Schoolboy Q, Jaden Smith i zaskakująco dobry... To jest nasza relacja z Fest Festivalu
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Dopiero co zdążyliśmy wrócić z Parku Śląskiego w Chorzowie, ale takie teksty nie mogą czekać ani chwili. Oto nasze pierwsze wrażenia po zakończeniu Festa!

Pierwsze edycje dużych wydarzeń muzycznych zawsze są niezłym sprawdzaniem dla organizatorów. Czy wszyscy artyści ostatecznie dojadą? Jakie będą opinie, gdy wszyscy goście opuszczą już teren? Naturalnie mnożą się pytania, więc zaznaczmy na wstępie – mimo sytuacji podbramkowych wszystko udało się ładnie spiąć, a chorzowski park jako festowa miejscówka był tak dobrze ogarnięty, że atmosfera robiła się sama. A koncerty?

Odwołany koncert Wu-Tang Clanu był ciosem w serce trusków jak Polska długa i szeroka. Co tu kryć, też byliśmy nieco zawiedzeni, bo przecież okazja, by zobaczyć ten legendarny skład na żywca, nie zdarza się często. Trzeba jednak przyznać, że jak załatwiać na szybko zastępstwo, to tylko takiego kalibru. Nie tylko dla nas zabookowanie Schoolboya było dużym wydarzeniem, bo przecież mowa o gościu, którego spokojnie można umieścić w światowej topce rapu – i to nie kiedyś, a teraz. Tyle tytułem wstępu. I to być może nawet chybionego, bo choć na instagramowe komentarze Q staramy się patrzeć z przymrużeniem oka, to publiczność faktycznie nieszczególnie dopisała. Nie próbujmy się czarować – przez większość gigu dało się wyczuć, że Amerykanin był naraz zdziwiony i wkurzony taką, a nie inną frekwencją, małym zaangażowaniem poza pierwszymi rzędami, no i sprzętem, bo nawet mikrofon zdążył paść. Jasne, mówimy o profesjonaliście, więc zagrał co miał zagrać ze swojej setlisty (w tym takie bujacze jak Collard Greens czy Hell of a Night), ale wielkiej pasji i faktora X w tym jednak nie było. Coś, co niespodziewanie mogło zostać najlepszym występem całego Festa, stało się tylko porządnie odrobionym zadaniem, po którym można powiedzieć: no, spoko. Czekamy na powtórkę w lepszych dla obu stron okolicznościach, a tymczasem musimy powiedzieć, że najlepszym koncertem na głównej scenie był ten zagrany przez…

Wyświetl ten post na Instagramie.

no cześć #wojteksokol

Post udostępniony przez W■JTEK S■K■Ł (@wojteksokol)

Dobra, to taki mały żarcik, bo wolimy stopniować napięcie, a poza tym Sokół grał na Coke Tent Stage. O absolutnym sztosie, do którego nie mamy żadnych zastrzeżeń, zdążymy powiedzieć później – najpierw mamy dla was kilka słów na temat występu Sokoła, który wydał w tym roku pierwsze pełnoprawne solo i ruszył z nim w kraj, mając obok siebie DJ-a Kebsa oraz naszego radiowego ziomka Rasa. Jak można było się spodziewać, napakowany Coke Tent Stage zapłonął żywym ogniem, bo trudno znaleźć fana rapu, którego nie ujęłaby taka selekcja kawałków. Można się rzecz jasna zżymać, że ten koncertowy objazd to w 60 procentach solówka, a w 40 dobrze skalibrowany the best of, który prawie nie doznaje przekształceń, ale cholera – z tak napakowanej, wieloletniej dyskografii żal nie skorzystać. Zresztą nawet jeśli widzieliście już, jakie efekty specjalne przynosi odegranie Sprytnego Eskimosa, wiecie, co robił Sokół na Kubie, a także słyszeliście jego wymiany zdań z hypemanem, i tak miło spędzilibyście tu czas, bo forma na żywo zupełnie nie spada, a zrozumienie całej ekipy jest tylko coraz lepsze. To ostatnie było najlepiej widać, gdy ubrany cały na biało warszawski weteran wjechał z flaszką i stage divingiem. Ktoś musiał to udokumentować!

Wyświetl ten post na Instagramie.

