Subiektywny ranking płyt Maca Millera od najgorszej do najlepszej
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
David Wolff - Patrick/Redferns via Getty Images

Skoro K.I.D.S. wjechało na streamingi, to nie mogliśmy nie odświeżyć sobie całej dyskografii Maca. I zabawić się w ułożenie jej według… naszej sympatii. 

Kickin’ Incredibly Dope Shit to tytuł, który bardzo dużo mówi o twórczości Maca Millera anno domini 2010. College’owe wariactwa, snapbacki, Nike na stopach, owocowy soczek i mrożona pizza. Sens tego mixtape’u w perspektywie całej kariery Millera oddają linijki z numeru Knock Knock, gdzie raper nawija: One, two, three, four / Some crazy-ass kids gonna knock up on your door, so / Let ’em in, let ’em in, let ’em in. 

Rapowy rynek muzyczny go potrzebował, choć jeszcze o tym nie wiedział. A już na pewno nie na początku dekady, kiedy jego debiutancka płyta doczekała się niepochlebnych opinii od recenzentów. Ale nieco więcej opowiemy o tym dalej, więc chodźcie z nami w nostalgiczną podróż po sześciu albumach Maca Millera.

6. Blue Slide Park 

Blue Slide Park Mac Miller

Zestawienie rozpoczynamy właśnie od debiutanckiego długograja Maczka. Przejechali się po nim recenzenci, ale Miller na szczęście nie dał za wygraną. Z jednej strony Blue Slide Park stało się pierwszym od 1995 roku albumem z niezależną dystrybucją, któremu udało się zadebiutować na szczycie listy Billboard 200. Z drugiej – Jordan Sargent dla serwisu Pitchfork ocenił album na… 1/10, pisząc o nim chociażby tak: Pittsburgh rapper is mostly just a crushingly bland and intolerable version of Wiz Khalifa. Może bez przesady, ale… Na Blue Slide Park Miller nie znalazł jeszcze swojej tożsamości artystycznej. Słyszalne na krążku inspiracje innymi artystami, w tym wspomnianym Wizem Khalifą, bywały zbyt wyraźne. Mimo to, spoglądając na debiutanckie LP z perspektywy całej dyskografii Maca, taki zimny prysznic był mu potrzebny. Kolejne wydawnictwa to już docieranie własnego, charakterystycznego szlifu. A nie każdemu musi udać się debiut. 

5. Watching Movies with the Sound Off

Watching Movies with the Sound Off Mac Miller

Być może to właśnie oglądanie filmów z wyłączonym dźwiękiem popchnęło Maca Millera do myślenia poza pudełkiem i wyrwania się z utartych schematów. Podczas gdy debiutanckie Blue Slide Park stało się hymniczną płytą dla college’owych bractw, a raczej tej części ich działalności, która miała na celu imprezowanie, Watching Movies with the Sound Off dostarczyło już czegoś więcej. Czego? Na pewno lepszych produkcji – większościowy udział ID Labs na debiucie ustąpił miejsca creditsom od takich postaci, jak Flying Lotus (S.D.S.),  Earl Sweatshirt (The Star Room), The Alchemist (Red Dot Music) czy Diplo (Goosebumpz). Wersy stały się jakby mniej przewidywalne, a tematyka uległa lekkiej zmianie w kierunku tego, co stanie się już niedługo jedną z najważniejszych w twórczości Maca tematyk – refleksji nad życiem.

4. Swimming 

Swimming Mac Miller

Ostatni album Maca Millera wydany za jego życia. Od premiery Swimming do dnia śmierci minął miesiąc z hakiem, co sprzyjało wszelkim tajemniczym interpretacjom całego projektu. Dlaczego? Wydźwięk albumu – mówiąc wprost – jest depresyjny. To próba pogodzenia się ze swoimi demonami i zrozumienia, co nimi kieruje. Autoanaliza kończy się jednak na Swimming gorzkim So It Goes (odnoszącym się do powieści Rzeźnia numer pięć Kurta Vonneguta), które moglibyśmy odebrać jako bezradne: i tak to jest. Ale to też jeden z najbardziej dojrzałych albumów Maca – człowieka, który boryka się z trudnościami dnia codziennego, uzależnieniami i problemami sercowymi, ale z niegasnącymi chęcią poprawy. 

