Classic League: Helena Brochocka opowiedziała nam o kitesurfingu
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Razem z marką Reebok Classic zapraszamy na cykl wywiadów z bardzo wyjątkowymi ludźmi. Co ich łączy? Poza zamiłowaniem do klasycznych butów – fakt, że mają nie jedną, a kilka pasji.

Podróż z członkami Classic League rozpoczęła się w Belgradzie, mieście – symbolu wolności i odrodzenia. Teraz czas na Polskę! Razem z marką Reebok Classic zapraszamy na cykl wywiadów z ciekawymi ludźmi, których łączy oddanie się własnym pasjom… i oczywiście zajawka na piękne, klasyczne modele butów. Był już podróżnik-sneakerhead Piotr Bratosiewicz, zbieracz winyli, sneakersów i tatuaży Rafał Wrzesień, fotografka Katarzyna Milewska, tatuatorka Zuza Ok(ienczyc), przyszedł czas na ostatni odcinek, którego bohaterką jest kitesurferka, Hela Brochocka.

Dla pierwszych amerykańskich surferów z lat 50. deska była ucieczką od świata konwenansów – a ty co tak naprawdę czujesz, kiedy pływasz?
Niestety od problemów nie da się uciec, ale deska pozwala o nich na jakiś czas zapomnieć. Oczywiście ucieczka od jednego rodzaju problemów to furtka do świata innych, ale myślę, że po prostu lepiej jest martwić się tym, co się kocha.

Uważasz, że to sport, który w jakiś sposób pozwala na upust swoim emocjom?
Na pewno trochę tak jest. Chociaż ja bardziej widzę to jako odzwierciedlenie emocji. Kiedy mam dobry dzień, wszystko idzie jak po maśle, kiedy jestem wściekła lub zmęczona, to potrafi być bardzo źle. Dlatego dla mnie jest to sport, który wymaga sporo wytrwałości i pozytywnego myślenia, bo w tej dyscyplinie nic nie dzieje się od razu.

Był jakiś konkretny moment, w którym poczułaś — to jest właśnie ten sport?
Nie, to był raczej płynny proces. Nawet nie pamiętam do końca jak stało się, że znalazłam się na swoich pierwszych zawodach, ale na pewno było to przez przypadek. Poszło nieźle, więc chciałam zobaczyć, jak daleko dam radę zajść. Z tego, że kite przejął kontrolę nad moim życiem, zdałam sobie sprawę znacznie później, kiedy nagle okazało się, że minął cały rok, a ja w domu byłam tylko kilka dni. Teraz to już w sumie normalne.

Co poradziłabyś osobom, które dopiero zaczynają?
Przede wszystkim żeby za szybko nie rezygnowały. Kite na wysokim poziomie to dosyć trudny sport i bardzo zależny od czynników zewnętrznych, takich jak siła wiatru, prądu, czy wysokość fal. Jednego dnia wszystko może iść idealnie, następnego nie robi się ani jednego tricku. To bardzo frustrujące, ale zależność od warunków pogodowych to nieodłączna część tego sportu i trzeba to po prostu zaakceptować.

Jaka jest najgorsza kontuzja, jakiej można doznać na kite?
Jak w każdym sporcie na poziomie profesjonalnym trzeba liczyć się z ryzykiem kontuzji. Najczęściej są to pozrywane więzadła barków lub kolan, czasem skręcona kostka czy zwichnięty łokieć. Każda z nich wymaga wielu miesięcy rehabilitacji, ale zwykle potem wraca się do formy i można kontynuować karierę. Tak naprawdę to przy odpowiedniej determinacji wszystkie z nich da się pokonać, wiec najgorsza jest chyba utrata motywacji. Z tego o wiele ciężej jest ozdrowieć – znam takich, co nie dali rady.

Co musiałoby się stać, żebyś nagle zmieniła swoje życie i została „zwykłą” osobą, chodzącą do pracy od – do? Czy w ogóle jest jakakolwiek szansa, że kiedyś to się u Ciebie wydarzy i czy łatwo jest zejść z tej raz obranej już drogi?
Myślę, że to nie byłoby coś bardzo dziwnego, bo to przecież nieuchronne. Większość z nas zdaje sobie sprawę, że kariera sportowca to tylko krótki rozdział życia. Zostało mi jeszcze dobrych parę lat; nie osiągnęłam jeszcze wszystkiego, ale potem trzeba będzie znaleźć zajęcie i ułożyć sobie normalne życie,. To też jest w jakimś stopniu ekscytujące. Raczej nie dam się posadzić przy biurku na 8 godzin dziennie. Podczas moich podróży poznałam wiele osób, które są żywym przykładem na to, że jeśli chce się podróżować i ogólnie żyć inaczej – to możliwe. Czasami nie jest to najwygodniejsza z opcji, na pewno wymaga wyjścia ze swojej strefy komfortu, ale myślę, że warto. Pieniądze nie powinny być celem, ale środkiem do budowania takiego życia, jakie się chce.

