Ślepnąc od świateł, czyli nasze wrażenia po odsłuchu iridescence Brockhampton
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Po dyscyplinarnym zwolnieniu ze składu Ameera Vanna, nie jest to Team Effort. Ze względu na seksualny kontekst owego zajścia, nie wypadałoby również nazywać tego materiału Puppy. Rozpoczynający trylogię Best Years of Our Lives, najnowszy album teksańskiego boysbandu błyszczy jednak niczym mydlana bańka w słońcu. Albo kałuża benzyny rozlanej na asfalcie.

Feel like the light that I was blessed with has diminished / I’m haunted, by the visions of my youth turned true / I’ve come to expect my expectations aren’t true / But I’m a master of believing my lies / And you can’t break me, and I can’t brake at the speed of light – nawija grający na tym albumie pierwsze skrzypce Joba w numerze TAPE. Te pięć wersów zamykających jego zwrotkę idealnie podsumowuje nastroje panujące w ekipie Brockhampton w momencie nagrywania iridescence. Bo choć ta zamieszkała w Kalifornii, południowa czereda wszelkiej maści odszczepieńców debiutuje właśnie pod skrzydłami majorsa, a ich notowania – pomimo seksafery, którą rozpętał Ameer Vann – wciąż zwyżkują, to za Barto’cutem12 mogliby oni nawinąć chóralnie: kurs na nasz rap zdecydowanie rośnie, chyba niedobrze, chyba niedobrze. Sukces, o jaki modlą się tysiące młodych muzyków, zastał bowiem Kevina Abstracta razem z kohortą równie niespodziewanie, jak… przytłaczająco. Ich czwarty album jest zapisem powolnego wychodzenia z tej sytuacji.

Noise’owe wręcz patenty produkcyjne, sample z Radiohead i gościnny udziały poruszających się po szarej strefie oddzielającej underground od mainstreamu, queerowych wokalistów (a pisaliśmy wam przecież w naszym półrocznym podsumowaniu najlepszych zagranicznych krążków, że serpentwithfeet będzie jeszcze wielki). Wszystko to, co jeszcze kilka lat temu predestynowałoby zespół posługujący się taką stylistyczną paletą do wiecznego stażu w eksperymentalnym podziemiu i – co najwyżej – kultowego statusu, dziś spokojnie może się przysłużyć do jego międzynarodowego sukcesu i popowej wręcz renomy. Szczególnie kiedy można to jeszcze przełamać gościnnym udziałem Jadena Smitha, chwytliwą próbką z Beyoncé, a całość nagrać w legendarnym studio Abbey Road. A jeśli dołożymy do tego jeszcze rzadką umiejętność przekładania awangardowych rozwiązań dźwiękowych na chwytliwe numery, którą to ekipa Brockhampton – podobnie jak swego czasu produkujący Public Enemy Bomb Squad, rozpoczynający dopiero swoje kariery Timbaland i duet Neptunes, czy w niedawnych latach El-P – dopracowała właśnie do perfekcji, przyjęte przez nich miano boysbandu powoli przestaje brzmieć tylko i wyłącznie przekornie. iridescence z jednej strony jest bowiem ich najprostszą płytą, a z drugiej najbardziej kunsztowną. I choć na pewno wpływ na to ma prędki – jakże współczesny – model nagrywania tego materiału, który cały powstał w 10 dni, to nie mniejszy mają… emocje.

Wspomniany już – jeden z najlepszych na tym krążku – numer TAPE, Kevin Abstract rozpoczyna zwrotką, w której padają tak mocne wersy, jak: I need a reason to care about society / They need a good enough reason just to hire me / But honestly, you see my mom can’t walk / And her lungs don’t work like they used to / I feel like it’s my fault ’cause of music / I be saying shit that’s so fucking rude and untrue and… / But truthfully, the words had damage and it’s cruel to me / But even more cruel to be / Dissing you in front of niggas that pay to hear me. I właśnie ten balans pomiędzy agresją i czułością zdaje się napędzać całe iridescence, a empatia, z jaką całe Brockhampton pisze swoje teksty, pozwala sądzić, że angaż do majorsa nie jest tylko kolejnym skokiem na rapową kasę któregoś fonograficznego A&R’a. Co więcej, pozwoli im przekroczyć za chwilę wszelkie gatunkowe czy środowiskowe bariery i stać się najprawdziwszym XXI-wiecznym boysbandem. Boysbandem świadomym jak żaden inny. Bo o ile spora część muzyki zawartej na ich najnowszym krążku mogłaby trafić na którąś kolejną płytę Anti-Pop Consortium czy cLOUDDEAD (gdyby oczywiście ci pionierzy awangardowego rapu wciąż by coś nagrywali), to słowa, które kładą na nich reprezentanci tego multidyscyplinarnego kolektywu – do spółki z drogą jaką przeszedł w międzyczasie rynek muzyczny – sprawiają, że te zwichnięte rytmy i melancholijne ballady mają stać się najprawdziwszymi popowymi hitami. I nawet jeśli czasem będziemy woleli odpalić sobie którąś z dużo bardziej młodzieńczych i chaotycznie wyluzowanych części Saturation, to iridescence zdaje się rozpoczynać najlepsze lata ich życia, nie tylko w buńczucznej tytułowej deklaracji, ale również i w pełnej wzlotów i upadków, nie takiej znowu kolorowej codzienności gwiazd, którymi stali się w przeciągu minionych kilkunastu miesięcy.

