CZELUŚĆ: pracujemy nad tym, by producentom żyło się w Polsce lepiej (ROZMOWA)
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Na chwilę przed imprezą adidas Originals Nite Jogger złapaliśmy chłopaków z krakowskiej Czeluści – którzy wystąpią jako gwiazdy wieczoru – i podpytaliśmy o plany na 2019 oraz… parę innych, nie mniej ciekawych rzeczy.

Podobno kochacie ciemne piwnice. Lepiej się w nich tworzy, czy puszcza muzykę?

Zabawne, że o tym wspomniałeś. Powiedzieliśmy to kiedyś w kontekście naszej pracy jako organizatorzy imprez. Tak się złożyło, że właśnie zaczynamy prace nad niewielkim studiem nagrań – właśnie w jednej z krakowskich piwnic. Chcemy stworzyć miejsce, w którym możemy spokojnie pracować, ale też zaprosić znajomych producentów czy raperów i wspólnie coś stworzyć. Bardzo brakowało nam takiej przestrzeni i przyszedł czas, żeby coś z tym zrobić.

Wyobraźcie sobie, że ruszacie wieczorem pobujać się samochodem przez mroczną, skąpaną w deszczu i rozświetloną neonami metropolię. Jaka muzyka byłaby idealna w takiej scenerii?

Czy to podchwytliwe pytanie? Nasuwa się tylu bliskich nam producentów, że nie wiemy od czego można by zacząć. Idealnie nadałby się Sokos i jego A Way Out of Loneliness, wydany przez nas z teledyskiem jazdy nocą (co prawda przez las). Pln.Be∆tz – Zima, trzeba by też wspomnieć o fenomenalnym do takich celów FORXST – Battlefield i rave’owy Jutrø x Linda – Proch. Wydaje mi się, że każdy z wydawanych przez nas producentów mógłby znaleźć w swoim arsenale odpowiedni numer. W naszym wózku podczas trasy to działa.

Jaracie się sci-fi w typie Blade Runnera, Matrixa? Jaki gatunek filmowy najlepiej komponowałby się z klimatem znanym z waszych składanek?

Jesteśmy wychowani na tych rzeczach. Ridley Scott i jego uniwersum Blade Runnera, do którego zalicza się też choćby Ósmego Pasażera Nostromo to dla nas absolutny sztos. Matrix i jego fenomenalny soundtrack był w moim przypadku katowany do upadłości, a taśma magnetyczna w kasecie ze ścieżką dźwiękową prawie przedarła się w pół.

Czasem odzywają się filmowcy i proszą o jakieś kawałki. Wydaje mi się, że póki co nie widzimy żadnego wybijającego się gatunku, ale jeśli chodzi o mnie, to chciałbym, żeby moja muzyka znalazła się w jakimś filmie Polańskiego, Miyazakiego czy Luca Bessona, choć wiem, że tam nie pasuje. Kosa bankowo chciałby, by był to Smarzowski.

Dawny Hotel Forum to ważny punkt na mapie Krakowa? Czego możemy się spodziewać po waszym występie 19 stycznia w tym miejscu? Oprócz CZELUŚCI zagrają także Steez83, Dwa Sławy i LayDJ.

Hotel Forum to absolutnie kultowe miejsce na mapie Polski, do czego przyczynił się w ogromnym stopniu festiwal Unsound, ale też sama jego historia. Byłem tam nawet kiedyś z moim dziadkiem. Sam budynek jest owiany kontrowersją, a jego historia sięgająca czasów gierkowskich jest ciekawa. Warto odwiedzić ten relikt przeszłości, w którego tchnięto nowe życie i sprawdzić, dlaczego było o nim tak głośno. Po naszym występie można się spodziewać dokładnie tego, co po naszej twórczości. Braku kompromisów, surowości, emocji i siły.

Łączycie scenę basową ze współczesnym hip-hopem od lat. Czy obecnie trwa renesans dla takiego grania, czy jeszcze trzeba poczekać na złoty okres?

