Na czym właściwie polega fenomen Boiler Room?
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Organizujesz imprezę o nazwie Kotłownia. Co lepsze – w starej kotłowni. Pomysł z gatunku tych, które niekoniecznie muszą wypalić, tymczasem Boiler Room to najważniejszy elektroniczny cykl ostatnich lat. Jak to się stało?

Kluczowym nazwiskiem w próbie opisania tego tematu jest niejaki Blaise Bellville. Brytyjczyk, potomek arystokratycznej rodziny, która zbankrutowała gdy Blaise miał cztery lata. Nie, nie byliśmy żadnymi biedakami. Odebrałem gruntowne wykształcenie, moi rodzice świetnie mnie wychowali, tylko po prostu mieliśmy dużo mniej pieniędzy niż kiedyś – wspominał w rozmowie z The Guardian. Na początku bieżącej dekady Bellville prowadził internetowy magazyn lifestyle’owy The Platform, a jednocześnie usiłował zrewitalizować opuszczone hale we wschodnim Londynie i nakłonić inwestorów, by pomogli stworzyć mu w nich przestrzenie dla artystów. Pewnego razu natrafiłem na kotłownię i pomyślałem: cholera, to może być to. No i zorganizowaliśmy tam imprezę, którą transmitowaliśmy live w internecie. A potem kolejne, co tydzień.

Bellville jeszcze nie przypuszczał, że to, co w 2010 roku było ciekawostką, z czasem stanie się największą siłą Boiler Roomu. Poprzez raczkujący wówczas livestreaming imprezy docierały do tysięcy, potem dziesiątek tysięcy, a później setek tysięcy odbiorców na całym świecie, zachowując jednocześnie undergroundowy klimat. Tu nie było mowy o eleganckich klubach, podziemny sznyt musiał pozostać zachowany. Podstawowe elementy: nieustannie włączona kamera i tłum najbardziej zagorzałych fanów, tańczących bezpośrednio za didżejem były stałe. Cała reszta, czyli dobór i klimat muzyki, leżała już w gestii artystów. Boiler Room nigdy nie stronił od elektroniki ambitnej, kierując się zasadą: gramy zwłaszcza to, czego nie usłyszysz w klubie. Co więcej, pomimo coraz większej popularności cyklu i częstszych bookingach międzynarodowych gwiazd ideą Bellville’a było to, aby za deckami mogli cały czas sprawdzać się młode, nieznane jeszcze twarze.

Zresztą pierwsze doświadczenie z gwiazdą wcale nie zakończyło się sukcesem. Pamiętam set Diplo z 2011 roku, który kompletnie nie wyczuł konwencji, myślał chyba, że gra w Vegas. Reakcje oglądających były podobne, a my musieliśmy znaleźć sposób na to, jak przedostać się do mainstreamu na naszych zasadach – mówił Bellville.

Nie musieli ich narzucać, po prostu pozwalali swoim artystom na swobodny dobór materiału, a ci z czasem sami zrozumieli, jak odrębnym typem imprezy jest Boiler Room. No bo jak często idziecie na imprezę, na której atmosferę rozkręca Jonny Greenwood i London Contemporary Orchestra?

Albo jeszcze lepiej – Anklepants, którego set wygląda jak impreza z Las Vegas Parano:

A propos tego ostatniego: trzy tysiące kciuków w górę przy tysiącu w dół – to raczej nie są staty do pochwalenia się na YouTube. Chyba, że robisz set na Boiler Room. Tu naprawdę nie istnieją żadne granice tego, co artyście wypada, a co nie. Jeśli ktoś opiera swój cały występ na ściąganiu kolejnych koszulek, po prostu to robi. Poznajcie Michaela Jukesona:

Piszemy o dziwactwach, ale pamiętajmy, że Boiler Room to przede wszystkim okazja do prezentacji wspaniałej muzyki. Rekapitulację najlepszych setów w historii cyklu przedstawiliśmy jakiś czas temu w czterech odsłonach: tu, tu, tu i tu

Sam Blaise w wywiadzie dla Fadera tłumaczył fenomen Boiler Room jako rodzaj niezgody na popkulturową pustkę, w którą wpadli ludzie wychowani w latach 90. Oglądaliśmy wszystkie stare VHS-y z rave’owymi imprezami sprzed dekady i zazdrościliśmy tym ludziom poczucia wspólnoty. My nie mieliśmy niczego – elektronika się skomercjalizowała, podobnie hip-hop, nie było szans na stworzenie czegoś, co byłoby wspólnym głosem. Dlatego zeszliśmy do podziemia, by pokazać całemu światu to, co się w nim dzieje – opowiadał Bellville.