Tonight #chorzow image @iwopieron #roisinmurphylive

Post udostępniony przez Róisín Murphy (@roisinmurphyofficial)

Wiemy, że nasi czytelnicy kojarzą nas głównie z rapem, ale tego występu, mając w pamięci i solowe dokonania, i choćby katalog Moloko, nie mogliśmy sobie odmówić. Oczywiście pojawił się pewien zgrzyt, bo (tu pewnie znowu niespodzianka dla was) na Mainie dobrze poczynał sobie zespół Metronomy. Faktem jest, że trafienie na koncert Brytyjki nie jest specjalnie trudnym zadaniem, ale instynktownie skorzystaliśmy z okazji. I zupełnie się nie zawiedliśmy, chociaż ktoś mógłby się dąsać, że kontakt z publiką taki sobie, a w rezultacie gig nieco jak zza szyby. Takie sądy zostawmy jednak dla setu DJ-skiego Disclosure, który dla wielu był najgorszą częścią Festa. Tu po prostu wszystko zagrało jak należy, a minimum słów dało maksimum treści dzięki dobrze skomponowanej, nie tak znowu różnorodnej setce. Zaczęło się od House of Glass, które nigdzie nie pędzi i pozwala nieco odpłynąć, drugi Demon Lover solidnie bujnął publiką na Silesii, a potem było już tylko przyjemniej.

Wyświetl ten post na Instagramie.

WIDZIMY SIĘ O 15:00 NA COKE TENT STAGE NA @fest_festival (CZEKAM NA PRÓBE).

Post udostępniony przez _. (@rau_performance)

Na potrzeby tego artykułu staraliśmy się ułożyć sobie w głowie listę rzeczy, które mogłyby z automatu wyciągnąć hard-festiwalowicza na koncert w sobotę o godzinie 15. I wiecie co? Starczyłoby nam palców jednej ręki, nawet jeśli pięć z nich byłoby obciętych. Na przyszłość polecamy jednak baczne śledzenie line-upu i ruszenie się nawet w pełnym słońcu na koncert RAU-a, niegdyś jednego z najlepiej rokujących graczy w stajni Tego Typa Mesa. Do tej pory zastanawiamy się, jakim cudem warszawiak trafił na tak niekorzystną godzinę (dało się to odczuć w namiocie po liczbie osób, która nie powalała), bowiem to, co udało mu się rozkminić scenicznie, przeszło nasze oczekiwania. Ba, zaryzykujemy tezę, że mógł być to w ogóle najlepszy polski koncert w trakcie śląskiego wydarzenia! Pojawiły się tu tracki i z Konkretnej rozrywki, i z Mistrza sztuki, które w większości, nawet przy toczonej beczce, wywołują coś więcej niż rechot, co samo w sobie zrobiło robotę, ale jeszcze ważniejszy okazał się fakt, że przed ludzi wyszedł raper i producent w jednej osobie. Dzięki temu wszystko brzmiało tak, jakby nie było zaplanowane, tylko wynikało z totalnego, całościowego skumania twórczości. Chętnie to powtórzymy, nawet w niezbyt dużym gronie.

Gdy cztery miesiące temu włodarze Fest Festivalu ogłaszali, że Jaden po raz pierwszy pojawi się w Polsce, wspomnieliśmy od razu, że generalnie nie jest to gość, który gra nie wiadomo ile koncertów. Pewnie też wtedy pomyśleliście, że skoro tak jest, to na pewno uderzymy zobaczyć, jak ten młodziak radzi sobie na żywo – tym bardziej na głównej, najbardziej wyeksponowanej scenie. No więc byliśmy, zobaczyliśmy i autentycznie się zachwyciliśmy. Szczerze mówiąc tak dobre rapowe sztuki nie zdarzają się często – bo naprawdę jest coś w ukutym wśród słuchaczy rapu powiedzonku, że jak widziałeś pięć dużych rap-koncertów, to prawdopodobnie widziałeś je wszystkie. Tu jednak wiele rzeczy było zaskakujących; jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało, miło wreszcie spotkać przecież dobrze znanego typa, dla którego pokazanie się przed fanami na festiwalu to nie wyłącznie okazja do przećwiczenia synchro playbacków, zaordynowania paru mosh-pitów i przypudrowania wszystkiego visualami. Smith świetnie sobie to zorganizował – rzeczy poboczne robiły wrażenia mądrze zaplanowanych, ale solą chorzowskiej obecności było wbicie się na żywioł tak, jakby sam zainteresowany był kiedyś mega niszowym kolesiem, który robi wszystko, żeby zademonstrować swojego natural skilla. Coś nam zresztą mówi, że kawałek Icon będzie jednym z najbardziej wspominanych po tej edycji. Jaramy się fest!

