Kosmiczne rozczarowanie! Space Force od Biura dzielą lata świetlne [RECENZJA]
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

Szumnie zapowiadana nowa produkcja od twórców The Office ze Stevem Carellem w roli głównej okazała się sukcesem porównywalnym do startu rakiety Antares jesienią 2014 rokuSpace Force ma z Biurem tyle wspólnego, że przynosi mniej więcej taki sam ubaw, co nadgodziny.

Śledzenie losów pracowników biura regionalnego firmy papierniczej w Pensylwanii było w swoim czasie pokoleniowym doświadczeniem. Mockument od Grega Danielsa stał się emblematyczną pozycją ery Mordoru Na Domaniewskiej i pomimo upływu siedmiu lat od czasu emisji ostatniego odcinka – Dunder Mifflin wciąż trzyma się mocno. Ubiegłoroczne badania Nielsen pokazywały, że to najchętniej oglądany serial na Netfliksie, a NBC wydało aż pół miliarda dolarów, żeby odzyskać ten tytuł.

A skoro sentyment wciąż nie pozwala zapomnieć o Biurze, było jasne, że reunion autorów klasycznego sitcomu musi wzbudzić ogromne zainteresowanie i nie mniejsze nadzieje. Satyra na bombastyczne plany Donalda Trumpa? Steve Carell jako nowy Michael Scott – tyle, że w dowództwie Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych? John Malkovich? Na papierze Space Force miało całkiem dobre rokowania.

Stan faktyczny przypomina niestety sytuację z taborem i infrastrukturą kolejową ze słynnej relacji telewizyjnej. Szyny były złe, a podwozie też było złe.

W drugiej połowie poprzedniej dekady Carell stworzył jedną z najbardziej pamiętnych kreacji aktorskich w historii telewizji. Michael Scott był überzłożoną postacią; apostołem cringe’u i mokrym snem każdego terapeuty, którego… trudno było nie kochać. Na tym tle generał Mark R. Naird wydaje się pozbawiony jakichkolwiek właściwości. Jego motywacje i dylematy nie budzą żadnych emocji. Poszukiwanie punchline’ów w jego kwestiach przynosi podobny skutek jak dotychczasowe poszukiwanie życia pozaziemskiego.

Pewien potencjał drzemał w jego relacji z parodią dr. Strangelove’a – dr. Adrianem Mallorym, w którego wciela się John Malkovich. Zderzenie wojskowego pragmatyzmu z humanitaryzmem i naukowym empiryzmem jest jednak banalne i szyte zbyt grubymi nićmi, żeby zainicjować poważniejszy proces myślowy. Zwłaszcza, że Malkovich idzie na łatwiznę i gra po prostu… Malkovicha, jakby wrzucić Johna Brannoxa z The New Pope do bazy Sił Kosmicznych. I w tym miejscu zaczynają się schody, bo sięgając w głąb obsady pojawia się próżnia. Nikt nawet nie będzie miał szansy usłyszeć jęknięć podirytowania jakością tej galerii postaci, skoro przecież w próżni nie rozchodzi się dźwięk.

Space Force nie sprawdza się właściwie na żadnym poziomie. Jako humorystyczny komentarz polityczny serial jest grubo ciosany i populistyczny. Postawienie tezy, że administracja Donalda Trumpa jest zwariowana i megalomańska to za mało nawet na publicystykę w wariancie pop. Wątki obyczajowe – m.in. relacja generała Nairda z żoną i trudy samotnego wychowywania dorastającej córki – zostają z kolei sprowadzone do absurdu, przez co nie sposób złapać więzi z bohaterami. Zasadniczo autorzy sitcomu notorycznie przeciągają strunę, uciekają w dyrdymały. Naprawa sondy kosmicznej przez orangutana czy wojna podjazdowa z Chińczykami na księżycu to jest poziom Mela Brooksa. Z tą różnicą, że Kosmiczne jaja wzbudzały salwy śmiechu, a Space Force ogląda się właściwie z kamienną twarzą.

W dobie zbliżającej się końcówki prezydentury Trumpa i rozwijającego się programu SpaceX – Steve Carell i Greg Daniels mogli pokusić się o komediową produkcję na miarę signum temporis. Przyszło nam żyć w ciekawych czasach, ale to przerosło ekipę odpowiedzialną za Space Force. Zamiast krzywego zwierciadła czy przewrotnego komentarza dostaliśmy scenariuszowe głupoty i bohaterów do zapomnienia. Krótko mówiąc: Hollywood, mamy problem.