To impreza, podczas której od naprawdę wielkiej gwiazdy może dzielić cię parę centymetrów, a ona nie będzie miała z tym problemu. To impreza, gdzie na podobnych zasadach obok siebie grają stary wyjadacz i kompletny żółtodziób. To impreza undergroundowa, którą ogląda cały świat. To wreszcie impreza, gdzie wejść może każdy i to za darmo; wystarczy tylko odpowiednio wcześnie załapać się na nieodpłatną wejściówkę. Brzmi trochę jak przełom, prawda? I taki właśnie jest Boiler Room – przełomowy. Najbliższy przystanek: Warszawa, 21 września, z Sethem Troxlerem, Brodką i plejadą innych gwiazd. Będzie kocioł!

#Boiler Room
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Sokół pokazał klip do swojego starego numeru. Czemu przez tyle lat trzymał taką perełkę w szafie?

Każdy dzień to prawdopodobnie najlepszy numer z albumu Czarna biała magia Sokoła i Marysi Starosty. Okazało się, że powstał do niego ...

Wybraliśmy czterech najbardziej nieoryginalnych i schematycznych raperów ze Stanów

Ilekroć słuchamy ich muzyki, tylekroć nie możemy się oprzeć wrażeniu, że przecież już to znamy od dawna. Przedstawiamy czworo najzna ...

#Big Sean
#French Montana
#G-Eazy

To jest nasza lista najlepszych raperów w Polsce, rok po roku. Część 1 – lata 90.

O kim w krajowym rapie mówiło się najczęściej, kto rozbił bank sprzedanych płyt czy obejrzeń klipu i - co najważniejsze - czyje zwro ...

#Tede
#Liroy
#Włodi

Wszystko z dymem: krótka historia ewolucji wizerunku marihuany w popkulturze

Walczyli z nią politycy, demonizowali propagandowi filmowcy, a swego czasu... krytykowali ją raperzy. Dlaczego marihuana wywoływała ...

#Cypress Hill
#Marihuana
#Snoop Dogg

420 gramów temu, czyli nasz zielony felieton z okazji 20. kwietnia

Który polski numer rapowy był jednym z pierwszych krajowych hymnów na cześć trawki? Gdzie w Warszawie lat 90. można było kupić płyty ...

Znamy wyniki czwartego notowania Listy Przebojów newonce.radio – Jan-Rapowanie znów dominuje!

Takich zawirowań w pierwszej dwudziestce do tej pory nie było - tylko dwa utwory utrzyma ...

#Lista Przebojów
#Jan-rapowanie

Instagram szykuje rewolucję? Już niedługo licznik lajków pod postami może być… ukryty

Świat sympatycznych, anonimowych i (za opłatą) lajkujących twój każdy post followersów z Bliskiego Wschodu może przeminąć raz na zaw ...

#Instagram

Twórcy BoJacka Horsemana powracają z nowym serialem dla Netflixa. Czy duet Tuca & Bertie namiesza?

W rolach głównych amerykańskie komiczki - Tiffany Haddish oraz Ali Wong. Animowany seria ...

#Tiffany Haddish
#Ali Wong

Khal Drogo wysłał do szpitala producenta „Gry o tron” po… grze w łapki

Takie historie nie zdarzają się zbyt często - wylądowanie w szpitalu przez Jasona Momoa to żaden wstyd! Ale na wszelki wypadek nie p ...

#Game of Thrones
#Gra o Tron
#Jason Momoa

To jest 7 fajnych płyt, które mają bardzo głupie tytuły

Z drugiej strony zły tytuł zupełnie nie przeszkadza niektórym w osiągnięciu sukcesu, no bo jeśli na początku minionej dekady wielkim przebojem okazał się album, którego nazwa n ...

#Flexxip
#Nas
#Public Enemy
POKAŻ WIĘCEJ
Store

newonce.paper #2

39.99 PLN

newonce.hoodie

199 PLN

newonce.paper #1

29.99 PLN

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka

Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

okiPopupPlugin-close