Poznajcie Buju Bantona, gwiazdora dancehallu, którego DJ Khaled... wyciągnął z więzienia
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Nikomu, kto bacznie śledzi jamajską scenę reggae/dancehall nie trzeba przedstawiać Buju Bantona. Zanim jednak głównodowodzący We the Best Music Group zrobi z Gargamela – jak bywa nazywany ów wokalista – gwiazdę wykraczającą poza wszelkie gatunkowe podziały, przypomnijmy postać tego karaibskiego rude boya.

Historia ostatnich kilku miesięcy życia Marka Anthony’ego Myrie – jak naprawdę nazywa się Buju – przypomina nam nieco sytuację, w której Robert M. lobbował za sprowadzeniem Popka do Polski, żeby wspólnie z nim przeprowadzić napad na bank krajowych wyświetleń i sklepów muzycznych. Ten jeden z najważniejszych nawijaczy przełomu milleniów siedzi z DJ’em Khaledem na Jamajce, gdzie wspólnie pracują nad jego kolejną płytą, następczynią wydanego 9 lat temu krążka Before the Dawn, który zdobył w 2011 nagrodę Grammy za najlepszy album reggae. To miła odmiana – ledwie półtora miesiąca temu siedział jeszcze w amerykańskim więzieniu, dokąd trafił skazany za przemyt kokainy i posiadanie broni palnej, której… nigdy przy nim nie znaleziono. I choć żadne oficjalne źródła nie potwierdzają tego, że w jego przedwczesnym zwolnieniu maczał swe ozłocone palce producent znany jako Arab Attack, to rozkochani w spiskowych teoriach Jamajczycy są już wręcz pewni, że ich rastafariańskiego proroka wyciągnął z ciupy właśnie Khaled Mohammed Khaled. Jego – iluminackim oczywiście – celem jest natomiast napad na bank światowych wyświetleń i sklepów muzycznych. Chce zrobić to przy pomocy niekwestionowanego talentu i niemożliwego do pomylenia z nikim innym głosu Buju.

Głównodowodzący We the Best Music Group jest jednak znany ze swojej miłości do jamajskich rytmów – od blisko ćwierć wieku kumpluje się nie tylko z Gargamelem, ale również Bounty Killerem, a współpracował też z takimi dancehallowymi tuzami jak Mavado czy Sizzla. W latach 90. wielokrotnie grywał na Karaibach swoje DJ-skie sety; w jego późniejszych produkcjach można znaleźć szereg patentów podpatrzonych u tamtejszych producentów czy wokalistów. Kiedy więc Drake, Rihanna i szereg innych popowych gwiazd przemyca podobne rozwiązania do swoich hitowych produkcji, światowy rynek jest chłonny na wszelkie lokalne hybrydy muzyki rozrywkowej, a królewski tron na Jamajce – po latach rządów Boba Marleya czy (później i przy całej różnicy skali) Seana Paula i wszystkich potomków Roberta Nesty z Damianem Marleyem na czele – pozostaje pusty, czas najwyższy posadzić na nim kogoś, kto ma ku temu wszelkie predyspozycje. Kogoś, z kim nie ma szans cieszący się aktualnie dosyć dużym sukcesem Popcaan, ani właściwe żaden z jamajskich kolaborantów projektu Major Lazer. Kogoś, kim nie będzie mający również na to zadatki Vybz Kartel, bo nic nie wskazuje na to, by miał kiedykolwiek opuścić więzienie, w którym odsiaduje wyrok dożywocia za morderstwo. Kogoś, kto jest większy niż reggae i dancehall.

Stamina Daddy, Mr. Mention, Voice of Jamaica, Buju Champion Banton. Wychowanek kingstońskiej dzielnicy nędzy, Salt Lane i klasycznego nawijacza digitalowej ery dancehallu Burro Bantona, od którego przejął drugą część swojego artystycznego pseudonimu. W patois – jednym z karaibskich języków kreolskich – oznacza narratora. Najmłodszy z piętnaściorga rodzeństwa i ojciec… piętnaściorga dzieci. Od początku lat 90. stały bywalec czołówek jamajskich list przebojów, a bardzo często ich niepodzielny władca, bo właściwie bez względu na to, o czym akurat nawijał, potrafił zawsze zrobić to tak charyzmatycznie i chwytliwie, że tańczyły do tego, nuciły to i brały sobie do serca tłumy. Gargamel jako oddany rastafiarnin, a jednocześnie człowiek, któremu bardzo bliskie są również dużo bardziej przyziemne kwestie niż wiara, zdolny był zawsze w swoich numerach złapać idealny balans pomiędzy świadomością i przystępnością, surowością i melodyjnością, piosenkowością i… prawdą. Nieważne czy nawijał akurat o wątkach imigracyjnych…

…przemocy rządzącej jamajskimi gettami…

…czy palącym problemie AIDS…

…za każdym razem stawiał się w roli przemytnika, który trudne zagadnienia społeczne wtłaczał do głów swoich słuchaczy przy pomocy nośnych, bujających riddimów. I choć jego międzynarodowa kariera nabierała już rozpędu u schyłku zeszłej dekady, to przerwały ją oskarżenia o kryminalne powiązania Buju, które postawił przed nim w 2009 rząd USA.