Pracujemy nad tym, by producentom żyło się w Polsce lepiej. Kiedyś, jak większość producentów bitowych, stanęliśmy na rozdrożu pomiędzy tworzeniem dla świata i tworzeniem dla Polski. Wybraliśmy to drugie. To śmieszne, ale tak jest. Trzeba jakoś skupić swoje działania, a nasi koledzy byli rozproszeni po międzynarodowych kolektywach, które nie dawały im zbyt wiele perspektyw finansowych. Dlatego działaliśmy tak, by muzykom żyło się lepiej tu. Bo gdy jest człowiekowi lepiej i nie głoduje, może dać z siebie więcej. Jednocześnie wydawało nam się zawsze, jako ludziom pracującym w świecie decybeli, że więcej hałasu narobimy w grupie aniżeli rozproszeni po Polsce. A jak taka grupa jest głośna w pewnym kraju, to i inne zaczynają ją słyszeć.

Wracając jednak do twojego pytania – hip-hop przeniknął już do popu, a raczej scalił się z nim. Zarówno w Polsce, jak i na świecie. To oznacza więcej pieniędzy, możliwości i w końcu zmianę warty wytwórni muzycznych. Dużo dzieje się też na polu komunikacyjnym – internet daje mniejszym graczom szansę zaistnieć, a technologia cyfrowa umożliwia coraz większe zatarcie granicy między producentem sypialnianym a wielomilionowym studiem w US. Według mnie złoty wiek już nastał, ale nie wiem, jaką rolę odegramy my. Chcemy działać i mamy wiele planów. Ale współpraca z rapem to tylko niewielka część naszej działalności – mimo niewątpliwego sukcesu komercyjnego raperów z ostatnich lat.

W rozmowie z newonce.net sprzed roku KOSA definiował CZELUŚĆ jako: markę, stan umysłu, sposób poruszania się, ubierania, układania bądź ścinania włosów, a także wielozadaniową platformę ułatwiającą życie polskim producentom muzyki okołobasowej.  Funkcjonujecie jako wydawnictwo muzyczne, seria imprez i festiwal. Co napędza do działania na tak wielu polach?

Zabrzmi to śmiesznie, ale wynika to z konieczności. Od wielu lat działamy na rzecz kultury, staramy się zbudować strukturę umożliwiającą producentom godny byt w tym miejscu i czasie, ale jednocześnie musimy z czegoś żyć. Czasy zmieniają się, zmieniają się stawki, style muzyczne, oczekiwania i fani. A my musimy działać, by móc budować to, w co wierzymy i do czego dążymy od początku. Jesteśmy organizacja niszową, a nasz sukces komercyjny nijak ma się do czasem nastoletnich jeszcze raperów. Dlatego musimy cały czas się poruszać, cały czas kombinować i działać. Bo każdego dnia coś może pójść nie tak. Często ryzykujemy – taką drogę wybraliśmy. Ale to piękna i ciekawa droga, z której nigdy nie zboczymy. Tyle nauczyliśmy się przez te kilka lat. Staliśmy się ludźmi biznesu, co jest bardzo inspirujące dla tych, którzy znają nas od dzieciaka, ponieważ my sami nadal nie możemy uwierzyć, jak bardzo człowiek może zmienić się przy właściwej motywacji i poczuciu, że ma cel.

Nie możemy też nie zapytać o wasze plany na 2019…

Jest ich dużo. Zawsze jest ich dużo. Ja (JUTRO) wydaję płytę. Pracuję nad nią od około dwóch lat i tak przegłodziłem fanów, że nie wiem nawet, czy ktoś ją przesłucha. Znajomi mają już na jej temat serię żartów. Ale pracuję twardo z Lindą i istnieje szansa, że płytka będzie wspólna, a ja przy okazji wydam też osobne EP. Jako CZELUŚĆ wydajemy nietypową składankę, której założeniem jest współpraca między muzykami, czyli każdy kawałek na niej będzie współtworzony przez dwóch lub więcej artystów. Mamy też w planach dwa festiwale – Czeluść Festiwal 2019 i Ruski Pop Festiwal, który jest naszym drugim, trochę bardziej niegrzecznym dzieckiem. Kosa zapewne wyda wiele pięknych numerów i zmierzy się z karierą rapową. Prócz tego, jak wspominałem, zaczynamy prace nad studiem nagrań.