3. GO:OD AM

GO:OD AM Mac Miller

Próba wyjścia z nałogu, pokonywanie słabości psychicznych i walka z depresją – ta tematyka wybrzmiewa na GO:OD AM najdonośniej. Poprzedni długogrający album Maca Millera to próba przełamania wizerunku college’owego hultaja, ale to GO:OD AM możemy uznać za zerwanie z dotychczasową metką. To szczere, niewymuszone i przemyślane teksty, z którymi nie tylko można się utożsamiać, ale także znaleźć w nich całkiem niegłupie prawdy życiowe. Poza tym czuć, że człowiek, który je przekazuje, to naturalny typ z krwi i kości. Ci sami college’owi zawadiacy, którzy na domówkach zasłuchiwali się w Blue Slide Park, teraz też odczuwają nastające w ich życiu zmiany – przewartościowanie, inne życiowe priorytety. GO:OD AM to punkt zwrotny, który dał po sobie poznać, że można było dojrzewać wraz z Macem Millerem. Co jeszcze bardziej spoiło jego więzi ze słuchaczami, bo najbliżsi są ci artyści, którzy rozwijają się razem z tobą.

2. Circles

Circles Mac Miller

Dopiero wiele miesięcy po śmierci Maca dowiedzieliśmy się, że raper pracował nad nowym materiałem już przed wypuszczeniem Swimming. Ten materiał to najbardziej dojrzałe w całej dyskografii Maczka Circles, o którym pisaliśmy, że to wielowarstwowa podróż przez osobowość zmarłego rapera. I jej najprawdopodobniej ostatni muzyczny ekwiwalent. Do dziś nie wiemy, na ile pierwszy pośmiertny album Millera został spięty w całość przez samego twórcę, a ile w tym procesie miał człowiek, który zobowiązał się go dokończyć – John Brion. Niezależnie od odpowiedzi na to pytanie, Circles powiedziało nam, że Mac był świadomy sytuacji, w której się znajduje. Sytuacji, która wymagała wiele wysiłku, by jej sprostać. Co więcej – prawdopodobnie wiedział, jak się z nią uporać. W tej perspektywie ostatni album Maca Millera to gorzkie pożegnanie, które zostawia jednak promyk nadziei dla wszystkich tych, którzy wraz z rozwojem jego i jego muzyki, także się rozwijali. 

1. The Divine Feminine

The Divine Feminine Mac Miller

Do GO:OD AM Mac Miller jawił się jako rozwydrzony studenciak tworzący muzykę dla równie nieokrzesanych studenciaków. Bangery, nieco uboga w treść tematyka i sporo potknięć w postaci często zbyt długich, niezupełnie angażujących projektów stały się dla niego jarzmem – wielu uważało, że nie uda mu się z niego uwolnić. I wtedy wchodzi The Divine Feminine – album zupełnie inny od każdego poprzedniego wydawnictwa. Niespełna godzina Maca Millera w delikatnej, zupełnie niestudenckiej odsłonie – na beatach takich postaci jak JMSN, Dâm-Funk czy Frank Dukes. The Divine Feminine nie stanowi też, jak wskazywałby na to tytuł, eksploracji tematyki kobiecej; Mac bezpiecznie porusza się w granicach miłości, związków i seksu, oczywiście z punktu widzenia faceta. 

Dobór gości na krążku jest bardziej niż trafiony – klimatyczny Anderson .Paak, dziwnie grzeczny (a przynajmniej na tyle, na ile może być grzeczny) Ty Dolla $ign, wczuwający się w pościelowe We CeeLo Green czy w końcu dodający lirycznego kolorytu Kendrick Lamar, że już o najbardziej znanym feacie Ariany nie wspomnimy. To wszystko tworzy mieszankę jakościowej, kameralnej i intymnej muzyki. 

