tylko, że album dość szybko przepadł gdzieś wśród premier innych artystów. Evol zasługuje na więcej uwagi.

The Life Of Pablo (14.02)

Kanye West 

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że to najważniejsza premiera w tym roku. Yeezus zresztą postarał się, żebyśmy tak myśleli. Podgrzewka przed wydaniem płyty osiągnęła niespotykane rozmiary. Zmiany tytułu (So God Help Me, Swish, Waves), twitterowa napinka, wypuszczanie pojedynczych kawałków, w końcu dziwaczna premiera podczas pokazu Yeezy Season 3 (Kanye nawijał natchniony, puszczając kawałki z laptopa). Do historii muzyki rozrywkowej przejdzie też apdejtowanie albumu na serwisach streamingowych. Artyści zaproszeni do współpracy to absolutny top. I co? The Life Of Pablo to jedynie więcej niż przeciętna produkcja – mamy wrażenie, że nie o muzykę w tym wszystkim chodziło…

Warlord (25.02)

Yung Lean

Jeśli myśleliście, że nie umieścimy w naszym zestawieniu płyty jednego z naszych ulubieńców, to mamy dla was smutną wiadomość. Drugi studyjny krążek młodego Szweda hołdującego rozlewającym się trapom i nawijkowym mruczankom zasługuje na wspomnienie choćby z jednego powodu. O ile można nie rozumieć wrażliwości Księcia Smutku, o tyle nie można odmówić mu konsekwencji. Lean kreuje własny styl i Warlord jest właśnie jego kwintesencją. I za to właśnie ukłon w pas.

untitled unmastered. (04.03)

Kendrick Lamar

Byli tacy, którzy zżymali się, że to płyta z odpadków, które nie weszły na kapitalny krążek To Pimp A Butterfly z 2015 roku. Inni narzekali, że tylko osiem kawałków i jeszcze żaden nie wybija się ponad przeciętność. O odcinaniu kuponów już nie wspominamy. Jednak dla nas to przykład wyjątkowego wyczucia muzycznego. Kendrick nic nie musiał, mógł i zrobił to po swojemu – bez gonitwy za popularnością i kolejnymi zerami na koncie. Wydał płytę, bo tak czuł i właśnie za to trafiła do tego zestawienia.

Lemonade (23.04)

Beyonce

Kolejne wydawnictwo typowane na płytę roku. Be w przeciwieństwie do Kanye’ego unika przedpremierowego szumu. Wcześniej pojawił się jedynie tajemniczy teaser, który zupełnie nic nie wyjaśniał. Premiera odbyła się jednocześnie na Tidalu i w stacji HBO. I od razu wybuchł skandal. Teksty mocno feministyczne w wymowie opowiadające historię zdradzonej kobiety od razu połączono z osobą Jaya Z. Jednak ci, którzy ślepo wierzyli, że Be w ten sposób rozlicza się ze swoją związkową przeszłością musieli być bardzo naiwni. Wśród zaproszonych gości m.in. Kendrick Lamar, The Weeknd i Jack White. 12 utworów, z czego jedynie połowa jest naprawdę dobra sprawia, że do płyty roku Lemonade daleko.

Views (29.04)

Drake

Wydawało się, że Drizzy trochę zgapił się z premierą swojego krążka. Dla prawie każdego artysty wydanie płyty niecały tydzień po Beyonce to artystyczne samobójstwo. Ale nie dla Drake’a. Nie dość, że nie przełożył premiery, to jeszcze okazało się, że Views pobiło wszelkie możliwe rekordy sprzedażowo-streamingowe. Tylko że, podobnie jak w przypadku Be, płyta jest nierówna. Zdarzają się sztosy, ale i letnie produkcje, w niektórych kawałkach drzemie potencjał odkrywany z kolejnymi odsłuchami, inne są jedynie muzycznymi wydmuszkami. Całość na mocną czwórkę, choć do naszej trójki najlepszych płyt 2016 nie trafi.

