O starych zdjęciach polskich raperów pogadaliśmy z... adminem Starych Zdjęć Polskich Raperów
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
fot. materiały prasowe

To jak muzeum krajowego rapu, jak powiew lat 90. i zerowych z wycieczką w krainę spranych bluz i baggy jeansów z bocznymi kieszonkami na chowanie wiadomo czego. Jesteśmy fanami od lat!

Dlatego nie mogliśmy nie uśmiechnąć się do Starych Zdjęć Polskich Raperów z prośbą o pomoc w przygotowaniu naszej okolicznościowej galerii, która pokazuje, jak kiedyś wyglądali znani hip-hopowcy. A przy okazji ucięliśmy sobie wywiad z twórcą fanpage’a.

Pytanie nieco sztampowe, ale zadawane w swoich numerach przez wielu wykonawców – ile to już lat?

Lat siedem – strona została założona 30 czerwca 2013 roku. To efekt zarówno chęci wypełnienia wolnego czasu, jak i pasji do nostalgii. Lubię oldschool, zwłaszcza z lat 80. i 90., kiedy też rodził się polski rap. Jednak z racji wieku największym sentymentem darzę wykonawców, jak i towarzyszące im okoliczności od początku XXI wieku. Szczerze – wiedziałem, że stare zdjęcia zawsze budzą zainteresowanie, a też nie ukrywajmy, bekę. Chudy Peja, Tede w jakimś obciachowym wdzianku czy Gural w koszuli to coś, czego się nie spotykało. Stąd też inicjatywa założenia strony.

Taka dygresja – sam uważam, że już lata 2009-2011 to już trochę oldschool, ale przy jednoczesnym rozwoju internetu. Z tego okresu znajdziemy wiele ciekawych materiałów, które z roku na rok będą zyskiwały na wartości, zwłaszcza że to jest jeszcze czas przed popularyzacją mobilnego internetu, smartfonów i portali społecznościowych w obecnej formule.

A czy 2020 za kilkanaście/kilkadziesiąt lat też będzie oldschoolem?

Myślę, że tak, ale nie wszystko. Dziś wielu z nas codziennie udostępnia na Instagramie sporo relacji, zdjęć, szeroko pojętych treści – podobnie jest z raperami. Na wartości zyskają przede wszystkim zdjęcia, na których uwieczniono niecodzienne połączenia – przykładami mogą być zdjęcie Malika Montany, Sentino z Bałaganem czy Belmondo. Nostalgia zawsze będzie modna – ale na pewno cenniejsze są zdjęcia z lat 90., kiedy to trzeba było je wywoływać, klisza miała swoje ograniczenia, a aparaty posiadało stosunkowo niewiele osób.

Jak wyglądały początki prowadzenia fanpage’a? Miałeś gotową bazę zdjęć czy raczej na bieżąco diggowałeś internet w poszukiwaniu perełek?

Trochę zebrałem, a wraz z rozwojem fanpage’a rozpoczęło się diggowanie. Im bardziej rosła popularność, tym więcej osób – także z kręgów raperskich – zaczęło coś podsyłać. Niestety, w przypadku wielu zdjęć trzeba było spędzić trochę czasu w web archive, które nie zachowało jednak wszystkich ujęć. Wiele perełek zapewne bezpowrotnie przepadło. Tu muszę podkreślić, że nieocenionym źródłem materiałów były przede wszystkim skany ze Ślizgów, które wrzucał Lygrys – w wielu kręgach kultowa postać, a także materiały, jakie udało mi się znaleźć na stronach hip-hop.pl czy dasz.org. Wielu fotografów – jak Dash, Wojtek Antonów, Marcin Szambelan i wielu innych naprawdę zasłużyło się dla uwiecznienia polskiego rapu. Mam nadzieję, że kiedyś uda się nam jakoś to im wynagrodzić.

A czy z czasem zaczęli się do was zgłaszać raperzy? Któremuś nie spodobała się stara fotka, ktoś podesłał coś z własnego archiwum?

Nie przypominam sobie złości raperów na wrzucane materiały. Wielu odnosiło się do tego pozytywnie, jak wspomniałem – przesyłało coś samemu bądź udzielało się w komentarzach. Mamy świadomość, że zaistnieliśmy w muzycznym – a raczej facebookowym przemyśle, i staliśmy się kojarzeni także w tym środowisku.

Pamiętasz, które zdjęcie wywołało największą furorę?

