Dziś szukamy odpowiedzi na pytanie: jak TikTok zmienił współczesną muzykę?
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
Rachel Murray/Getty Images for Spotify

Dźwięki nie istnieją w próżni, dlatego technologia i kanały komunikacyjne mają przemożny wpływ na kształt kolejnych kawałków.

Na sukces Old Town Road Lil Nas X-a złożyły się dwa czynniki: TikTok i publiczne wyklęcie przez środowisko country. Tym drugim zajmować się nie będziemy, ale za to od razu stwierdzimy: viralowy serwis zatoczył potężne kręgi w wielkich wytwórniach i domowych studiach nagraniowych.

Znienawidzony przez boomersów, ukochany przez nastolatki i co bardziej młodzieżowych milenialsów… To doprawdy intrygująca bestia, której potencjał promocyjny próbują wykorzystać gwiazdy i aspirujący artyści na całym świecie. Elementem tiktokowego środowiska jest fakt, że apka ma chińskich właścicieli, co do których zachodzą ogromne wątpliwości w podejściu do prywatności użytkowników czy bezpieczeństwa udostępnianych treści. Szczęśliwie upiorne implikacje tego faktu nie zajmują nam dzisiaj głowy, więc możemy przyjrzeć się po prostu, jak TikTok wpływa bezpośrednio na muzykę i proces jej tworzenia.

Czy wspomniany na początku twórca wiedział, co robi, stawiając akurat na chińskiego hegemona – pozostanie zagadką, podobnie jak w przypadku Lizzo. Natomiast widzimy jak na dłoni innych, którzy platformę brali pod uwagę od razu, czasami nawet wprost tworząc content gotowy pod tiktokerów i tiktokerki. Joji, który jeszcze jako Filthy Frank eksploatował potęgę mediów społecznościowych na YouTube, czy Doja Cat, która dzięki eksplozji na TikToku wepchnęła na listę Hot 100 Billboardu swój utwór Say So – który bez stania się viralem byłby kolejnym discopopowym przeciętniakiem – od razu założyli, że bez elementu tanecznego, skrojonego pod serwis, rajd po glorię może się nie udać.

Zresztą to żadna nowość – specyficzne tańce doklejone do muzyki (a często nawet ją przysłaniające) są z nami od dawna. U Soulja Boya, Cali Swag District czy też Jasona Derulo chwytliwe ruchy w teledysku zwiększały szansę na sukces. Czasami – jak w przypadku choćby Lykke Li i jej sex money feelings die – piosenki dostają drugie życie na platformie. W sieci można znaleźć wiele historii o sukcesie relatywnie nieznanych projektów, którym apka pomogła zdobyć sławę praktycznie z dnia na dzień. Żeby jednak nie było: ci, którzy mają wsparcie wielkich pieniędzy i wielkich wytwórni, mogą łatwiej sprokurować swój socialowy sukces.

Toosie Slide Drake’a to przykład właśnie takiej inżynierii sukcesu. Autor znalazł bowiem choreografa, który zaprojektował taniec pod klip, a cały kawałek powstał wokół niego. Efektem końcowym jest niemrawy utwór i jeszcze gorszy układ (teledysk, w którym Drake pląsa w swojej willi litościwie pominiemy). Ale hej, na TikToku tańczy go nawet Anthony Hopkins, więc chyba się udało. Przemyślana i zaaranżowana niemal chirurgicznie akcja.

Nic dziwnego, że mizdrzenie się do tiktokerów to opłacalny biznes – serwis oferuje łatwy dostęp do potężnej bazy młodych użytkowników i użytkowniczek, a to głównie oni szukają nowej muzyki. Szczególnie w dobie pandemii, kiedy znudzona młodzież siedzi pozamykana w domach, był to ruch równie naturalny jak walka o miejsca na playlistach Spotify. Co prawda żywotność wirusowych materiałów wydaje się tu jeszcze mniejsza niż na innych platformach, ale zastrzyk uwagi jest i natychmiastowy, i gruby. Na korzyść TikToka działa też to, że w przeciwieństwie choćby do Instagrama (o Facebooku nie wspominając) nie jest kompletnie przeżarty reklamami, a interaktywność pod wrzutami wkracza na dużo wyższy poziom.

Oczywiście choreo lub jakieś wyzwanie doczepione do muzyki to podstawa, lecz same piosenki również można konstruować pod aplikację. Tak jak produkuje się hity pod Spotify (chwytliwy moment w pierwszych sekundach utworu, które muszą być niezbyt długie i o określonej stałej dynamice oraz energii, co ułatwi algorytmom przypisanie do playlisty), tak w wielu studiach na całym świecie kombinuje się i takie wbity. Kluczowe 15 sekund, które sprawdzi się na platformie, prowadzi niektórych do tworzenia… tak krótkich utworów, mających szansę zafunkcjonować wyłącznie tutaj.

