Pezet: uważam, że granie z playbacku jest słabe (WYWIAD)
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Do finału Projektu Tymczasem został nam tylko jeden teledysk. W międzyczasie zaprosiliśmy Pawła z Ursynowa do studia newonce.radio, by porozmawiać z nim o nowej szkole i tęsknocie za dawnymi latami.

W teledysku do Piromana jest pewna nuta nostalgii,w numerze z Onarem i z Bilonem, który ostatnio nagraliście, też jest wyczuwalny pewien sznyt minionych lat. W tobie jest jakaś taka tęsknota za tymi czasami?

Myślę, że jest. W ogóle wydaje mi się, że doszedłem do takiego etapu w życiu, w którym – jeśli chodzi o muzykę – to właśnie nie odkrywam zbyt wielu nowych rzeczy. Oczywiście, jakieś tak, ale nie jak kiedyś. To znaczy, że nie podchodzę do muzyki w taki sposób, że non-stop się pojawia coś super nowego, jakie to jest ekstra i w ogóle wiesz, chłoniesz to całym sobą, bo to już jest taki etap – nie chcę zabrzmieć jak jakiś osiemdziesięciolatek, ale wiesz, jest tak, że w pewnym momencie słuchasz już tego, co znasz i to ci się najlepiej kojarzy i tak po prostu jest. No i też wydaje mi się, że to ma wartość sentymentalną plus tak się złożyło, że po prostu mieliśmy okazję współtworzyć w jakimś stopniu ten gatunek w Polsce. I to jest okupione wielkim sentymentem z mojej strony. Wydaje mi się, że jak myślę w ogóle o muzyce, to myślę trochę przeszłością, ale to też dlatego, że mi się to właśnie podoba: to brzmienie, tamte czasy, wspomnienia z tym związane. (…)

A jakie jest twoje podejście do koncertowania? Ostatnio dużo się mówi o tym, jak współczesne koncerty wyglądają, i że jest to bardziej show, niż koncert jak właśnie w dawnych latach. Wtedy rap się stawiał w opozycji wobec playbacku, chociażby przez całe pierwsze dekady swojego istnienia w Polsce i był gdzieś właśnie zaznaczeniem tego, że my to robimy sami, a nie jak Bartek Wrona czy ówcześni popowi artyści, którzy grali z playbacku. Teraz show stało się brzydkim słowem – że już tylko playback, moshpit i pirotechnika, a jednak koncert trochę powinien być chyba show. Jak ty dbasz o ten balans?

Wiesz co, ja bardzo mało dbam o ten balans, bo bardzo mało gram. I wydaje mi się, że jeśli już gram, no to gram w takiej formule na żywo. Ja sobie robię to tak, jak lubię i tak jak chciałem, natomiast nie mam nic przeciwko tej nowej formie. Nie muszę jej też rozumieć, ale taki jest znak czasów, tak mi się wydaje. Jeżeli zadałbyś mi pytanie, czy popieram granie z playbacku w stu procentach, to uważam, że to jest słabe. Natomiast też zdaję sobie sprawę, że są takie elementy muzyki tak spreparowanej i tak wygenerowane elektronicznie – zarówno jeżeli chodzi o wokal, jak i muzykę. Przeróżne rzeczy są instrumentem – nie tylko gitara, gitara basowa, perkusja, abstrachując już w ogóle od beat-maszyn, które były już w latach dziewięćdziesiątych w hip-hopie, no to teraz jakby modulator głosu może być instrumentem. Mnie się to niekoniecznie zawsze podoba, ale też bez przesady, lubię takie rzeczy, słucham szeregu numerów tego rodzaju, więc jakby spoko. Wydaje mi się, że tego się po prostu nie da inaczej wykonać (..)

