A Boogie Wit Da Hoodie: zaczynał od rapu w szkolnej stołówce, skończył na szczycie Billboardu
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Ostatnimi czasy kojarzą go wszyscy, bo i trudno nie kojarzyć kogoś, kto spędził trzy tygodnie na szczycie listy Billboardu. Ale paradoksalnie o Boogiem wiadomo niewiele. Czas to zmienić!

Ten nowojorczyk ma jedną z najbardziej osobliwych ksywek na amerykańskiej scenie – składa się z pięciu słów, rymuje się i musimy przyznać – zapada w pamięć. Boogie to bohater pojawiającego się bardzo często w rapie filmu Paid In Full – Artist Dubose, bo tak naprawdę nazywa się A Boogie, za małolata oglądał Płatne w całości praktycznie codziennie, stąd pierwsza część jego pseudonimu. Poza tym nosił wówczas prawie same bluzy z kapturem, przez co kumple ze szkolnej ławki zaczęli na niego wołać Hoodie i tak powstał przydomek, który znamy dziś. Raper twierdzi, że nie wyklucza zmiany w kwestii ksywy, bo ma do tego idealne imię – Artist. Póki co trzyma się jednak tej dłuższej wersji, bo to właśnie na niej się wybił i poniekąd zmienił oblicze muzycznego Nowego Jorku.

Gdy patrzymy na rapową mapę największego amerykańskiego miasta, widzimy jego osobliwą naturę. W kolebce hip-hopu gromadzą się bowiem liczne mieszanki wpływów i inspiracji, a na czele co poniektórych stoją pojedyncze osoby. Z jednej strony Nowy Jork jest domem klasyków: Jaya Z i Notoriousa, z innej przećpanych Flatbush Zombies i The Underachievers, a jeszcze z innej Tekashiego 6ix9ine’a czy Nicki Minaj. Dzielnice to prawdziwy kalejdoskop, w którym gdzie nie spojrzymy, będziemy w stanie wciąż zauważać nowe, nieodkryte jeszcze rzeczy. Jedna gwiazda tej lokalnej sceny lśni jednak nieco jaśniej od pozostałych – jest nią od niedawna A Boogie Wit Da Hoodie, trendsetter i naprawdę uzdolniony raper.

Przygoda Dubose’a z rapem zaczęła się w 2007 roku, gdy w wieku 12 lat obsesyjnie słuchał numerów 50 Centa i Kanye’ego Westa. Boogie założył sobie zeszyt rymów, w którym skrupulatnie zapisywał wszystkie wymyślone wersy, prezentując je później podczas przerw w lekcjach na szkolnej stołówce. Ale… zdobywając pierwsze artystyczne sznyty zagubił się nieco w przestępczym środowisku i zajmował się nielegalnym handlem ulicznym. Gdy rodzice dowiedzieli się o kłopotach syna z prawem, wysłali go na Florydę, gdzie poszedł na studia. Co prawda nigdy ich nie skończył, ale warto wspomnieć, jaki kierunek wybrał sobie młody A Boogie – studiował… klimatyzację. Zapytany o karierę akademicką stwierdził, że w zasadzie to nigdy nie chciał iść do szkoły wyższej.

Dlatego na pełen etat zajął się muzyką. Pierwszy, wydany w 2016 roku mixtape Artist okazał się całkiem sporym sukcesem, moszcząc sobie wygodne miejsce na 70. pozycji Billboard 200. EP-ka TBA ugruntowała pozycję Boogiego na nowojorskiej scenie, a prawdziwą bombą okazał się jego debiutancki album The Bigger Artist. To właśnie tam znalazł się numer Drowning z Kodakiem Blackiem, który z czasem zgarnął potrójną platynę, a nuciły go całe Stany Zjednoczone. Raper już wówczas wiedział, że jest w stanie zrobić coś większego ze swoją ksywką, a jak pomyślał, tak zrobił. Szkoda tylko, że z początku bez większego polotu.