#Brockhampton
#iridescence
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Grafika do artykułu: Klarenz: cieszę się, że już się nie boję, ale nie wstydzę się lęków (WYWIAD)

Klarenz: cieszę się, że już się nie boję, ale nie wstydzę się lęków (WYWIAD)

To być może jedna z najdziwniejszych karier ostatniej dekady w polskim rapie. Klarenz był jednym z najbardziej nieszablonowych Młody ...

#Klarenz
Grafika do artykułu: Duet Kacperczyk doceniony przez światową legendę rocka. Chodzi o kawałek Iggy

Duet Kacperczyk doceniony przez światową legendę rocka. Chodzi o kawałek Iggy

Jak często zdarza się, żeby absolutna ikona muzyki wrzuciła na swoje sociale polski kawałek? No raczej rzadko. Tymczasem dziś 1.5 mi ...

#Iggy Pop
#Kacperczyk
Grafika do artykułu: Otworzymy wam serca – to jest 6 naszych ulubionych kawałków LSO

Otworzymy wam serca – to jest 6 naszych ulubionych kawałków LSO

Ostróda od lat czyni cuda w naszych głośnikach, więc w końcu musiał powstać taki tekst. Noce nieprzespane, YouTube'y porozpalane ale ...

#LSO
Grafika do artykułu: A to niespodzianka – Matrix wraca do polskich kin! I to w takiej wersji, o jakiej kiedyś marzyliśmy

A to niespodzianka – Matrix wraca do polskich kin! I to w takiej wersji, o jakiej kiedyś marzyliśmy

Chwilę temu pokazywaliśmy wam najsłynniejsze sci-fi lat 90. w newonce.bar, a ci, którzy ...

#Matrix
Grafika do artykułu: Po 19 tygodniach nareszcie ktoś zrzucił Old Town Road z siodła – Billie Eilish nowym numerem 1 listy Billboardu

Po 19 tygodniach nareszcie ktoś zrzucił Old Town Road z siodła – Billie Eilish nowym numerem 1 listy Billboardu

Viralowy hit Old Town Road na amerykańskiej liście przebojów rządził niepodzielnie przez ...

#Billie Eilish
#Lil Nas X
Grafika do artykułu: Mamy hit! Pewnego razu… w Hollywood z rekordowym otwarciem Quentina Tarantino w polskich kinach

Mamy hit! Pewnego razu… w Hollywood z rekordowym otwarciem Quentina Tarantino w polskich kinach

Przed kilkoma tygodniami Once Upon a Time ... in Hollywood przyniosło Quentinowi jego na ...

#Once Upon A Time In Hollywood
Grafika do artykułu: Wielki finał Coke SSSummer Music Tour już za chwilę. Ale tym razem bawimy się inaczej niż do tej pory

Wielki finał Coke SSSummer Music Tour już za chwilę. Ale tym razem bawimy się inaczej niż do tej pory

Każda historia ma swój finał. Wy tworzyliście historie przez parę miesięcy, a teraz czas ...

#Coke SSSummer Music Tour
#Fest Festival 2019
Grafika do artykułu: Dania z kurczakiem… bez kurczaka i kebab: Uber Eats ujawnia, jakie potrawy najczęściej zamawiają Polacy

Dania z kurczakiem… bez kurczaka i kebab: Uber Eats ujawnia, jakie potrawy najczęściej zamawiają Polacy

20 lat temu rządził schabowy, ale dzisiaj jemy pizzę, burgery i pad thaie. No i sos, duż ...

#Uber Eats
Grafika do artykułu: Którzy raperzy rozkręcają najmocniejsze moshpity? Wybraliśmy 5 największych wariatów

Którzy raperzy rozkręcają najmocniejsze moshpity? Wybraliśmy 5 największych wariatów

Na dziś moshpity to integralny element praktycznie każdego koncertu rapowego. Kiedyś z robienia ognia pod sceną byli znani Beastie B ...

#$uicideboy$
#Denzel Curry
#Lil Uzi Vert
Grafika do artykułu: Kim jest Margaret Qualley – aktorka, w której zakochaliśmy się po nowym filmie Tarantino?

Kim jest Margaret Qualley – aktorka, w której zakochaliśmy się po nowym filmie Tarantino?

Rolę u Tarantino dostała dlatego, że... wcześniej zaplanowała sobie wakacje. Serio. Poznajcie dziewczynę, której uroda sprawiła, że ...

#Margaret Qualley
#Pewnego razu w Hollywood
POKAŻ WIĘCEJ
Store

newonce.paper #2

39.99 PLN

newonce.hoodie

199 PLN

newonce.paper #1

29.99 PLN

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka

Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

okiPopupPlugin-close