Czujesz, że twój zawód ma sporo wspólnego z poczuciem wolności?
Z jednej strony tak, bo pracujemy na zasadzie freelancerów. To, że nie muszę siedzieć w biurze całymi dniami na pewno daje mi takie poczucie; wiem, że to ogromny przywilej. Ale z drugiej strony to też nie jest wolność absolutna. Mamy kalendarze zawodów i eventów, sesje zdjęciowe, wyjazdy na których musimy być, sponsorów z różnymi wymaganiami, obozy i kliniki. Do tego dochodzi praca na siłowni czy fizjoterapia…  To też praca, tylko że z trochę innym zakresem obowiązków. Na pewno nie mam prawa narzekać, bo robię to, o czym od dawna marzyłam, ale w dalszym ciągu nie zwalnia ona z pewnej odpowiedzialności.

#Classic League
#Helena Brochocka
#Reebok Classic
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Pezet: nie mam nic przeciwko reklamom. Trzeba być kretynem, żeby odmówić niektórym propozycjom (WYWIAD)

Na chwilę przed jego koncertem w ramach cyklu H&M Music Pezet wpadł do nas do newonc ...

#H&M Music
#Pezet

Zobaczcie sesję, którą zrobiliśmy wspólnie z Reebok Classic i Chmielna 20 Lab

Kolega Pawła Jumpera ze słynnego viralowego filmiku mawiał, że jest wysoko. My oglądamy tę sesję i w zasadzie możemy powiedzieć to s ...

6 polskich numerów, w których autotune nie przyprawia nas o ból uszu

Przez jednych znienawidzony, przez innych wielbiony. Autotune, choć stosowany przez raperów i wokalistów od przeszło dwóch dekad, na ...

To jest 10 kultowych płyt z niemieckim rapem, które powinniście znać

Po dwóch częściach przeglądu sceny francuskiej i topce grime’owych albumów przyszedł czas, żeby zacieśnić więzi z naszymi najbliższy ...

Podobno Dziedzictwo. Hereditary to jeden ze straszniejszych horrorów ostatnich lat. My mamy dla was bilety na ten film

Krytycy mówią, że tak oryginalnego i świeżego filmu grozy nie było u nas od dawna. A wy ...

#Dziedzictwo Hereditary

Teyana Taylor za chwilę w streamingu, a Kanye już produkuje kolejną EP-kę

Sądziliśmy, że listening party i premiera Keep That Same Energy zakończy sagę wydawniczą Westa. Okazuje się jednak, że wcale nie mus ...

#Kanye West
#Teyana Taylor

10 raperów z wyjątkowo paskudnymi tatuażami na twarzach

Nie wiemy kto i kiedy wymyślił trend na dziaranie się po twarzy, ale teraz ma na sumieniu tysiące dzieciaków z łezkami pod okiem. I pomyśleć, że dla niektórych mocno pomalowane ...

Wszystko, co musicie wiedzieć o wczorajszym pokazie Virgila Abloha dla Louis Vuitton

W pierwszym rzędzie podczas najgorętszego pokazu tegorocznego Paryskiego Tygodnia Mody zasiedli m.in. Kanye, Rihanna, Takashi Muraka ...

#Louis Vuitton
#Virgil Abloh
#Kanye West

5 kultowych filmów z deskorolką w tle

Dziś Międzynarodowy Dzień Deskorolki, a skejci generalnie mają szczęście do filmu. Wiele produkcji z deską w tle weszło już do kanonu kina niszowego. Oto nasza ulubiona piątka!

#Dogtown Z Boys
#Dragonslayer
#Jackass

Mamy nie jeden, a dwa nowe utwory tegorocznych Młodych Wilków

Tegoroczna wataha została podzielona na dwa obozy, które wspólnie stworzyły klip do tracków Nic za darmo / Piramida.

#Młode Wilki
#popkiller
POKAŻ WIĘCEJ
Store

newonce.paper #2

39.99 PLN

newonce.hoodie

199 PLN

newonce.paper #1

29.99 PLN

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka
Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.