Konnichiwa (06.05)

Skepta

Co do tego wyboru nie mieliśmy żadnych wątpliwości. To dla nas mocny kandydat do płyty roku. Grime miał tryumfalnie wrócić na salony m.in. dzięki tej produkcji. W Skepcie widziano Mesjasza, który ponownie wyprowadzi ten styl nie tylko na londyńskie ulice. Konnichiwa owszem, czerpie z gatunku, ale jej największym atutem jest potężny przebojowy potencjał. Niemalże każdy kawałek to banger. Zaproszeni goście dobrani starannie i z wyczuciem, nawet najbardziej radiowy track z Pharrellem Williamsem wciąż wpisuje się w charakter całości. Pozycja obowiązkowa.

99,9% (06.05)

Kaytranada

W tym przypadku uzasadnienie naszego wyboru jest proste. Debiut płytowy tego kanadyjskiego producenta jest tak bezpretensjonalnym wydawnictwem, że życzylibyśmy sobie więcej takich. Muzyka taneczna rozumiana z szacunkiem i skrojona z wyjątkową wrażliwością. Tu się nie ma do czego przyczepić. Wszystko w punkt, nawet zaproszeni goście (m.in. Anderson .Paak, Vic Mensa, Syd) idealnie wpisują się w muzyczną narrację zaproponowaną przez Kaytranadę. 

Coloring Book (12.05)

Chance The Rapper

To nasz kolejny faworyt do płyty roku. Nikt na Chance’a nie stawiał złamanego pensa. I jak to zwykle w takich przypadkach bywa, Coloring Book okazał się czarnym koniem naszego zestawienia. Raper z wyjątkową cierpliwością i systematycznością podchodzi do swoich produkcji – nie uznaje niechlujstwa i niedoróbek. I za to należy mu się konkretny props. A sama płyta skrzy się różnymi gatunkami. Jest miejsce na hiphopowe beaty, ale i gospelowe historie, trap miesza się z soulem i jazzem, a wszystko okraszone miękkim wokalem Chance’a. A i zaproszeni goście robią robotę. Koniecznie!

New English (26.06)

Desiinger

19-latek z Brooklynu przez pół roku narobił więcej zamieszania w rap grze niż niejeden artysta przez połowę swojej kariery. Jeden kawałek – Panda – wypuszczony na początku stycznia, wystarczył, żeby podpisać kontrakt z oficyną G.O.O.D. Music Kanye’ego Westa. Przez długi czas Desiigner był niewolnikiem tego singla, ale kiedy w końcu ogłosił, że debiut – The Life of Desiigner – w drodze, znaleźli się tacy, którzy nie potraktowali tego poważnie. To postanowił zamknąć im usta mixtape’em. Może nie jest to materiał zwalający z nóg i słychać produkcyjny pośpiech, ale w kontekście dotychczasowej kariery rapera, wyjątkowo istotny.

Waking At Dawn (01.07)

Roy Woods

Młodziak z Kanady urzekł nas swoimi dusznymi kompozycjami przy okazji swojej EP-ki Exis. Protegowany Drake’a dość szybko uporał się z debiutanckim albumem, który oczywiście ukazał się pod skrzydłami OVO Sound. Czemu Waking At Dawn znalazł się w naszym zestawieniu? Zawarta w nim potężna dawka emocji zwaliła nas z nóg. Jeśli tak mają wyglądać kolejne produkcje Woodsa, to wielka kariera przed nim. Najlepiej słuchać po ciemku.

Blank Face (08.07)

ScHoolboy Q

O mały włos, a nie mielibyśmy o czym pisać. ScHoolboy po więcej niż dobrym albumie Oxymoron na poważnie myślał o wycofaniu się z show-biznesu – chciał poświęcić się rodzinie. Na szczęście stało się inaczej i jego czwarty album ląduje w naszym zestawieniu. Napisać, że to dobra produkcja, to jak nic nie napisać. Już singlowy THat Part z Kanye na feacie rozbudził apetyty. A jest tylko lepiej. Beaty kleiła producencka czołówka z Metro Boominem na czele. Wielki powrót.

