Ewelina Gralak: żyj na rapie (WYWIAD)
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

W ramach kampanii Converse Rated One Star spotkaliśmy się z ambasadorami marki, którzy idą szlakiem, jaki sami sobie wyznaczyli, będąc przy tym zwykłymi, robiącymi fajne rzeczy ludźmi, podążającymi jednocześnie pod prąd względem otoczenia.

Jak być w kontrze, a jednocześnie zachować w tym sporo siebie i inspirować innych ludzi? O tym opowiada stylistka Ewelina Gralak.

To prawda, że studiowałaś dyrygenturę?

Prawda. Nawet ją skończyłam (śmiech)

Gdzie w niej miejsce na pójście pod prąd? To jednak mocno uporządkowana dziedzina.

Ja poszłam do szkoły muzycznej w wieku siedmiu lat, więc była to jakaś naturalna kontynuacja tego, czym zajmowałam się od dziecka. Ale u mnie nigdy nie było tak, że skupiałam się tylko na jednej dziedzinie. Gdzieś tam pojawiały się moda, taniec, to wszystko było takie trochę porozrzucane, dalekie od harmonii.

A miałaś takie uczucie, że jako dyrygent możesz mieć władzę? W końcu to ty odpowiadasz za brzmienie orkiestry.

Bardzo mnie to peszyło. Zawsze wolałam robić rzeczy dla siebie: jak rysowałam, to do szuflady. Z drugiej strony chyba pomogło mi to przy robieniu sesji; nie miałam oporów ani lęku, żeby w stresujących momentach przejąć przysłowiową pałeczkę i poustawiać kilkadziesiąt osób na backstage’u pokazów mody czy sesjach zdjęciowych.

Teraz decydujesz, co inni włożą na siebie: kiedy zrozumiałaś, że to, co oferują sklepy sieciówkowe, jest mdłe i warto poszukać własnego stylu gdzie indziej?

To było tak, że ja nie zawsze miałam dostęp do sieciówkowych rzeczy – wiesz, mogłam sobie pooglądać te ubrania w sklepie, ale koniec końców i tak szłam do mojego lumpeksu w Szczecinie. Szukałam, przerabiałam i starałam się odwzorować styl jak z wybiegów, na te prawdziwe nie było mnie totalnie stać. Finalnie wydawało mi się, że efekt jest nawet lepszy. Zresztą nawet jeśli masz same najdroższe ciuchy, to nie masz gwarancji efektu wow – często nieumiejętnie założone dają tandetny efekt. Chodzi chyba o to, żeby mieć odwagę do miksowania rzeczy, które nam się po prostu podobają, stary z nowym sezonem, drogie rzeczy z tanimi. Czasem ciuchy pozornie do siebie niepasujące mają sens, trzeba próbować. Ważne, żeby w tym wszystkim nie stracić swojej tożsamości.

Nie jest tak, że dziś to trochę się zmieniło i wszyscy zaczynają nosić rzeczy nieprzystające do siebie?

Tak, ale to od razu idzie wyczuć – czy ktoś, kto je założył, jest w tym naturalny, czy nie. Łatwo rozpoznać przebranie. Poza tym nawet w rzeczach niezgrywających się też jest granica: gdzie niedobranie ma smaczek, a gdzie zaczyna się już totalny chaos.

Umiesz to wyczuć?

Nie mnie to oceniać! Wydaje mi się, że nie ma ani podręcznika, ani ramy. To po prostu zależy od konkretnego gustu. Zresztą zawód stylistki jest trochę niedookreślony, bo co to znaczy powiedzieć komuś: masz dobry albo zły styl? Ilu ludzi, tyle opinii, mi samej zdarzyło się być wytykaną palcami na ulicy. Nawet z moją mamą się czasem śmiejemy, że jak ja mogę ludzi ubierać, kiedy czasem sama wyglądam, jak wyglądam. 

Uważasz, że Polacy czują modę? I że jest im potrzebna?

Myślę, że nie. My nie mamy na to czasu. Jak przejdziesz się po centrach handlowych, wyjedziesz z Warszawy, popatrzysz na ulice mniejszych miast, to widzisz, że w większej mierze ludzie nie mają kiedy zajmować się modą, dobieraniem butów sezonu do torebki, która została mianowana totalnym must have na instagramie, że po prostu mają inne problemy. Wiadomo, że każdy chce dobrze wyglądać, ale nie każdy może. Wiesz, mogłabym powiedzieć, że tak, owszem, że aspirujemy…

Cieszę się, że jesteś szczera.

Bo nie ma u nas kultury ani tradycji mody, nie ma backgroundu. Nie oszukujmy się, Warszawa to nie Paryż. Wiadomo jakie były czasy te 20., 30 lat temu, kiedy na półkach nie było niczego.

A myślisz, że Polska może za jakiś czas znaleźć swój modowy język?

Tak, jest coraz więcej młodych osób, które autentycznie śledzą to, co dzieje się na świecie i potrafią czerpać z tego, co widzą na instagramie, tworząc coś zupełnie nowego. Inna sprawa, że masa ludzi kopiuje wszystko jeden do jednego, zupełnie zatracając w tym siebie.

Przeczytajcie też nasz wywiad z Leo Mandellą, globalnym ambasadorem Converse Rated One Star!

Jesteś reprezentantką starej szkoły blogerek…

(śmiech)

Jak teraz się czujesz jako dinozaur bloggingu?

