Gdzie przesiadywały #UliczneLegendy, czyli krótki przewodnik po hiphopowej Warszawie lat 90. - newonce.net
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
Vienio i Włodi, 1997

Warszawski rap rodził się na dziesiątkach anonimowych ławek, podwórek i klatek schodowych. W numerach i klipach z tamtych lat można jednak odnaleźć niejedną wskazówkę, gdzie jeszcze można było wówczas spotkać jego pionierów. Postanowiliśmy więc ruszyć tym szlakiem przez miasto, które dziś wygląda już zupełnie inaczej.

Boisko szkoły podstawowej nr 313

Armagedon jest blisko, przyjdź do nas na boisko, tu hardcore, nie disconawijał Włodi na Skandalu zapraszając za jedną z ursynowskich podstawówek, gdzie przesiadywała w latach 90. cała Klima. Dla mnie i mojej ekipy takim miejscem spotkań było boisko szkoły podstawowej numer 313 – jednemu z naszych redaktorów opowiadał swego czasu w którymś z wywiadów Vienio – Tam wszyscy siedzieliśmy i tam też następowała unifikacja wszystkich środowisk, bo przychodzili i skinheadzi z podwórka obok, i metale, i pakerzy, i obiboki, i przychodziliśmy my – hiphopowcy i skejtowcy. To tam po raz pierwszy wyniosłem moje gramofony, na które zbierałem przez lata i, kiedy w końcu udało mi się odłożyć wystarczającą ilość kasy, to pojechaliśmy po nie do Niemiec, do Saturna. Dawaliśmy cieciowi flaszkę, on nam przez okno z sali wyciągał przedłużacz i tak sobie siedzieliśmy wszyscy latem na boisku. Jakieś piwko, grill, gadki o muzyce, wymienianie się kasetami; to była taka spółdzielnia hiphopowa. Spółdzielnia, której inne przedstawicielstwa znajdowały się za szkołą nr 81, gdzie przesiadywała ekipa związana z TJK czy – później – Płomieniem 81, przy Dembowskiego, gdzie spotykał się Zip Skład czy na boiskach kilku mokotowskich liceów i podstawówek, na których po dziś dzień można znaleźć tagi Hemp Gru. W latach 90. bowiem boiska szkolne były jednymi z ważniejszych domów kultury… hiphopowej i to tam – w czasach przedkomórkowych – zawsze można było kogoś spotkać, wypić piwko, kopnąć zośkę i pogadać o rapie.

 

Budka pod Patykiem pogrążona w dymie

Wspomniana przez Vienia w klasycznym numerze Się żyje z pierwszej Molesty, blaszana budka pod Pałacem Kultury i Nauki była jednym z wielu bazarowych stoisk, które w latach 90. rozlokowały się na jednym z największych placów Warszawy, zmieniając krajobraz centrum stolicy w panoramę rodem ze slumsów Bombaju. I choć w tym niewielkim sklepie z płytami i kasetami próżno było szukać hiphopowych nagrań, to pracował w nim wówczas Pelson i od czasu do czasu dało się stamtąd dosłyszeć któreś z pionierskich nagrań rapujących warszawiaków, jak choćby ten wczesny kawałek Pelego, Solfernusa i Wilka nagrany jeszcze jako Funky Joint Squad. Dosyć często natomiast z budki wydobywał się gęsty, słodki dym.

 

Drink Bar na Wspólnej

Na samym początku, jak założyliśmy z Sokołem TPWC, przesiadywaliśmy często w Drink Barze u Joli i Darka na Wspólnej. Po drugiej stronie ulicy był sklep z płytami naszego kolegi Karola, INDIGO. Na zapleczu Bogusz Jr. miał dwa loopery na których robił dla nas bity. W drink barze pisaliśmy i szliśmy do Karola na zaplecze rapować. Tak powstała pierwsza wersja utworu „T.P.W.C.” oraz „Hołd. – swego czasu opowiadał jednemu z naszych redaktorów Rafał Pono Poniedzielski i choć te dwa miejsca nie zostały uwiecznione w żadnym numerze, to patrząc z perspektywy czasu i zasług obu MCs dla rozwoju rodzimej sceny rap, oba wydają się ważnymi spotami na hiphopowej mapie Warszawy.