#Anderson Paak
#Beyonce
#Chance The Rapper
#Desiigner
#Drake
#Future
#Kanye West
#Kaytranada
#Kendrick Lamar
#Roy Woods
#Schoolboy Q
#Skepta
#Wiz Khalifa
#Young Thug
#Yung Lean
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

7 seriali o narkotykach, które powinniście obejrzeć

Owoc zakazany kusi najbardziej, a dzięki panującej hipokryzji, jeśli chodzi o używki, narkotyki zaliczają się właśnie do tych zakazanych. Nic dziwnego, że popkultura wzięła się ...

5 muzyków (w tym raperów), którzy pasowaliby do collabu z Wixapolem

Kiedy pierwszy raz pojawiła się informacja o tym, że HEWRA wystąpi na Wixapolu, do tego na tej samej imprezie, co związany z PC Musi ...

Weekend na Coachelli: Kid Cudi zagrał niespodziewanie z Kanye Westem, a Tame Impala z A$AP Rockym

Można zrzędzić, że dzisiejsza Coachella to już nie to co kiedyś, ale prawda jest taka, że jeśli jest na świecie miejsce, w którym mo ...

#Coachella 2019
#Kid Cudi
#Kanye West

Kim trzeba być, żeby zostać gwiazdą muzyki w 2019? Szukamy kilku cech wspólnych ludzi, którzy trzęsą branżą

Dlaczego z jednymi gwiazdami można się zidentyfikować, a z innymi nijak? To nie jest wie ...

#Billie Eilish
#Juice WRLD
#Lil Pump

Holak nagrał płytę z bratem i ojcem, w dodatku inspirowaną Stranger Things. A my sobie z nimi pogadaliśmy

Chociaż nie do końca inspirowaną klimatem, a bardziej nostalgią i tematami rodzinnymi, k ...

#Holaki

donGURALesko najpierw wydał mixtape, za chwilę wyda płytę, a potem kolejny mixtape. I dobrze!

Są w naturze pewne prawidłowości - jak ta, że po lecie następuje jesień, a ptactwo odlatuje do ciepłych krajów, gdy nadchodzi zima. ...

#DonGuralesko

5 raperów, którzy dla sławy i rozgłosu są w stanie zrobić z siebie kompletnych idiotów

W amerykańskim slangu jakiś czas temu pojawiła się fraza clout chaser - określenie na kogoś, kto robi wszystko, by było o nim głośno ...

#Tekashi 6ix9ine
#Dax
#Bhad Bhabie

7 kultowych nierapowych soundtracków, których wstyd nie znać – część 2

Pierwszy pokaz filmu z dźwiękiem miał miejsce w 1927 roku (Śpiewak jazzbandu), więc skoro mowa o blisko stuletniej historii - temat ...

#Akira
#Batman Forever
#Blue Velvet

Sokół pokazał klip do swojego starego numeru. Czemu przez tyle lat trzymał taką perełkę w szafie?

Każdy dzień to prawdopodobnie najlepszy numer z albumu Czarna biała magia Sokoła i Marysi Starosty. Okazało się, że powstał do niego ...

#Sokół

Wybraliśmy czterech najbardziej nieoryginalnych i schematycznych raperów ze Stanów

Ilekroć słuchamy ich muzyki, tylekroć nie możemy się oprzeć wrażeniu, że przecież już to znamy od dawna. Przedstawiamy czworo najzna ...

#Big Sean
#French Montana
#G-Eazy
POKAŻ WIĘCEJ
Store

newonce.paper #2

39.99 PLN

newonce.hoodie

199 PLN

newonce.paper #1

29.99 PLN

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka

Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

okiPopupPlugin-close