#Jaden Smith
#RAU
#Roisin Murphy
#Schoolboy Q
#Sokół
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Grafika do artykułu: 10 raperów i składów z polskiego undergroundu, których szczególnie lubimy słuchać

10 raperów i składów z polskiego undergroundu, których szczególnie lubimy słuchać

Rapować każdy może, nie każdy potrafi. Dziś pokażemy wam tych, którzy potrafią, ale nie trafili jeszcze na salony. Jeszcze.

#VKIE
#Pazzy
#Sarcast
Grafika do artykułu: Chłopiec z opakowania Kinder czekolady, side-eyeing Chloe… Ile lat mają dziś słynne dzieciaki popkultury?

Chłopiec z opakowania Kinder czekolady, side-eyeing Chloe… Ile lat mają dziś słynne dzieciaki popkultury?

Zanim się obejrzeliśmy, te małolaty zdążyły już (w większości) dorosnąć i rozwijać swoje ...

#Dzień Dziecka
Grafika do artykułu: Startuje Pride Month, najbardziej kolorowy miesiąc w roku. Jaka jest jego geneza? Wyjaśniamy

Startuje Pride Month, najbardziej kolorowy miesiąc w roku. Jaka jest jego geneza? Wyjaśniamy

Warto przy tym zaznaczyć, że nie tylko czerwiec, ale też każdy miesiąc jest dobrą okazją, by uświadamiać ludzi na temat społeczności ...

#LGBT
#Pride Month
Grafika do artykułu: Kosmiczne rozczarowanie! Space Force od Biura dzielą lata świetlne (RECENZJA)

Kosmiczne rozczarowanie! Space Force od Biura dzielą lata świetlne (RECENZJA)

Szumnie zapowiadana nowa produkcja od twórców The Office ze Stevem Carellem w roli głównej okazała się sukcesem porównywalnym do sta ...

#Netflix
#Space Force
Grafika do artykułu: Duża popularność, duże pieniądze. Wiemy już, ile Patryk Vega zarobił na swoich ostatnich filmach

Duża popularność, duże pieniądze. Wiemy już, ile Patryk Vega zarobił na swoich ostatnich filmach

Serwis wirtualnemedia.pl przeprowadził analizę, z której wynika, że nasz ulubieniec tylko w 2019 roku przytulił parę milionów.

#Patryk Vega
Grafika do artykułu: Virgil Abloh znów przekonuje, że nadeszła śmierć streetwearu – nawiązując do zamieszek w USA

Virgil Abloh znów przekonuje, że nadeszła śmierć streetwearu – nawiązując do zamieszek w USA

W obliczu tego, co dzieje się obecnie na świecie - i pandemia, i Stany w ogniu zamieszek - słowa twórcy marki Off-White brzmią bardz ...

#Virgil Abloh
Grafika do artykułu: B-Real i Rick Ross nawinęli na samplu z Trudno tak bez zgody Edyty Bartosiewicz. Mamy oświadczenie wokalistki

B-Real i Rick Ross nawinęli na samplu z Trudno tak bez zgody Edyty Bartosiewicz. Mamy oświadczenie wokalistki

Z dużym entuzjazmem przyjęto niecodzienną informację o tym, że w kawałku Bernera i B-Rea ...

#B Real
#Edyta Bartosiewicz
Grafika do artykułu: Powstał film dokumentalny o Rockym z Sylvestrem Stallone jako narratorem! Mamy trailer i datę premiery

Powstał film dokumentalny o Rockym z Sylvestrem Stallone jako narratorem! Mamy trailer i datę premiery

Krótka piłka - Rocky to jeden z najbardziej kultowych tytułów wszech czasów. Film za mil ...

Grafika do artykułu: Mocny głos przemysłu muzycznego w sprawie tego, co dzieje się w USA: na czym polega Blackout Tuesday?

Mocny głos przemysłu muzycznego w sprawie tego, co dzieje się w USA: na czym polega Blackout Tuesday?

Oczy całego świata są aktualnie zwrócone w kierunku Stanów Zjednoczonych – kraj jest tar ...

#George Floyd
Grafika do artykułu: Killer Mike do protestujących: nie podpalajcie domów, to nie czas na destrukcję, tylko na jedność

Killer Mike do protestujących: nie podpalajcie domów, to nie czas na destrukcję, tylko na jedność

Członek Run The Jewels jest znany z tego, że nie boi się zabierać głosu na tematy polityczne. Tym razem wystosował apel do wszystkic ...

#Killer Mike
POKAŻ WIĘCEJ

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka

Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

okiPopupPlugin-close