Mimo wszystko zamierzamy też poświęcić więcej czasu naszym bliskim, bo przełom 2017 i 2018 roku był przesadą. Staramy nauczyć się znajdować równowagę między pracą a odpoczynkiem.

Jeśli zbyt długo patrzysz w czeluść, czeluść zaczyna patrzeć na ciebie. – stwierdził swego czasu Fryderyk Nietzsche. Zgodzicie się?

Oj tak. Czeluść spoglądała na nas i staramy się o tym myśleć. Bardzo łatwo jest w niej zniknąć.

CZELUŚĆ zagra na imprezie adidas Originals Nite Jogger, która odbędzie się 25 stycznia w klubie 89 na terenie dawnego Hotelu Forum (ul. Marii Konopnickiej 28). Obok nich na scenie pojawią się Steez83, Dwa Sławy i LayDJ. O samej imprezie przeczytacie tutaj, a do facebookowego eventu dopiszecie się tu.

#adidas Originals Nite Jogger
#Czeluść
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Holak nagrał płytę z bratem i ojcem, w dodatku inspirowaną Stranger Things. A my sobie z nimi pogadaliśmy

Chociaż nie do końca inspirowaną klimatem, a bardziej nostalgią i tematami rodzinnymi, k ...

#Holaki

donGURALesko najpierw wydał mixtape, za chwilę wyda płytę, a potem kolejny mixtape. I dobrze!

Są w naturze pewne prawidłowości - jak ta, że po lecie następuje jesień, a ptactwo odlatuje do ciepłych krajów, gdy nadchodzi zima. ...

#DonGuralesko

5 raperów, którzy dla sławy i rozgłosu są w stanie zrobić z siebie kompletnych idiotów

W amerykańskim slangu jakiś czas temu pojawiła się fraza clout chaser - określenie na kogoś, kto robi wszystko, by było o nim głośno ...

#Tekashi 6ix9ine
#Dax
#Bhad Bhabie

7 kultowych nierapowych soundtracków, których wstyd nie znać – część 2

Pierwszy pokaz filmu z dźwiękiem miał miejsce w 1927 roku (Śpiewak jazzbandu), więc skoro mowa o blisko stuletniej historii - temat ...

#Akira
#Batman Forever
#Blue Velvet

Sokół pokazał klip do swojego starego numeru. Czemu przez tyle lat trzymał taką perełkę w szafie?

Każdy dzień to prawdopodobnie najlepszy numer z albumu Czarna biała magia Sokoła i Marysi Starosty. Okazało się, że powstał do niego ...

#Sokół

Wybraliśmy czterech najbardziej nieoryginalnych i schematycznych raperów ze Stanów

Ilekroć słuchamy ich muzyki, tylekroć nie możemy się oprzeć wrażeniu, że przecież już to znamy od dawna. Przedstawiamy czworo najzna ...

#Big Sean
#French Montana
#G-Eazy

To jest nasza lista najlepszych raperów w Polsce, rok po roku. Część 1 – lata 90.

O kim w krajowym rapie mówiło się najczęściej, kto rozbił bank sprzedanych płyt czy obejrzeń klipu i - co najważniejsze - czyje zwro ...

#Tede
#Liroy
#Włodi

Wszystko z dymem: krótka historia ewolucji wizerunku marihuany w popkulturze

Walczyli z nią politycy, demonizowali propagandowi filmowcy, a swego czasu... krytykowali ją raperzy. Dlaczego marihuana wywoływała ...

#Cypress Hill
#Marihuana
#Snoop Dogg

420 gramów temu, czyli nasz zielony felieton z okazji 20. kwietnia

Który polski numer rapowy był jednym z pierwszych krajowych hymnów na cześć trawki? Gdzie w Warszawie lat 90. można było kupić płyty ...

Znamy wyniki czwartego notowania Listy Przebojów newonce.radio – Jan-Rapowanie znów dominuje!

Takich zawirowań w pierwszej dwudziestce do tej pory nie było - tylko dwa utwory utrzyma ...

#Lista Przebojów
#Jan-rapowanie
POKAŻ WIĘCEJ
Store

newonce.paper #2

39.99 PLN

newonce.hoodie

199 PLN

newonce.paper #1

29.99 PLN

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka

Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

okiPopupPlugin-close