Nie znaczy to oczywiście, że trzeba bić na alarm i rozdzierać szaty, wołając: TikTok zniszczy muzykę! Tego typu zabiegi – sprytnie wykorzystujące nośniki i ogrywające kanały komunikacyjne – znamy od dawien dawna. Ba, jest ich na pęczki. Na razie nic nie wskazuje na to, by potęga nowej społecznościówki osłabła, ale biorąc pod uwagę kontekst polityczny (to jednak chińska firma) i żywotność takich słomianych eksplozji popularności… Cóż, nie ma sensu się martwić, za to wypada obserwować.

#TikTok
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Grafika do artykułu: Parę dni temu swój album wydał Marceli Bober. Teraz… Bober. Który lepszy?

Parę dni temu swój album wydał Marceli Bober. Teraz… Bober. Który lepszy?

Ja nie mam rozterek, która ksywa jest prawdziwa, wiadomo że moja, wybacz - nawijał lata temu Mezo w kawałku Panczlajner, części beef ...

#Bober
#Marceli Bober
Grafika do artykułu: Legenda NBA w ogniu krytyki po słowach o zastrzelonej przez policjantów Breonnie Taylor

Legenda NBA w ogniu krytyki po słowach o zastrzelonej przez policjantów Breonnie Taylor

Charles Barkley skomentował case zamordowanej przez policję Taylor. I teraz musi odpierać zarzuty. Słuszne? 

#Breonna Taylor
#Charles Barkley
Grafika do artykułu: Krzysztof Gonciarz spędził dzień z Bedoesem. Tak powstał minidokument, który powinni zobaczyć nie tylko fani

Krzysztof Gonciarz spędził dzień z Bedoesem. Tak powstał minidokument, który powinni zobaczyć nie tylko fani

Mamy w ostatnich tygodniach prawdziwy wysyp rapowych non-fiction. Po wielkoekranowych ty ...

#Bedoes
#Krzysztof Gonciarz
Grafika do artykułu: Wiemy, o czym będzie program Roberta Makłowicza w newonce.radio, ale jeszcze nie powiemy

Wiemy, o czym będzie program Roberta Makłowicza w newonce.radio, ale jeszcze nie powiemy

Po prostu chcemy być z wami uczciwi już w tytule. A nie że nabijanie klików. Natomiast możemy powiedzieć tylko - warto czekać!

#newonce.radio
#Robert Makłowicz
Grafika do artykułu: Co dalej z Family Guyem? Poznaliśmy dalsze losy jednego z naszych ulubionych seriali

Co dalej z Family Guyem? Poznaliśmy dalsze losy jednego z naszych ulubionych seriali

W ostatnim czasie dużo mówi się o obronie rodziny jako podstawowej komórki społecznej. Na podobnym stanowisku stanęła właśnie stacja ...

#Family Guy
#Głowa Rodziny
Grafika do artykułu: Oki? Nawet bardzo. 77747mixtape to naprawdę dobra rzecz, a ten człowiek wie, co to przelot (RECENZJA)

Oki? Nawet bardzo. 77747mixtape to naprawdę dobra rzecz, a ten człowiek wie, co to przelot (RECENZJA)

To już nie tylko chłopak z wyjątkowo szybką nawijką, ale raper z krwi i kości. Szybko ro ...

#Oki
Grafika do artykułu: Zmarł Keith Hufnagel, założyciel marki HUF i legenda skateboardingu. Miał zaledwie 46 lat

Zmarł Keith Hufnagel, założyciel marki HUF i legenda skateboardingu. Miał zaledwie 46 lat

Hufnagel przegrał dwuipółletnią walkę z nowotworem mózgu. Świat streetwearu jest pogrążony w żałobie.

#Keith Hufnagel
#Huf
Grafika do artykułu: Queer, bełt, policyjne pałki. Przedstawiamy 8 naprawdę dziwnych polskich raperów i składów

Queer, bełt, policyjne pałki. Przedstawiamy 8 naprawdę dziwnych polskich raperów i składów

Zdechły Osa, Młody Dzban czy ekipa Ćpaj Stajl to tylko niektóre z nazw, które w ostatnim czasie wybiły się z undergroundu do szersze ...

#TONFA
#Bartuś 419
#Bella Cwir
Grafika do artykułu: Rapujące roboty – science-fiction czy coś, co czeka nas za kilka lat? Na razie są z tym problemy…

Rapujące roboty – science-fiction czy coś, co czeka nas za kilka lat? Na razie są z tym problemy…

Podobno Black Mirror dzieje się teraz na ulicy. W studiu nagraniowym też? Przecież sztuk ...

Grafika do artykułu: Czy Griselda to dowód na to, że rap zjada swój ogon? Nawet jeśli – to w jak dobrym stylu!

Czy Griselda to dowód na to, że rap zjada swój ogon? Nawet jeśli – to w jak dobrym stylu!

Westside Gunn, Conway The Machine i Benny The Butcher. Nie żadne ukryte perły z najntisowych ulic, ale jedni z najważniejszych raper ...

#Benny the Butcher
#Conway The Machine
POKAŻ WIĘCEJ

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka

Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

okiPopupPlugin-close