50 największych rap-hitów 00s, miejsca 30-16
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

00’s to czasy Big Brothera, baggy jeansów, MySpace’a i telefonów z klapką – no i oczywiście hip-hopu! Sprawdźcie ranking, jaki przygotowaliśmy wspólnie z naszymi czytelnikami.

Przypominamy – na naszej grupce #newoncefam najpierw wspólnie stworzyliśmy pierwszą 50-tkę greatest hits of 00’s, a potem na podstawie waszych i naszych głosów ustaliliśmy jej kolejność. Każdy układał swoją 50-tkę, przyznając numerowi z miejsca 1. 50 punktów, a kawałkowi z miejsca ostatniego 1 punkt. Tutaj znajdziecie poprzednią część zestawienia, miejsca od 50 do 31. Czas na prawie największe hiciory dekady:

30. Wu-Tang Clan – Gravel Pit

rok produkcji: 2000

punkty: 299

Sample z Jamesa Browna i Wejścia smoka plus jeden z najfajniejszych teledysków tamtej dekady – prawdopodobnie gdyby nie ten stylizowany na Flintstone’ów klip, Gravel Pit okazałby się dużo mniejszym przebojem, a tak hulał na antenach stacji muzycznych bez przerwy. Kawałek pochodzi z następcy legendarnego albumu Wu-Tang ForeverThe W, płyty niezłej, ale i takiej, wobec której oczekiwania były o wiele większe.

29. Eve feat. Gwen Stefani – Let Me Blow Ya Mind

rok produkcji: 2001

punkty: 302

Gwiazda Eve świeciła bardzo mocno i bardzo krótko; tak naprawdę filadelfijska raperka była popularna jedynie na początku ubiegłej dekady. Trzeba jednak jej oddać, że w kategorii żeński rap nikt jej wówczas nie mógł podskoczyć. Za Let Me Blow Ya Mind (produkcja: Dr Dre) Eve a.k.a. Pierwsza Dama Ruff Ryders dostała nawet nagrodę Grammy. Co pamiętamy z klipu? Przede wszystkim jej charakterystyczne dziary. 

28. Black Eyed Peas – Where is the Love?

rok produkcji: 2003

punkty: 309

To jeszcze rap czy już pop? Pewnie wielu z was zgrzyta zębami na widok Black Eyed Peas w tym zestawieniu, ale nie zakłamujmy historii: dwa pierwsze albumy tego składu to klasyczny hip-hop w najczystszej postaci, a i superprzebojowa płyta Elephunk była pełna świeżego, organicznego grania, zaś środowisko przyjęło ją ciepło. Co się dalej stało z Black Eyed Peas, wszyscy wiemy, ale początki flirtu z mainstreamem mieli udane. I ciekawostka: wiecie, że zamiast Fergie w zespole miała śpiewać Nicole Scherzinger z Pussycat Dolls?

27. Lil’ Wayne – A Milli

rok produkcji: 2008

punkty: 320

Człowiek-instytucja drugiej połowy minionej dekady w rapie. Zadebiutować na pierwszym miejscu listy najlepiej sprzedawanych płyt w Stanach? Banał, skoro dokonują tego takie łachudry jak choćby Zayn Malik. Ale wjechać na szczyt, sprzedając ponad milion płyt w pierwszym tygodniu? To już naprawdę gruba sztuka, tymczasem Wayne dokonał tego właśnie za sprawą Tha Carter III, skąd pochodzi słynne i wykorzystywane na potęgę A Milli. Chyba nie musimy wam mówić, że ten kolega jeszcze się w naszym zestawieniu pojawi.

26. Snoop Dogg feat. Justin Timberlake, Charlie Winston – Signs

rok produkcji: 2005

punkty: 321

To zabawne, ale z jednej strony trudno wyobrazić sobie, że ten funkowy banger może być dla kogoś najlepszym kawałkiem Snoopa, z drugiej zaś trudno wyobrazić sobie top3 największych hitów Calvina Cordozara Broadusa bez Signs. Zawsze mieliśmy wrażenie, że gangsterka, stara szkoła i ulica to jedno, ale Snoop najlepiej odnajduje się w bezwstydnie komercyjnych trackach, nagrywanych jednak na własnych zasadach. Poza tym 10 lat temu świetnie podrywało się do tego kawałka dziewczyny w klubach.