Będę chodził jak czempion i mówił czempion / Jak Buju Banton będę odpierdalał Sajgon – lata temu nawijał donGURALesko na płycie Drewnianej małpy rock. A to, co odpierdalał przez dekady swojej kariery ten najprawdziwszy don dada jamajskiej sceny, szersze gremia będą niebawem miały okazję zobaczyć w filmie dokumentalnym, który wyprodukował DJ Khaled, a który trafi do amerykańskich kin przy okazji premiery ich wspólnej płyty. Albumu, który zapewne otworzy przed Gargamelem zupełnie nowe możliwości i obszary światowego rynku muzycznego o których podboju bez udziału szefa We the Best nie mógłby zapewne nawet myśleć. I choć wielu oddanych fanów Buju z jego rodzinnej wyspy obawia się tego, że Arab Attack wykorzysta swojego rzekomego przyjaciela i wtłoczy go w tryby diabelskiej machiny fonograficznej rządzonej przez – jakże by inaczej – iluminatów, to u nas w redakcji ciekawość bierze górę nad obawami. Dlatego z ogromną niecierpliwością wyglądamy efektów tej kolaboracji. Kiedy bowiem muzyczna Jamajka jest tak intensywnie eksploatowana jak obecnie (a właściwie non stop od połowy wieku), wypadałoby przynajmniej, żeby jeden jej reprezentant był również w czołówce tego sprzedażowego peletonu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Khaled x Buju Movie Trailer ‼️ Over 25 years of friendship! 🇯🇲🎥 @IvanBerrios

Post udostępniony przez The Tropixs (@thetropixs)

#Buju Banton
#DJ Khaled
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

7 seriali o narkotykach, które powinniście obejrzeć

Owoc zakazany kusi najbardziej, a dzięki panującej hipokryzji, jeśli chodzi o używki, narkotyki zaliczają się właśnie do tych zakazanych. Nic dziwnego, że popkultura wzięła się ...

5 muzyków (w tym raperów), którzy pasowaliby do collabu z Wixapolem

Kiedy pierwszy raz pojawiła się informacja o tym, że HEWRA wystąpi na Wixapolu, do tego na tej samej imprezie, co związany z PC Musi ...

Weekend na Coachelli: Kid Cudi zagrał niespodziewanie z Kanye Westem, a Tame Impala z A$AP Rockym

Można zrzędzić, że dzisiejsza Coachella to już nie to co kiedyś, ale prawda jest taka, że jeśli jest na świecie miejsce, w którym mo ...

#Coachella 2019
#Kid Cudi
#Kanye West

Kim trzeba być, żeby zostać gwiazdą muzyki w 2019? Szukamy kilku cech wspólnych ludzi, którzy trzęsą branżą

Dlaczego z jednymi gwiazdami można się zidentyfikować, a z innymi nijak? To nie jest wie ...

#Billie Eilish
#Juice WRLD
#Lil Pump

Holak nagrał płytę z bratem i ojcem, w dodatku inspirowaną Stranger Things. A my sobie z nimi pogadaliśmy

Chociaż nie do końca inspirowaną klimatem, a bardziej nostalgią i tematami rodzinnymi, k ...

#Holaki

donGURALesko najpierw wydał mixtape, za chwilę wyda płytę, a potem kolejny mixtape. I dobrze!

Są w naturze pewne prawidłowości - jak ta, że po lecie następuje jesień, a ptactwo odlatuje do ciepłych krajów, gdy nadchodzi zima. ...

#DonGuralesko

5 raperów, którzy dla sławy i rozgłosu są w stanie zrobić z siebie kompletnych idiotów

W amerykańskim slangu jakiś czas temu pojawiła się fraza clout chaser - określenie na kogoś, kto robi wszystko, by było o nim głośno ...

#Tekashi 6ix9ine
#Dax
#Bhad Bhabie

7 kultowych nierapowych soundtracków, których wstyd nie znać – część 2

Pierwszy pokaz filmu z dźwiękiem miał miejsce w 1927 roku (Śpiewak jazzbandu), więc skoro mowa o blisko stuletniej historii - temat ...

#Akira
#Batman Forever
#Blue Velvet

Sokół pokazał klip do swojego starego numeru. Czemu przez tyle lat trzymał taką perełkę w szafie?

Każdy dzień to prawdopodobnie najlepszy numer z albumu Czarna biała magia Sokoła i Marysi Starosty. Okazało się, że powstał do niego ...

#Sokół

Wybraliśmy czterech najbardziej nieoryginalnych i schematycznych raperów ze Stanów

Ilekroć słuchamy ich muzyki, tylekroć nie możemy się oprzeć wrażeniu, że przecież już to znamy od dawna. Przedstawiamy czworo najzna ...

#Big Sean
#French Montana
#G-Eazy
POKAŻ WIĘCEJ
Store

newonce.paper #2

39.99 PLN

newonce.hoodie

199 PLN

newonce.paper #1

29.99 PLN

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka

Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

okiPopupPlugin-close