Dawid Podsiadło: paradoks rozmachu (ROZMOWA)
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
fot. Karol Grygoruk

Na potrzeby newonce.paper spotkaliśmy się z Dawidem Podsiadło dwukrotnie. Pierwszy raz jeszcze przed premierą nowego albumu. Niestety, urządzenie rejestrujące zgubiło gdzieś cały plik, dlatego usiedliśmy twarzą w twarz ponownie.

Jest tak, że się czasami budzisz i czujesz, że spoczywa na tobie duża odpowiedzialność? Będziesz w stanie znaleźć w sobie siłę i powiedzieć w pewnym momencie „STOP! Znajdźcie sobie innych artystów? Wymyślcie sobie nowego Dawida, ja chcę odpocząć i 10 lat mnie teraz nie ma.”

Mam takie momenty, kiedy czuję ciężar tego i taką odpowiedzialność dostrzegam, ona trochę jest taka, że można się jej wystraszyć, ale z drugiej strony na razie skompletowałem taki sztab ludzi, że czuję się bardzo bezpiecznie z tym. W momencie, w którym nie miałbym siły, to mogę o tym po prostu powiedzieć. Oni nie tworzą tej presji, ona wychodzi ze mnie. Ze mnie wychodzi coś takiego, o tym myślałem, jak zaczynaliśmy ten pierwszy koncert w Spodku. Zapytałem się Kuby Kubiczka, naszego tour managera, ile osób jest na sali. Odpowiedział, że 10 tysięcy. Widziałem tłum ludzi przed sceną, ale także tłum za sceną, bo nasza trasa to naprawdę bardzo duża produkcja. To jest fascynujące, że 120 osób z naszej ekipy tego wieczoru przyjechało do pracy, wyprodukować ten koncert, przeze mnie.

Jesteś szefem wielkiej firmy.

Tak, takim bardziej wizerunkowym szefem. Jak funkcja prezydenta naszego kraju. Reprezentuję ten projekt.

…coś tam podpiszesz.

(Śmiech) Staram się nie myśleć o rozmiarach. Robię swoje, każdy ma zadania i lubię to, że na nich się skupia. Wiem, że gdy braknie mi paliwa, to będę mógł o tym poinformować i zostanie to zaakceptowane. Mimo drastycznych zmian, które zaszłyby w życiu wielu członków naszej ekipy (w przypadku mojej rezygnacji z muzycznej drogi) to wiem, że robienie tego, co robimy, ma sens tylko, gdy sprawia to przyjemność zarówno nam, jak i odbiorcom. Zwłaszcza, że przecież zawsze może jakiś nieprzewidziany pech uniemożliwić funkcjonowanie tej naszej działalności i trzeba to brać pod uwagę, że wtedy los zadecyduje o zakończeniu. Chociaż… jakbym wpadł pod autobus, to byłoby co robić.

Wasza niemiecka tłocznia by tego nie przerobiła. Jednak trochę to rozważasz, że nie spędzisz całego życia na scenie.

Tutaj dochodzimy do tego, co odkryłem na tych dwóch koncertach. Odkryłem w sobie takie coś, co nigdy mnie nie spotkało w kontekście muzycznym i trochę mnie niepokoi, a trochę z drugiej strony może tak po prostu mam, może to jest jakiś etap, może to minie, może nie, nie wiem. Skala wydarzeń jest naprawdę ogromna. I chyba najzwyczajniej w świecie nie byłem na to gotowy. Powrót do pokoju hotelowego po koncercie dla dziesięciu tysięcy ludzi jest trudniejszy niż powrót po koncercie dla sześciuset. Na scenie – jak zwykle – daję z siebie wszystko i jest mi wspaniale. Ale wskakiwanie w codzienność po coraz większych koncertowych wybrykach okazuje się również trudniejsze. Proporcjonalnie rosną sobie radości ze spotkania z ludźmi jak i trudności powrotu do rachunków, podróży z miasta do miasta, podlewania kwiatków. Kiedyś w klubach widziałem twarze, a teraz nie, widzę milion ludzi. To jest masowa impreza, a to przecież tylko nasz koncert, nie festiwal, ci ludzie nie czekają na kolejnych artystów. To jest oszałamiające, przytłaczające i sam nie wiem jeszcze, jak się w tym odnaleźć i czy w ogóle się odnajdę. Okazało się, że nie tylko ja to mam. Olek [Świerkot – przyp. red], który gra na gitarze w zespole, też ma coś takiego, że nie wie. Niby jest wszystko okej, ale to jest tak duże, że może nie byliśmy na to gotowi. Grać tak duże koncerty też trzeba się nauczyć!