25. Missy Elliott – Work It

rok produkcji: 2002

punkty: 323

Wiecie, może i poprzednia dekada rządziła się swoimi prawami, wbijając na szczyty list r’n’b beksy pokroju Mario Winansa, ale zdarzały się też sytuacje, w których oparty na jakimś chorym bicie-eksperymencie Timbalanda (swoją drogą chyba jednym z jego największych osiągnięć) i opatrzony kompletnie schizolskim klipem kawałek Work It okazywał się ponadczasowym bangerem. I za to kochamy lata zerowe.

PS ciekawostka dla fanów oldskulowych gadżetów: zwróćcie uwagę, jakie modele telefonów pojawiają się w teledysku.

24. Lil’ Wayne feat. Static Major – Lollipop

rok produkcji: 2008

punkty: 331

Bardzo kontrowersyjna pozycja, pokazująca, że nie wszystkie rapowe hity bronią się po latach; wielu z was podczas głosowania pisało, że nie wyobraża sobie oddać jakiegokolwiek punktu na ten numer. Fakty są jednak takie, że to największy hit 2008 roku, pięciokrotny zdobywca pierwszego miejsca na liście singli Billboardu oraz laureat nagrody Grammy. Lollipop ma także swoją smutną legendę: pojawiający się gościnnie w kawałku Static Major zmarł dwa tygodnie przed jego premierą.

23. Terror Squad – Lean Back

rok produkcji: 2004

punkty: 339

Nie macie wrażenia, że całe lata zerowe mogłyby tak naprawdę zamknąć się w tym beacie Scotta Storcha? Przecież w Lean Back jest wszystko, co charakteryzowało ówczesny hip-hop. Banger absolutny, trudno znaleźć jakiekolwiek podsumowanie tamtej dekady bez tego numeru. A to, czy po latach słucha się go fajnie, to już zupełnie inna sprawa.

22. The Roots feat. Cody Chesnutt – The Seed 2.0.

rok produkcji: 2003

punkty: 339

Niby lata zerowe to okres syntetyków i crunku, ale wielkim przebojem potrafił być także tak ostentacyjnie staroświecki track, jak The Seed 2.0. Wielkim? Za mało – przeogromnym! The Roots mieli już w swojej karierze kilka hitów, ale pierwszy raz ich numer wałkowano wszędzie, w każdej stacji radiowej czy telewizyjnej. I słusznie, bo komu jak komu, ale im się należało.

21. The Game feat. 50 Cent – Hate It Or Love It

rok produkcji: 2005

punkty: 340

Trochę niereprezentatywny dla wizerunku The Game’a kawałek, ale za to jak dobrze buja nawet do dzisiaj! Produkcja: Dr Dre, sample z kawałka The Trammps, pionierów amerykańskiego disco z lat 70. Hate it or love it przez pięć tygodni zajmowało drugą pozycję listy najpopularniejszych singli Billboardu, bo niestety szczyt cały czas złośliwie blokował inny kawałek? Jaki? Kuku Game’owi zrobił jego własny kumpel 50 Cent i jego Candy Shop.

20. Dilated Peoples – Worst Comes To Worst

rok produkcji: 2001

punkty: 346

Spodziewaliśmy się, że pokusicie się o zrobienie jakiejś niespodzianki w tym rankingu, ale nie zgadlibyśmy, że stanie się to akurat z tym kawałkiem. Super, że kojarzycie minioną dekadę także z takim undergroundowym hiciorem, który wyprzedził Lil Wayne’a czy Nelly’ego! Zresztą sami jesteśmy ciekawi czy Wayne albo Nelly w ogóle kojarzą Dilated Peoples… Worst Comes To Worst i ilustrujący ją teledysk powinny stać na honorowym miejscu półki o nazwie Klasyki hip-hopu. Szara bluza z kapturem Evidence’a, skreczowanie na winylach, legendarny beat Alchemista… Cytując Sokoła: szczery hip-hop bez buractwa i dancingu.