O ile The Bigger Artist było ciekawym, spójnym wydawnictwem, na którym A Boogie pokazał, co potrafi, o tyle kolejna EP-ka International Artist okazała się niewypałem. Postanowił bowiem wstrzelić się w nieco bardziej popowy klimat, gromadząc na krążku gości pokroju DaVido, czy J Alvareza. Był to klasyczny skok na listy przebojów i radiowe ramówki, przez który raper może i dotarł do szerszej publiczności, ale prawdziwi fani czuli absmak. Na szczęście normalność wróciła wraz z premierą Hoodie SZN, które po dziś dzień święci gigantyczne sukcesy na amerykańskich listach przebojów.

Swervin z 6ix9ine’em i Startender to chyba dwa największe hity z najnowszego krążka Boogie’ego. Dobór gości jest zdecydowanie bardziej zadowalający, niż podczas poprzedniej próby wydawniczej, a świadczy o tym chociażby obecność Offseta, Tygi, Juice WRLD’a, czy Young Thuga. Warto także wspomnieć o inspiracji, jaką był dla artysty Michael Jackson. premiera Hoodie SZN opóźniała się ze względu na trwające rok legalne batalie w związku z użyciem dwóch sampli, które znalazły się na Look Back At It You Rock My World oraz Remember The Time. Na trackliście płyty znajduje się nawet numer o tytule Billie Jean. A Boogie porównuje się do króla popu mówiąc, że jest rapującym Michaelem. Zapytany o to w wywiadzie z Billboardem odpowiedział: Well, I feel like I’m the rapping version of Michael. I’m not saying in a dancing way, but I’m saying when it comes to expressing myself on a track in a hip-hop and R&B way. That’s how he would have did it. If he wasn’t in that pop bag, singy-singy bag, I feel like if he was in his rap bag, this is how he would have did it, feel me?

Dzięki swoim dotychczasowym dokonaniom A Boogie Wit Da Hoodie stał się jednym z najbardziej wpływowych nowojorskich raperów. Jako przykłady możemy podać kilka ksywek – Lil Tjay, Smooky MarGielaa, czy Jay Gwuapo – wszyscy czerpią garściami ze stylu Boogie’ego. Z początku raper był nieco podłamany byciem tak bezpośrednią inspiracją dla innych artystów: I was like, ‘Damn, I don’t want to even do this sound no more, because everybody doing it.– mówił. Na szczęście słuchając muzyki copycatów stwierdził, że on mimo wszystko robi to najlepiej i nie zamierza rezygnować z czegoś, co sam stworzył.

Hoodie SZN spędziło aż trzy tygodnie na szczycie listy Billboard 200, wygrywając potyczkę z I Am > I Was 21 Savage’a. W tym tygodniu album został zdetronizowany dopiero przez 7 Rings Ariany Grande. Świadczy to o ogromnym potencjale, jaki drzemie w Boogiem. Ale… to też artysta, który pobił dla niektórych niechlubny rekord, sprzedając rekordowo niską liczbę egzemplarzy płyty – zaledwie 823 sztuki wystarczyły, żeby był na szczycie. Pierwsze miejsce na Billboardzie wynikało tylko i wyłącznie ze streamingów. Biorąc jednak pod uwagę przyszłość fonograficzną, nie powinniśmy się temu dziwić, a jedynie przyjąć obecne realia takimi, jakie są. A kolekcjonowanie CD-ków zostawić zajaranym tematem ludziom, których przecież nie brakuje.

#A Boogie wit da Hoodie
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Grafika do artykułu: Wybieramy 50 naszych ulubionych tekstów z historii polskiego rapu. Miejsca 20-11

Wybieramy 50 naszych ulubionych tekstów z historii polskiego rapu. Miejsca 20-11

Oto jest – przedostatnia dziesiątka zestawienia przygotowanego przez Marka Falla, Krzyśka Nowaka i Kubę Skalskiego. Koniec tuż, tuż!