Jeśli chcecie przeczytać cały wywiad z Dawidem Podsiadło, którego autorem jest Bartek Czarkowski, sięgnijcie koniecznie po ostatni, czwarty numer magazynu newonce.paper – możecie kupić go w naszym sklepie.

#Dawid Podsiadło
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Grafika do artykułu: Jutro premiera serialu o Diego Maradonie na Netfliksie! Miejscem akcji będzie terytorium kartelu Sinaloa

Jutro premiera serialu o Diego Maradonie na Netfliksie! Miejscem akcji będzie terytorium kartelu Sinaloa

Dokumentaliści po raz kolejny zabierają się za życiorys Diego Armando. Zaledwie kilka mi ...

#Diego Maradona
#Netflix
Grafika do artykułu: Już 14 listopada w Volvo Car Warszawa zagra Rosalie. To będzie wyjątkowy koncert!

Już 14 listopada w Volvo Car Warszawa zagra Rosalie. To będzie wyjątkowy koncert!

Jeżeli jeszcze nie widzieliście na żywo jednej z najciekawszych polskich wokalistek, to jak najszybciej nadróbcie zaległości – będzi ...

Grafika do artykułu: 5 świetnych, ale zapomnianych polskich płyt rapowych

5 świetnych, ale zapomnianych polskich płyt rapowych

Świat jest niesprawiedliwy. Nie wierzycie? Niestety zdecydowanie zbyt mało słuchaczy kojarzy z odsłuchów bardzo dobre płyty, o których piszemy poniżej. Jeśli je znacie, będziec ...

Grafika do artykułu: Wyzwolona, pozytywna, utalentowana – poznajcie Lizzo, jedną z pretendentek do Grammy

Wyzwolona, pozytywna, utalentowana – poznajcie Lizzo, jedną z pretendentek do Grammy

W jej twórczości każdy znajdzie coś dla siebie, a przesłanie płynące z jej kawałków często jest uniwersalne. Tę piosenkarkę trzeba l ...

#Cuz I Love You
#Lizzo
Grafika do artykułu: Lepiej się spakujcie – nowa kolekcja marki Hermetic Square zabiera nas w góry

Lepiej się spakujcie – nowa kolekcja marki Hermetic Square zabiera nas w góry

Zimowa odsłona polskiego brandu pozwoli poczuć się wam jak w dawnym, cenionym kurorcie.

Grafika do artykułu: Dlaczego Kendrick Lamar jest najważniejszym raperem mijającej dekady?

Dlaczego Kendrick Lamar jest najważniejszym raperem mijającej dekady?

W naszym podsumowaniu zagranicznych płyt 2010-2019, które znajdziecie tutaj, K.Dot okupował dwa z trzech miejsc na podium. Dominacja ...

Grafika do artykułu: Oki zapowiada nowy album. Poznaliśmy przybliżoną datę startu preorderu

Oki zapowiada nowy album. Poznaliśmy przybliżoną datę startu preorderu

Oki to jeden z najgorętszych newcomerów, którzy w ostatnim czasie zaistnieli na naszej scenie. Ewidentnie znajduje się na fali wznos ...

#Oki
Grafika do artykułu: Te 5 kawałków udowadnia, że z polskim kobiecym rapem w tej dekadzie nie było wcale tak źle

Te 5 kawałków udowadnia, że z polskim kobiecym rapem w tej dekadzie nie było wcale tak źle

Jeśli myślicie, że w latach 2010-2019 rymy i bity należały wyłącznie do facetów, to lepiej posłuchajcie sobie tych tracków.

Grafika do artykułu: Reprezentacja newonce była na festiwalu Camp Flog Gnaw. Wiemy, o co chodzi z koncertem Drake’a

Reprezentacja newonce była na festiwalu Camp Flog Gnaw. Wiemy, o co chodzi z koncertem Drake’a

Dziś sieć aż huczy od doniesień związanych z feralnym występem kanadyjskiego rapera, wię ...

#Drake
#Camp Flog Gnaw
Grafika do artykułu: 3 powody, dla których drugi sezon The End of the F***ing World wygrywa z pierwszym

3 powody, dla których drugi sezon The End of the F***ing World wygrywa z pierwszym

Decyzja o stworzeniu drugiego sezonu była kontrowersyjna i oczywiście podzieliła fanów serialu. Twórcy dali jednak radę – dwójka jes ...

#Netflix
#The End of the F***ing World
POKAŻ WIĘCEJ
Store

newonce.paper #2

39.99 PLN

newonce.hoodie

199 PLN

newonce.paper #1

29.99 PLN

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka

Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

okiPopupPlugin-close