19. Soulja Boy – Crank That

rok produkcji: 2007

punkty: 348

To jedyny kawałek, który znalazł się u głosujących czytelników zarówno na 1, jak i 50 miejscu, co tylko wskazuje, że mamy do czynienia z rzeczą dość kontrowersyjną. Trzeba przyznać, że drugiego takiego małolata w zestawieniu nie znajdziemy: Soulja w chwili wydania Crank That miał zaledwie 17 lat. Uśmiech nostalgii budzi za to silący się na nowoczesność klip, w którym główną rolę odgrywają internetowe filmiki, oglądane na playerze bądź telefonie z klapką (YouTube istniał wówczas dopiero od roku). Piszemy silący się na nowoczesność, bo w tym samym roku światło dzienne ujrzało video do Ayo Technology Fiftiego i wierzcie nam – to było wówczas coś, co przesunęło poziom realizacji teledysków o parę szczebli do góry. No ale ten track w 50-tce się nie znalazł.

18. Rick Ross – Hustlin’

rok produkcji: 2006

punkty: 374

Hustlerów było wielu, ale żaden z nich nie śmiał zagrać przy grubasie. Ten kawałek to hymn wszystkich rapowych sybarytów, chociaż – może się mylimy – ale wydaje nam się, że Hustlin’ ma przedłużoną datę ważności i większym hitem stało się dopiero po latach. Tym niemniej szanujemy.

17. The Game – How We Do

rok produkcji: 2004

punkty: 384

Po tym singlu stało się jasne, że Zachodniemu Wybrzeżu przybył kolejny gigant. Debiut – marzenie, track hulał po wszystkich najważniejszych stacjach, a jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że The Game, zwłaszcza z tak silnym zapleczem (nie było wówczas mocnych na G-Unit) mógł zajść w rapie wyżej, a przynajmniej pozostać dłużej na topie. Rozumiecie, o co nam chodzi – w 2016 roku tacy Eminem, 50 Cent czy Dre nie graliby koncertu w warszawskiej Progresji, w odróżnieniu od Game’a.

16. Chamillionaire feat. Krayzie Bone – Ridin’

rok produkcji: 2005

punkty: 397

Jak to jest napisać wersy, które z czasem wejdą do mowy potocznej? Zapytajcie Chamillionaire’a, jemu się udało (#theyseemerollintheyhatin). Jak to jest napisać wersy, które z czasem wejdą do mowy potocznej, a mimo tego po kilku zaledwie latach zostać częściowo zapomnianym? To pytanie też do tego dżentelmena, reprezentanta Dirty South, które – wydaje się – po całości średnio przetrwało próbę czasu.

A już za kilka dni ostatnia część zestawienia. Jak sądzicie, który kawałek wygrał?

głosowali: Wojtek Dyduch, Michał Kaczmarek, Mateusz Kaniuk-Krok, Krystian Ławicki, Łukasz Misiak, Adam Mizera, Dawid Raźny, Jakub Werecki oraz Marta Oczkowska, Kuba Domański, Michał Michalski, Jacek Sobczyński (newonce.net) i użytkownik, który chce pozostać anonimowy, bo wstydzi się, że musiał przyznać jakikolwiek punkt „Crank That” Soulja Boya

#Black Eyed Peas
#Chamillionaire
#Dilated Peoples
#Eve
#Lil Wayne
#Missy Elliott
#Rick Ross
#Snoop Dogg
#Soulja Boy
#Terror Squad
#The Game
#The Roots
#Wu-Tang Clan
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Grafika do artykułu: 10 najbardziej absurdalnych rzeczy, które zdarzyły się w polskim rapie w 2019 roku

10 najbardziej absurdalnych rzeczy, które zdarzyły się w polskim rapie w 2019 roku

Krajowa rapgra to nieustająca krynica absurdu, ale mimo tego niektórych wydarzeń z ostatnich miesięcy nie wymyśliliby nawet ludzie o ...