Kiedyś było mi z tym głupio, bo przyjechałam do Warszawy, chciałam być stylistką i bałam się, że wszyscy będą mnie postrzegali jako blogerkę. Kiedyś to był w branży obciach. Wydaje mi się, że blog bardzo mi pomógł, że przeszłam przez te wszystkie idiotyczne sytuacje typu stanie w rajstopach na mrozie do zdjęć, ale i nauczyłam się kodu html żeby wklejać zdjęcia na stronie, kupiłam sobie lustrzankę, więc chcąc nie chcąc musiałam nauczyć się ustawiać światło, sprawdzać, w czym dobrze wyglądam, a w czym nie, co się sprawdza na zdjęciach, a co nie. To była szkoła wszystkiego. Poznałam ludzi, nauczyłam się sporo o zdjęciach… Jeździłam pociągami po nocy do Warszawy, spałam w kuszetce, i tak między zajęciami w szkole a sesjami. 

U ciebie ta kariera jest mocno amerykańska: w pięć lat przeszłaś drogę od szczecińskich lumpeksów po ogarnianie planów zdjęciowych w Stanach czy RPA. Szybko!

To prawda, w sensie sama łapię się na tym, że jakoś szybko to wszystko. Nie czuję tego na co dzień, ale czasem trafiam na wspomnienia na facebooku, widzę, co robiłam cztery lata temu i zaczynam rozumieć, w jakim tempie to się rozwija, ile udało mi się zobaczyć przez ten czas, jak dojrzałam. Moja rodzina nie do końca rozumie na przykład tego, że zdarza mi się zarabiać, robiąc fotkę na instagram. Ale tłumaczę im na bieżąco wszystko to, co się dzieje i cieszą się ze mną, że mogę się realizować, że podróżuję, poznaję masę nowych ludzi, Wiesz, koleżanki mojej mamy myślą na przykład, że skoro jestem stylistką, to chodzę w garsonce między celebrytami i bujam się od eventu do eventu. Nie widzą noszenia kilkudziesięciokilogramowych waliz i biegania z ciuchami po mieście.

Czujesz się spełniona?

Czuję się na pewno szczęśliwa i doceniam to, że robię na co dzień to, co kocham, to przywilej. Mam wrażenie, że byłam czujna i udało mi się chwycić okazję, która czaiła się gdzieś obok. Na spontanie. Można powiedzieć, że tak trochę na rapie (śmiech). Bo generalnie warto żyć na rapie.

Kolejne wywiady z polskimi ambasadorami Converse Rated One Star już wkrótce – na razie sprawdźcie najnowszą kolekcję na oficjalnej stronie, facebooku i instagramie Converse Polska

#Converse One Star
#Ewelina Gralak
#Rated One Star
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Podobno Dziedzictwo. Hereditary to jeden ze straszniejszych horrorów ostatnich lat. My mamy dla was bilety na ten film

Krytycy mówią, że tak oryginalnego i świeżego filmu grozy nie było u nas od dawna. A wy ...

#Dziedzictwo Hereditary

Teyana Taylor za chwilę w streamingu, a Kanye już produkuje kolejną EP-kę

Sądziliśmy, że listening party i premiera Keep That Same Energy zakończy sagę wydawniczą Westa. Okazuje się jednak, że wcale nie mus ...

#Kanye West
#Teyana Taylor

10 raperów z wyjątkowo paskudnymi tatuażami na twarzach

Nie wiemy kto i kiedy wymyślił trend na dziaranie się po twarzy, ale teraz ma na sumieniu tysiące dzieciaków z łezkami pod okiem. I pomyśleć, że dla niektórych mocno pomalowane ...

Wszystko, co musicie wiedzieć o wczorajszym pokazie Virgila Abloha dla Louis Vuitton

W pierwszym rzędzie podczas najgorętszego pokazu tegorocznego Paryskiego Tygodnia Mody zasiedli m.in. Kanye, Rihanna, Takashi Muraka ...

#Louis Vuitton
#Virgil Abloh
#Kanye West

5 kultowych filmów z deskorolką w tle

Dziś Międzynarodowy Dzień Deskorolki, a skejci generalnie mają szczęście do filmu. Wiele produkcji z deską w tle weszło już do kanonu kina niszowego. Oto nasza ulubiona piątka!

#Dogtown Z Boys
#Dragonslayer
#Jackass

Mamy nie jeden, a dwa nowe utwory tegorocznych Młodych Wilków

Tegoroczna wataha została podzielona na dwa obozy, które wspólnie stworzyły klip do tracków Nic za darmo / Piramida.

#Młode Wilki
#popkiller

Dlaczego nigdy nie zrozumiemy ludzi, którzy słuchają tylko prawdziwego rapu

Znacie ten temat - słuchacze, którzy bardzo lubią podkreślać, że hip-hop skończył się w okolicach Świateł miasta. W paru słowach wyj ...

Street Supply mają dla was parę patentów na to, żeby na wakacjach nie wyglądać jak żul

Ostatnie kilka dni i zaczynamy sezon wakacyjny. Wszystko jedno gdzie jedziecie - na pewno zawsze trzeba być przygotowanym na niespod ...

#Street Supply

XXXTentacion ustanowił nowy rekord świata na Spotify

Nie chcieliśmy już więcej o nim pisać i liczymy, że w najbliższym czasie nie będziemy do tego zmuszeni, ale jakie mamy wyjście, skoro we wtorek odtworzyliście SAD! ponad 10 mil ...

#XXXTENTACION

BROCKHAMPTON zapowiadają nowy album. Już nie nazywa się Puppy

Kolektyw gościł w programie Tonight Show Starring Jimmy Fallon, gdzie zaprezentował nową piosenkę, artwork i tytuł nadchodzącej płyty.

#Brockhampton
#The Best Years Of Our Lives
POKAŻ WIĘCEJ
Store

newonce.paper #2

39.99 PLN

newonce.hoodie

199 PLN

newonce.paper #1

29.99 PLN

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka
Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.