#Netflix
#Space Force
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Grafika do artykułu: Nie lubisz Włodiego – nie lubisz polskiego rapu. Wybraliśmy najciekawsze momenty jego kariery

Nie lubisz Włodiego – nie lubisz polskiego rapu. Wybraliśmy najciekawsze momenty jego kariery

Pierwszy stoner polskiego rapu wraca z nowym materiałem. Dlaczego Włodi to skarb naszej ...

#Włodi
Grafika do artykułu: 4 momenty z najnowszej płyty Pop Smoke’a, które najbardziej nas zaskoczyły

4 momenty z najnowszej płyty Pop Smoke’a, które najbardziej nas zaskoczyły

Może i już kiedyś to pisaliśmy, ale śmierć Pop Smoke’a to wielka strata dla amerykańskiej sceny rapowej. A jego debiutancka, pośmier ...

#Pop Smoke
Grafika do artykułu: Kanye West ogłosił na Twitterze start w wyborach na prezydenta USA

Kanye West ogłosił na Twitterze start w wyborach na prezydenta USA

Wygląda na to, że Kanye stracił cierpliwość do polityków i o elekcję będzie ubiegał się już w tegorocznym głosowaniu.

#Kanye West
Grafika do artykułu: Polskie numery rapowe z milionami wyświetleń, o których możecie nie mieć pojęcia

Polskie numery rapowe z milionami wyświetleń, o których możecie nie mieć pojęcia

Sami nie potrafimy wyjaśnić, dlaczego tak się stało. Ale spróbujemy. Przed odsłuchaniem zalecamy konsultację z lekarzem lub farmaceu ...

#Margiela
#Sobel
Grafika do artykułu: Nicki, co tam się stało? Przyglądamy się kronice wzlotów i upadków Nicki Minaj

Nicki, co tam się stało? Przyglądamy się kronice wzlotów i upadków Nicki Minaj

Od przesiadywania na popowym szczycie po wdawanie się w konflikty na lewo i prawo - co dalej z Nicki Minaj?

#Nicki Minaj
Grafika do artykułu: Wybraliśmy 8 romantycznych filmów, które ogląda się bez uczucia cringe’u

Wybraliśmy 8 romantycznych filmów, które ogląda się bez uczucia cringe’u

Zadanie wcale nie jest takie łatwe, bo wielkie hollywoodzkie produkcje stawiają na tak wyidealizowane historie, że nic tylko dostać ...

#About Time
#Her
#Wes Anderson
Grafika do artykułu: 8 polskich rapowych składów, które nagrały… zbyt mało. Czy wypuszczą coś jeszcze?

8 polskich rapowych składów, które nagrały… zbyt mało. Czy wypuszczą coś jeszcze?

W przypadku tych grup możemy nieśmiało mówić o ich długim okresie przydatności do spożycia – oczywiście biorąc pod uwagę tylko to, c ...

#Zetenwupe
#Skazani Na Sukcezz
Grafika do artykułu: A co, jeśli wielkie festiwale… już nigdy się nie odbędą? Trochę zmartwiły nas słowa szefa Glastonbury

A co, jeśli wielkie festiwale… już nigdy się nie odbędą? Trochę zmartwiły nas słowa szefa Glastonbury

Od razu zaznaczamy, że ten tekst jest czarnowidczy, bo prawdopodobnie powoli wszystko bę ...

#Glastonbury
Grafika do artykułu: Studenci z Alabamy organizują imprezy z nagrodą dla tego, kto najszybciej zarazi się koronawirusem

Studenci z Alabamy organizują imprezy z nagrodą dla tego, kto najszybciej zarazi się koronawirusem

Studia to styl życia? Stan umysłu? Jeśli wydaje wam się, że nasi żacy wymyślili już wszystkie najgłupsze sposoby spędzania wolnego c ...

#Koronawirus
Grafika do artykułu: Krok po kroku wyjaśniamy, jak możecie zagłosować poza miejscem zamieszkania

Krok po kroku wyjaśniamy, jak możecie zagłosować poza miejscem zamieszkania

Mówią, że twój głos nie jest ważny? Co za bzdura. Przewidywane różnice między kandydatami w drugiej turze są naprawdę niewielkie. Ty ...

#Wybory 2020
POKAŻ WIĘCEJ

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka

Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

okiPopupPlugin-close