 

Sprawdź też o czym nawijają Kosi i Vienio w kawałku Uliczne Legendy

Flippery na Śródmieściu Południowym

Zanim Wojtek Sokół dorobił się własnych filpperów na chacie, w latach 90. cały Zip Skład można było spotkać często w którymś ze śródmiejskich salonów gier. I choć to określenie wydaje się być nieco naciągane w kontekście niewielkich lokali z barem, popielniczką i kilkoma automatami – jak choćby ten legendarny w podziemiach Dworca Centralnego – to ich rola w połączeniu sił TPWC, Fundacji #1 i duetu Ko1Fu wydaje się być nie bez znaczenia. Nie bez kozery przecież najstarszy dostępny w sieci numer Zipów nosi tytuł Flippery, a w jego trudnych niekiedy do wychwycenia – nagrywanych na dyktafon do puszczonego z jamnika bitu Rugged-N-Raw Das EFX (swoją drogą jednego z lepszych bitów w historii rapu) – można wychwycić wiele nawiązań do bilarda elektrycznego, jak bywa również nazywany pinball.

 

Kosz w parku przy metrze Stokłosy

Uwiecznione w klipach Małolata z Ajronem – Rap z boiska i Płomienia 81 – Powiedz na osiedlu, osiedlowe boisko na warszawskim Ursynowie – podobnie jak wiele innych tego typu miejsc na wszystkich właściwie blokowiskach Polski – poza swoją funkcją sportową pełniło również rolę społeczno-muzyczną. Bo kiedy część osób przychodziła tam pograć w kosza, inni siedzieli nieopodal sącząc piwko i gadając. A tak się zwykle składało na przełomie milleniów, że temat często schodził na rap, bo ktoś tam składał już sobie jakieś pierwsze wersy, ktoś właśnie zgrał od ziomka nową demówkę któregoś z nielicznych jeszcze wówczas, warszawskich składów, a ktoś inny widział właśnie nowy klip Wu-Tangów na satelicie.

 

Pasaż Wiecha

Gdy w roku 1994, DJ V.O.L.T. zaczął grać cykliczne imprezy hiphopowe w znajdującym się na tyłach domów centrum, studenckim klubie Hybrydy – pasaż pomiędzy Hybrydami a Rotundą przez pewien okres pełnił rolę (…) miejsca spotkań – w piątek i w sobotę zawsze był tam kocioł i wszyscy siedzieli – opowiadał nam niedawno Kosi w wywiadzie przeprowadzonym z okazji premiery utworu #UliczneLegendy. Dziś już wyremontowany, w niczym nie przypominający swojego dawnego, botaniczno-klaustrofobicznego wyglądu Pasaż Wiecha stanowił wówczas miejsce zbiórki wszystkich stołecznych skejtów, grafficiarzy, raperów i innych osiedlowych kombinatorów spośród, których przynajmniej kilku zapisało się wielkimi literami w historii krajowego hip-hopu.

 

Przejście podziemne pod Rondem Jazdy Polskiej

Był taki moment, że Rondo Jazdy Polskiej było ważnym punktem na mapie Warszawy, bo było właściwie całe stricte skejtowo-streetwearowo-muzyczne. Przed dobre kilka lat cała stołeczna kultura uliczna kumulowała się właśnie tam, bo też był to okres w którym można było zarobić na tym już jakieś pieniądze – powstawały pierwsze firmy odzieżowe i też pierwsze sklepy. W przejściu podziemnym pod Rondem był Vert, RecordHeadShop, Metropolis i… monopol, więc to był ważny spot. – przełom milleniów przypomniał sobie z nami Kosi we wspomnianej już niedawnej rozmowie. A nam pozostaje dodać tylko, że Vert i Metropolis to skateshopy, a RecordHeadShop był jednym z pierwszych stołecznych sklepów z hiphopowymi i elektronicznymi winylami. Część naszej redakcji przez długie lata natomiast w tym (dzisiaj już zamurowanym) przejściu podziemnym kupowała większość swojej garderoby, pierwsze rapowe kompilacje z serii Enigma i klasyczne mixtape’y JanMariana i Niewidzialnej Ręki czyli DJ’a 600V.

 

Trend

To było pewne jak techno w Trendzie – nawijał Vienio na debiutanckim singlu Molesty z płyty Skandal, doprawdy legendarnym numerze Wiedziałem, że tak będzie. I choć to stwierdzenie weszło do słownika całego pokolenia wychowanków Molesty, tylko jego zaprawiona w melanżu, warszawska frakcja wiedziała, o jakie miejsce tak naprawdę Vieńkowi chodzi. Znajdujący się nieopodal lotniska, legendarny klub, w którego prowadzenie zamieszany był min. najbardziej znany świadek koronny w Polsce, Jarosław Sokołowski, pseudonim Masa, w drugiej połowie lat 90. stanowił jeden z nielicznych przyczółków nowej muzyki na zupełnie pustej w tamtych latach imprezowej mapie stolicy. I choć został zapamiętany głównie z uwagi na swój techniczny repertuar, to na jego chill oucie, można było wówczas usłyszeć właściwie wszystkie nowe gatunki, które wdarły się do Polski po 1989 roku – od ambientów, przez drumn’n’bass, po z rzadka przemycane, co bardziej zwichnięte rapowe bity. Bawili się do nich natomiast wówczas wszyscy – punki, dresiarze, skejci, gangsterzy, techno-mani, regały i… przyszli pionierzy rapu.