Też nie mam nic przeciwko temu, żeby był show – tak naprawdę wiesz, za moich czasów, jak grałem największe w soim życiu koncerty, to prawdopodobnie – gdybym miał większe jeszcze możliwości rozbudowania tego show o pirotechnikę czy coś – to pewnie bym to zrobił. Zawsze lubiłem tak podchodzić do tematu, że nie ma takiego czegoś jak rzeczy niemożliwe. Tylko teraz czasy się zmieniły – dziesięć lat temu jak chciałem zagrać koncert z bandem na żywo, to przez rok dostawałem odpowiedź, że się to nie uda, że nikt tego nie kupi, że to się nie nie sprzeda albo że za drogie. To się udało dopiero, jak powiedziałem, że w takim razie nie będziemy grać wcale. Niemniej jednak uważam, że każdy koncert to powinno być show. Ja lubię grać koncerty mimo tego, że ostatnio mniej mogę to robić. Ale to jakoś tak wychodzi, że jak ja gram, to chcąc nie chcąc dużo uwagi skupiam na sobie – po prostu coś tam we mnie wstępuje, więc to może być przekleństwo albo błogosławieństwo. W każdym razie z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jestem względnie zadowolony ze swojej postawy na scenie i że jestem w stanie wygenerować jakieś show bazując na tym co robię ja i mój zespół. Ale nie mam nic przeciwko temu, żeby zaraz wyskoczył przede mną albo po mnie Otsochodzi i miał coś tam z playbacku.  Fajnie by było, jakby to nie był cały koncert.

Rozmowa Filipa Kalinowskiego z Pezetem przeprowadzona została podczas audycji w newonce.radio, w ramach Projektu TYMCZASEM. Pełen zapis audio rozmowy znajdziecie pod tym linkiem.

#newonce.radio
#Pezet
#Projekt TYMCZASEM
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Instagram szykuje rewolucję? Już niedługo licznik lajków pod postami może być… ukryty

Świat sympatycznych, anonimowych i (za opłatą) lajkujących twój każdy post followersów z Bliskiego Wschodu może przeminąć raz na zaw ...

Twórcy BoJacka Horsemana powracają z nowym serialem dla Netflixa. Czy duet Tuca & Bertie namiesza?

W rolach głównych amerykańskie komiczki - Tiffany Haddish oraz Ali Wong. Animowany seria ...

#Tiffany Haddish
#Ali Wong

Khal Drogo wysłał do szpitala producenta „Gry o tron” po… grze w łapki

Takie historie nie zdarzają się zbyt często - wylądowanie w szpitalu przez Jasona Momoa to żaden wstyd! Ale na wszelki wypadek nie p ...

#Game of Thrones
#Gra o Tron
#Jason Momoa

To jest 7 fajnych płyt, które mają bardzo głupie tytuły

Z drugiej strony zły tytuł zupełnie nie przeszkadza niektórym w osiągnięciu sukcesu, no bo jeśli na początku minionej dekady wielkim przebojem okazał się album, którego nazwa n ...

#Flexxip
#Nas
#Public Enemy

Donald Glover i adidas Originals zapowiadają kolaborację w serii zabawnych filmów. Znamy datę premiery butów!

Artysta odświeży trzy klasyczne modele: Nizza, Lacombe, Continental 80. Musicie zobaczyć ...

#Donald Glover
#Childish Gambino

Dziś otwieramy newonce.bar, a adidas Originals pomoże wam przejść stamtąd prosto w trzeci wymiar

Przyznajemy - to trochę niekulturalne sugerować gościom, którzy dopiero co do nas przyszli, żeby przenieśli się gdzie indziej. Choci ...

Na liście najbardziej wpływowych ludzi 2019 roku według magazynu Time nie ma żadnego rapera. Trochę nas to dziwi

Co nie oznacza, że zabrakło tam ludzi muzyki; w zestawieniu znaleźli się m.in. Ariana Gr ...

Stara miłość nie rdzewieje. Dlaczego Pezet jest tak ważnym raperem dla pokolenia 30+?

Najpierw przechodziliśmy przy jego muzyce z młodości w dorosłość. A teraz Pezet jak nikt inny portretuje wszystkie lęki, pragnienia ...

#Czarny HIFI
#Muzyka Klasyczna
#Pezet

Amerykański fast-food wprowadził do swojego menu burgera z CBD

Zapomnijcie o klasycznych cheeseburgerach i nuggetsach - nowy hamburger z CBD robi furorę w Stanach Zjednoczonych.

#420
#cbd
#fast food

Flying Lotus nagrał dwa utwory poświęcone pamięci Maca Millera. Znamy datę premiery całej płyty!

W pierwszym singlu promującym album pojawił się reżyser Miasteczka Twin Peaks - David Lynch. Flamagra ukaże się już 24 maja. 

#David Lynch
#Flying Lotus
#Mac Miller
POKAŻ WIĘCEJ
Store

newonce.paper #2

39.99 PLN

newonce.hoodie

199 PLN

newonce.paper #1

29.99 PLN

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka

Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

okiPopupPlugin-close