Grafika do artykułu: Byliśmy na koncercie Foalsów w londyńskim House Of Vans. I opowiadamy, jak było

Byliśmy na koncercie Foalsów w londyńskim House Of Vans. I opowiadamy, jak było

45 tysięcy zgłoszeń o bilety i tylko 850 szczęśliwców - ciężko jest być fanem superpopularnej kapeli rockowej. My bawiliśmy się w gr ...

Grafika do artykułu: W sobotę zmiana czasu na zimowy – z Jamesonem świętujemy 25. godzinę trzema imprezami naraz!

W sobotę zmiana czasu na zimowy – z Jamesonem świętujemy 25. godzinę trzema imprezami naraz!

Gdzie? W newonce.bar oraz wyjątkowej przestrzeni tuż obok. Zegarki na czas zimowy po raz pierwszy przestawiliśmy dokładnie 100 lat t ...

#Jameson
Grafika do artykułu: Suge Knight przed odsiadką powierza prawa do… operowania swoim dotychczasowym życiem Rayowi J

Suge Knight przed odsiadką powierza prawa do… operowania swoim dotychczasowym życiem Rayowi J

Można się przywiązać do ukochanej osoby, do zwierzaka domowego, do samochodu albo do miejsca. Suge przywiązał się do pieniędzy. 

#Death Row
#Ray J
#Suge Knight
Grafika do artykułu: Oto powód do kłótni ze znajomymi – w sieci pojawiła się dziwna lista 50 najgorszych raperów z USA

Oto powód do kłótni ze znajomymi – w sieci pojawiła się dziwna lista 50 najgorszych raperów z USA

Czasem mawiamy, że można się pięknie różnić, ale w przypadku tego zestawienia wśród najwierniejszych fanów danych artystów mogłyby p ...

Grafika do artykułu: Marka Converse postawiła w Warszawie parę stref do gry w kosza – również u nas pod newonce.bar. Nie bez powodu

Marka Converse postawiła w Warszawie parę stref do gry w kosza – również u nas pod newonce.bar. Nie bez powodu

To oni stworzyli pierwsze buty do kosza. A teraz aktywnie wspierają organizacje, które k ...

Grafika do artykułu: Sir Grandpa, Sergio Muestra i inne gwiazdy streetwearu pojawią się na warszawskim spotkaniu, organizowanym przez ASICS

Sir Grandpa, Sergio Muestra i inne gwiazdy streetwearu pojawią się na warszawskim spotkaniu, organizowanym przez ASICS

A wy też możecie w nim uczestniczyć - i przy okazji poznać tuzów mody ulicznej osobiście ...

#Asics
#Asics Gel Lyte III
#WSS
Grafika do artykułu: Nie żyje Zioło. Wspominamy jednego z naszych ulubionych reprezentantów podziemia

Nie żyje Zioło. Wspominamy jednego z naszych ulubionych reprezentantów podziemia

Raper i producent związany z Wrocławiem nie miał w ostatnich latach najlepszej prasy, lecz jego śmierć jest ciosem dla wszystkich, k ...

#Zioło
Grafika do artykułu: Na żaden inny film nie czekamy tej jesieni równie mocno. Czemu tak grzeje nas Irishman?

Na żaden inny film nie czekamy tej jesieni równie mocno. Czemu tak grzeje nas Irishman?

Polska premiera najnowszego, długo zapowiadanego filmu Martina Scorsese, odbędzie się podczas American Film Festivalu we Wrocławiu. 

#American Film Festival
#The Irishman
Grafika do artykułu: Kim właściwie jest AJ Tracey, jedna z ważniejszych postaci rapu z UK i koleżka, który zagra jako support Skepty?

Kim właściwie jest AJ Tracey, jedna z ważniejszych postaci rapu z UK i koleżka, który zagra jako support Skepty?

23 października - Warszawa. 24 października - Kraków. Święto grime'u już za kilkadziesią ...

#AJ Tracey
#muzyka
POKAŻ WIĘCEJ
Store

newonce.paper #2

39.99 PLN

newonce.hoodie

199 PLN

newonce.paper #1

29.99 PLN

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka

Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

okiPopupPlugin-close