Yo! MTV Raps - przypominamy hip-hopowy program, który zmienił wszystko
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Mamy internet, mamy dostęp do praktycznie każdej płyty świata, ale czasem tęskno nam za czasami, w których nie mieliśmy.

Dla pokolenia dzisiejszych 30-(paro)latków to było okno na świat. Za pośrednictwem osiedlowych telewizji kablowych albo talerza satelitarnego cały muzyczny przemysł rozrywkowy był na wyciągnięcie pilota. Chłonęło się wszystko jak leciało, bez rozróżniania na gatunki – tak samo zachwycały klipy Run DMC jak i Guns N’ Roses. Dlatego z okazji 30-lecia pierwszej emisji Yo! MTV Raps (rok 1988) nie możemy nie przypomnieć programu, który na przełomie lat 80. i 90. zmienił postrzeganie czarnej muzyki.

mtv raps

Od pierwszego dnia nadawania MTV była zdominowana przez muzykę białych wykonawców, próżno było szukać tam jakichkolwiek elementów czarnej kultury. Na antenie królowały klipy Duran Duran, Eltona Johna czy Dire Straits. Jedynym chlubnym wyjątkiem był Michael Jackson. W 1988 roku Ted Demmy i Peter Doughtery, pracownicy stacji, wpadli na pomysł programu tylko i wyłącznie z muzyką rapową. Ich przełożeni uznali to za fanaberię twierdząc, że nikt nie będzie tego oglądał. I z takim nastawieniem… dali im wolną rękę. Pilotowy odcinek prowadzony przez członków Run DMC z DJ Jazzy Jeffem i Fresh Prince’em w charakterze gości miał jedną z większych oglądalności w historii stacji. Pierwszym teledyskiem, który pojawił się w programie, był Follow the Leader Erica B i Rakima.

6 sierpnia 1988 roku program oficjalnie zadebiutował na antenie. Prowadzącym został Fab 5 Freddy – artysta wizualny, raper i animator nowojorskiej sceny hiphopowej. Założenie było takie, żeby Yo! MTV Raps wyraźnie różnił się od innych statycznych, nagrywanych w studio programów. Od samego początku Fab spotykał się z raperami w miejscach dla nich ważnych. I tak można było poznać matkę LL Cool J-a w domowych pieleszach albo odbyć tour po Compton, mając chłopaków z N.W.A. za przewodników (tak, Eazy-E ma na sobie kuloodporną kamizelkę).

Przez pewien czas Yo! MTV Raps nadawano jedynie w weekendy, ale ogromna popularność programu sprawiła, że zdecydowano się na codzienne emisje. Fab 5 Freddy zapowiedział, że będzie gospodarzem jedynie weekendowych wejść, więc producenci musieli znaleźć kogoś wbitego w środowisko, kto pociągnie codzienne wydania. Wybór padł na Doctora Dre (ale nie tego) – rapera, didżeja (miał epizod z Beastie Boys) i dziennikarza radiowego oraz Eda Lovera – rapera, muzyka, aktora i prezentera radiowego. O ile weekendowe wydania były bardziej reporterskie, o tyle codzienne emisje były nieprzewidywalne. Nie było sztywnego scenariusza i wszystko mogło się wydarzyć. Prezenterzy ciągle się ze sobą droczyli, zadawali dziwne pytania zapraszanym gościom, a piątki dedykowane były występom na wolnym.

Program szybko doczekał się stałej widowni i stał się jednym z najpopularniejszych formatów MTV. Jeśli ktokolwiek chciał osiągnąć sukces, musiał się tam pojawić. W Yo! MTV Raps prezentowano premierowo nowe klipy, a artyści wydawali ważne oświadczenia – to właśnie tam Ice Cube zdecydował się opowiedzieć o kulisach rozstania z N.W.A.