Grafika do artykułu: Polscy tatuatorzy nie mogą pracować podczas pandemii. Kiedy w końcu legalnie się wydziaramy?

Polscy tatuatorzy nie mogą pracować podczas pandemii. Kiedy w końcu legalnie się wydziaramy?

Salony tatuażu nadal - przymusowo - świecą pustkami. Presja ich właścicieli i pracowników może jednak to zmienić.

Grafika do artykułu: Samotne bohaterki i wstydliwy temat tej tam na dole – komiks Słuchajcie dziewczyny powinna przeczytać każda nastolatka

Samotne bohaterki i wstydliwy temat tej tam na dole – komiks Słuchajcie dziewczyny powinna przeczytać każda nastolatka

Duch zardzewiałych żyletek, miesiączka i owłosienie na ciele - już po przeczytaniu tych ...

#Katja Klengel
#Słuchajcie dziewczyny
Grafika do artykułu: Zagraniczne loty? Eksperci ostrzegają, że powrót do normalności nastąpi dopiero za kilka lat

Zagraniczne loty? Eksperci ostrzegają, że powrót do normalności nastąpi dopiero za kilka lat

Kolejne tygodnie przynoszą dalsze etapy odmrażania różnych dziedzin życia, ale nie wydaje się, żebyśmy szybko mieli okazję polatać n ...

Grafika do artykułu: Krzysztof Gonciarz ma milion subskrypcji na YouTube. Z tej okazji nagrał wideo, na którym… płacze. Dlaczego?

Krzysztof Gonciarz ma milion subskrypcji na YouTube. Z tej okazji nagrał wideo, na którym… płacze. Dlaczego?

Gonciarz odsłonił się przed odbiorcami bardziej niż kiedykolwiek. Zobaczcie sami.

#Krzysztof Gonciarz
Grafika do artykułu: Solar podsumowuje Hot16Challenge2. I potwierdza – będzie płyta z wybranymi szesnastkami!

Solar podsumowuje Hot16Challenge2. I potwierdza – będzie płyta z wybranymi szesnastkami!

Tyle działo się w weekend, że aż nie zauważyliśmy jak Solar podsumował na swoim instagramie największą akcję w dziejach polskiego ra ...

#Solar
#Hot16Challenge2
Grafika do artykułu: NBA może wrócić pod koniec lipca! Liga prowadzi rozmowy z… Disneyem

NBA może wrócić pod koniec lipca! Liga prowadzi rozmowy z… Disneyem

W połowie marca - ze względu na epidemię - władze NBA został zmuszone do zatrzymania sezonu 2019/20. Niedługo później kibice dostali ...

#NBA
#Disney
Grafika do artykułu: Andrzej Duda uważa, że Kazik zarobi duże pieniądze na aferze związanej z Twój ból jest lepszy niż mój

Andrzej Duda uważa, że Kazik zarobi duże pieniądze na aferze związanej z Twój ból jest lepszy niż mój

Wychodzi na to, że piosenka o zamkniętych cmentarzach i Marii, której córka pod koła uci ...

#Kazik
Grafika do artykułu: Czat z członkami ruchu alt-right, rasistowskie uwagi… Doja Cat ma kłopoty, a zaraz może mieć jeszcze większe

Czat z członkami ruchu alt-right, rasistowskie uwagi… Doja Cat ma kłopoty, a zaraz może mieć jeszcze większe

Kariera mocno hype'owanej ostatnio za oceanem artystki może nie tyle stracić na impecie, ...

#Doja Cat
Grafika do artykułu: Odpowiednia jest już pora, by znowu polecić wam kilka fajnych tekstów od konkurencji

Odpowiednia jest już pora, by znowu polecić wam kilka fajnych tekstów od konkurencji

Tak, wiemy, że przez luzowanie obostrzeń spora część z was stara się – na tyle, na ile się da – korzystać z uroków tego, co jeszcze ...

#Polecane
POKAŻ WIĘCEJ

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka

Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

okiPopupPlugin-close