#Blue Slide Park
#Circles
#GO:OD AM
#Mac Miller
#Swimming
#The Divine Feminine
#Watching Movies with the Sound Off
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Grafika do artykułu: To żaden H8, ale nowy album Białasa pozostawia niedosyt (RECENZJA)

To żaden H8, ale nowy album Białasa pozostawia niedosyt (RECENZJA)

Po ciężki nokaucie, jakim okazało się H8 liczyliśmy na jeszcze większy wycisk. I H8M5 jest faktycznie daniem smacznym, ale odgrzewan ...

#Białas
#H8M5
Grafika do artykułu: Tak się złożyło, że Maffashion jest w kampanii Samsung Galaxy Z Flip ze składanym (!) ekranem

Tak się złożyło, że Maffashion jest w kampanii Samsung Galaxy Z Flip ze składanym (!) ekranem

Sporą drogę przeszliśmy, odkąd telefony Samsunga pojawiły się pod koniec lat 90. w naszych kieszeniach. Wciskamy przycisk rewind i m ...

#Samsung Galaxy Z Flip
#Maffashion
Grafika do artykułu: Dostaniemy dokument o Quebonafide! Premiera Romantic Psycho Film już za rogiem

Dostaniemy dokument o Quebonafide! Premiera Romantic Psycho Film już za rogiem

Jeżeli chcielibyście wraz z Quebo przeżyć okres produkcji najnowszego krążka, lepszej okazji może nie być 

Grafika do artykułu: Szyny były złe, podwozie też było złe, a chillwagon wjechał na niewłaściwy tor. Dlaczego?

Szyny były złe, podwozie też było złe, a chillwagon wjechał na niewłaściwy tor. Dlaczego?

Rapowy Suicide Squad powołany do życia przez Borixona długo mknął przez naszą scenę z prędkością chińskiego pociągu magnetycznego Ma ...

#Borixon
#Chillwagon
Grafika do artykułu: Converse patrzy w przyszłość – firma stworzyła buta zrobionego prawie w połowie z materiałów z recyklingu

Converse patrzy w przyszłość – firma stworzyła buta zrobionego prawie w połowie z materiałów z recyklingu

Najnowszy model, Converse Crater to najbardziej zrównoważony but w historii firmy i kole ...

#Converse
Grafika do artykułu: Trump zadecydował: TikTok będzie zbanowany w Stanach Zjednoczonych

Trump zadecydował: TikTok będzie zbanowany w Stanach Zjednoczonych

Prezydent USA podpisał rozporządzenie wykonawcze, według którego chińska aplikacja podbijająca internet będzie dostępna w kraju jesz ...

#TikTok
Grafika do artykułu: Możecie już kupić gamingowy merch ASUS Republic of Gamers x newonce!

Możecie już kupić gamingowy merch ASUS Republic of Gamers x newonce!

Piękna była to akcja, nie zapomnimy jej nigdy. Czas na ostatni akt, w którym prezentujemy nasze połączenie streetwearu i gamingu.

#Asus Republic Of Gamers
Grafika do artykułu: To są seriale o narkotykach, które naszym zdaniem szczególnie warto obejrzeć

To są seriale o narkotykach, które naszym zdaniem szczególnie warto obejrzeć

O narkotykach albo z narkotykami w tle. Owoc zakazany kusi najbardziej, a dzięki panującej hipokryzji, jeśli chodzi o używki, narkot ...

#Narcos
#Breaking Bad
#Gomorra
Grafika do artykułu: Wybraliśmy 5 seriali, które nakręcono na podstawie świetnych filmów, ale… coś nie wypaliło

Wybraliśmy 5 seriali, które nakręcono na podstawie świetnych filmów, ale… coś nie wypaliło

Ulubiony film rozszerzony o kilka odcinków? Brzmi super, gorzej z wykonaniem. Patrzymy na te tytuły i chyba zostaniemy przy filmowyc ...

#HBO GO
#High Fidelity
#Scream
Grafika do artykułu: Na newonce.camp zorganizujemy dla was najlepsze warsztaty dziennikarskie, jakie możecie sobie wyobrazić

Na newonce.camp zorganizujemy dla was najlepsze warsztaty dziennikarskie, jakie możecie sobie wyobrazić

Od razu dodajmy, że nie wszystkie będą stricte dziennikarskie. Ale łączy je to, że będą ...

#newonce.camp
POKAŻ WIĘCEJ

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka

Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

okiPopupPlugin-close