Ale, co najistotniejsze, Yo! MTV Raps było programem, który wprowadził czarną muzykę do telewizyjnego mainstreamu. Przez siedem lat istnienia (ostatni odcinek wyemitowano w sierpniu 1995 roku) zrobił więcej dla czarnej kultury i przełamywania barier rasowych niż niejedna inicjatywa społeczna. Białe dzieciaki zaczęły interesować się hip-hopem, a raperzy doczekali się statusu gwiazd na równi z białymi artystami. Paradoksalnie był to jeden z powodów, dla którego zdecydowano o zdjęciu programu z anteny – rap trafił pod strzechy i był wszędzie – każda stacja telewizyjna i radiowa odcinała kupony od tego, co totalnie bez spinki i na zajawce robili autorzy Yo! MTV Raps. Te siedem lat to kawał hip-hopowej historii.

gif

W czerwcu tego roku odbył się specjalny urodzinowy koncert z okazji 30-tki programu. Tak było:

#Doctor Dre
#Ed Lover
#Fab 5 Freddy
#MTV
#Yo! MTV Raps
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

13 naszych ulubionych koncertów w historii Open’era

Za chwilę pierwsze ogłoszenia edycji 2019, więc co nam zaszkodzi powspominać. Liczymy, że po tegorocznym Open'erze układ pierwszej trójki mocno się zmieni!

#Beastie Boys
#D'Angelo
#Dizzee Rascal

Bludshop wysłał Roksanę Kwiatkowską do Nowego Jorku – oto mini lookbook z wyjazdu

Skąd czerpać najlepsze stylówy, jeśli nie od ludzi, którzy zajmują się tym na co dzień? Roksana Kwiatkowska vel. roxyxo prezentuje n ...

Niespodzianka od Rycha – Peja prezentuje klip do numeru Głucha noc 2!

W refrenie znów Stan Borys, teledysk znów realizowany w nocy w Poznaniu, ale stylistycznie to już zupełnie inna epoka. Jak wam się p ...

Paluch prezentuje teledysk do singla Mój kościół i uruchamia limitowany preorder albumu Czewony dywan

W listopadzie ubiegłego roku 10 tysięcy sztuk Złotej owcy wyprzedało się na dziewięć dni ...

Nowa kolekcja Hermetic Square jest inspirowana kultowymi arkadówkami z lat 90.

Ekipa Hermetic Square zjadła zęby na automatach do gier, zdobywając legendarny status Dark Lorda w świecie streetwearu. Co udowadnia ...

Czy Gucci Mane, Migosi i Lil Yachty w końcu wypuszczą wspólny album?

O premierze materiału od piątki z Atlanty słyszeliśmy już wielokrotnie. Czy w końcu doczekamy się tego wiekopomnego wydarzenia?

Tede ogłosił pierwszego gościa na Karmagedon. Będzie nim Książę Kapota!

- Co może być ciekawe, Książę Kapota jest jednym z przewidzianych gości na płycie Karmagedon. Będzie ich więcej niż zazwyczaj, bo za ...

5 naszych ulubionych featuringów na płytach Bonusa RPK

Najnowszy krążek głównodowodzącego Ciemnej Strefy, album Technik pasjonat w dużej mierze jest oparty na gościnnych udziałach MC's, których często nie podejrzewalibyśmy o to, że ...

Wood Wood: duńska marka, która łączy ulicę ze stylowym minimalem

Z Danią kojarzą się głównie klocki LEGO, design i architektura. I słusznie, ale pod względem mody i trendów ten kraj ma do zaproponowania równie dużo, co Londyn czy Paryż.

Kanye w ogniu i przerwany koncert Brockhampton – nasza relacja z festiwalu Camp Flog Gnaw Carnival

Kilka miesięcy temu porównywałem Kanye'ego do The Beatles, przekonując, że od czasów leg ...

POKAŻ WIĘCEJ
Store

newonce.paper #2

39.99 PLN

newonce.hoodie

199 PLN

newonce.paper #1

29.99 PLN

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka

Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

okiPopupPlugin-close