 

Witos, KC, Grób, Capitol

Jak już wspominaliśmy w niedawnym słowniczku tego o czym nawijają Kosi i Vienio w kawałku #UliczneLegendy, deskorolka i rap w swoich najntisowych, warszawskich początkach były nierozerwalnie związane. I dlatego też takie legendarne skejtowe miejscówki, jak pomnik Wincentego Witosa przy Placu Trzech Krzyży, podwórze dawnego budynku KC PZPR, a dzisiejszego Centrum Finansowo-Bankowego, okolice Grobu Nieznanego Żołnierza czy – dobre kilka lat temu wyłożony już nieprzejezdną kostką Bauma – teren przy dawnym kinie, a dzisiejszym teatrze Capitol, to miejsca ważne również dla stołecznej kultury hiphopowej. To właśnie pod Capitolem przesiadywał przez dwoma dekadami Tede, to tam Małolat patrzył jak Gutek siekał kickflipa i to tam też Vienio – jak wspominał w naszym niedawnym wywiadzie – przegrał sobie na kasetę pierwsze Souls of Mischief.

#ulicznelegendy
POKAŻ KOMENTARZE
  • .Wartości DOBRE

    17:39

Najnowsze

Pezet: nie mam nic przeciwko reklamom. Trzeba być kretynem, żeby odmówić niektórym propozycjom (WYWIAD)

Na chwilę przed jego koncertem w ramach cyklu H&M Music Pezet wpadł do nas do newonc ...

#H&M Music
#Pezet

Zobaczcie sesję, którą zrobiliśmy wspólnie z Reebok Classic i Chmielna 20 Lab

Kolega Pawła Jumpera ze słynnego viralowego filmiku mawiał, że jest wysoko. My oglądamy tę sesję i w zasadzie możemy powiedzieć to s ...

6 polskich numerów, w których autotune nie przyprawia nas o ból uszu

Przez jednych znienawidzony, przez innych wielbiony. Autotune, choć stosowany przez raperów i wokalistów od przeszło dwóch dekad, na ...

To jest 10 kultowych płyt z niemieckim rapem, które powinniście znać

Po dwóch częściach przeglądu sceny francuskiej i topce grime’owych albumów przyszedł czas, żeby zacieśnić więzi z naszymi najbliższy ...

Podobno Dziedzictwo. Hereditary to jeden ze straszniejszych horrorów ostatnich lat. My mamy dla was bilety na ten film

Krytycy mówią, że tak oryginalnego i świeżego filmu grozy nie było u nas od dawna. A wy ...

#Dziedzictwo Hereditary

Teyana Taylor za chwilę w streamingu, a Kanye już produkuje kolejną EP-kę

Sądziliśmy, że listening party i premiera Keep That Same Energy zakończy sagę wydawniczą Westa. Okazuje się jednak, że wcale nie mus ...

#Kanye West
#Teyana Taylor

10 raperów z wyjątkowo paskudnymi tatuażami na twarzach

Nie wiemy kto i kiedy wymyślił trend na dziaranie się po twarzy, ale teraz ma na sumieniu tysiące dzieciaków z łezkami pod okiem. I pomyśleć, że dla niektórych mocno pomalowane ...

Wszystko, co musicie wiedzieć o wczorajszym pokazie Virgila Abloha dla Louis Vuitton

W pierwszym rzędzie podczas najgorętszego pokazu tegorocznego Paryskiego Tygodnia Mody zasiedli m.in. Kanye, Rihanna, Takashi Muraka ...

#Louis Vuitton
#Virgil Abloh
#Kanye West

5 kultowych filmów z deskorolką w tle

Dziś Międzynarodowy Dzień Deskorolki, a skejci generalnie mają szczęście do filmu. Wiele produkcji z deską w tle weszło już do kanonu kina niszowego. Oto nasza ulubiona piątka!

#Dogtown Z Boys
#Dragonslayer
#Jackass

Mamy nie jeden, a dwa nowe utwory tegorocznych Młodych Wilków

Tegoroczna wataha została podzielona na dwa obozy, które wspólnie stworzyły klip do tracków Nic za darmo / Piramida.

#Młode Wilki
#popkiller
POKAŻ WIĘCEJ
Store

newonce.paper #2

39.99 PLN

newonce.hoodie

199 PLN

newonce.paper #1

29.99 PLN

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka
Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.