Było ich kilka – ostatnio sporą popularność przyniosło zdjęcie WY3P z Tede, Jano i Magikiem, ale wcześniej zdarzały się inne, świetne strzały. Na pewno było jeszcze jedno zdjęcie z Magiem i Borygo które zyskało sporą popularność. Wiem, że są raperzy, którzy zawsze przyciągają najwięcej lajków – Peja, Gural (czy to z Kastą czy z Kaczorem), Tede, Sokół, Borygo, PFK, Ostry. I to z oczywistych względów, bo są najbardziej popularni. Ale często długie dyskusje towarzyszą mniej znanym i zapomnianym graczom.

Jest jakiś raper, którego znalezienie zdjęć graniczy z cudem?

Z pewnością trudne do znalezienia są zdjęcia Oskara – ale takowe się znalazły, natomiast wśród mniej znanych wykonawców faktycznie nie jest ich za dużo. Czasem są to jedynie zdjęcia z płyt czy z rozmów dla Klanu i Ślizgu. Problemem jest też słaba jakość tych materiałów – w pismach często umieszczano małe foty, a do netu trafiały w niskiej rozdzielczości.

Było już o zasięgach konkretnych zdjęć, a które jest Twoim ulubionym?

Na pewno te z Eisem – prócz tego z rozbitym radiowozem, jest to, gdy pokazuje kajdan w samochodzie jadąc na urodziny Pjusa. To obrazowy przykład jego nawijki – także z czasów Elemera – i stylu bycia. Lubię też foty, na których raperzy z różnych składów występują razem. Najczęściej zdarzały się przy okazji koncertów. Jest świetne foto, jak Pelson (jeszcze jako Pele) i Tede udzielają wywiadu, albo Wilku z Noonem czytają Klan. Albo Ostry się uśmiecha, a w tle idzie Włodi. Wszystkie fotki melanżowe mają też w sobie wiele innych elementów zwracających uwagę – a to stare opakowania po piwie czy sokach, a to odzież noszoną przez raperów. Ludzie widząc bluzę Massa czy Moro wspominają je, przypominają, że kiedyś ją mieli albo dalej gdzieś na dnie szafy mają baggy. I to też jest spora wartość naszej strony.

Oprócz oczywistej funkcji, którą pełnicie, czyli tą rozrywkową, Stare Zdjęcia Polskich Raperów to fanpage z misją?

Myślę, że tak. Staramy się przypominać ciekawe historie ze starych wywiadów czy przypominać młodszemu pokoleniu ciekawe utwory. To oczywiście frazes, ale nawet dziś, gdy rap jest kompletnie inny, warto powracać do korzeni. Dzisiejszy słuchacz chillwagonu powinien z ciekawości zobaczyć, jak Borixon robił imprezowe kawałki na początku wieku, bo jeśli chodzi o lirykę czy stylistykę klipów niewiele się zmieniło. Owszem, dziś mamy więcej luksusowych aut, ale gdy ogląda się – niestety niedostępny na YT, ale da się go znaleźć w internecie – klip do Baunsu, to klipy dzisiejszych topowych zawodników mogłyby wyglądać podobnie. Poza tym trwa moda na oldschool, moda opiera się dziś na trendach z lat 90. I to też może zachęcać młodsze pokolenie do sprawdzania czy to starszej muzyki, czy chociaż zdjęć.

I ostatnia rzecz – poniekąd siedzisz w przeszłości polskiego rapu, a na pewno doskonale znasz jego historię. Czy jest jakiś jeden moment, jedna tendencja, jeden trend, który według ciebie, gdyby nie miał miejsca, sprawiłby że polski rap byłby dziś w lepszej kondycji?

Według mnie na kondycję wpłynęły dwie rzeczy. Pierwsza to koniec hip-hopu w okolicach 2005 roku, kiedy to zakończyła się pierwsza moda na rap. Wpływ na to miało nie tylko słynne hip-hop-polo, czyli kawałki Verby, Jeden Osiem L, Meza itp. ale też zmiany w stacjach muzycznych, które spowodowały, że w ramówce było mniej muzyki, a także mniej rapu. Naturalną koleją rzeczy był też odpływ słuchaczy – a przypominam, że internet wówczas raczkował i nie było jeszcze streamingów – którzy przestali kupować albumy bądź śledzić to, co działo się w muzyce. Wielu raperów przestało wówczas nagrywać, zmniejszyła się kasa z rapu, ale jednocześnie był to doskonały okres dla podziemia. I właśnie to podziemie rozpoczęło nowy boom – przykładem była świetna sprzedaż płyty Małpy. Raperzy poczuli też moc internetu i dziś tak naprawdę rap jest muzyką masową, choć na pewno gdyby nie kryzys z przełomu lat 2004-2008, dziś pewnie wielu wykonawców byłoby w lepszej sytuacji.

Druga rzecz to oczywiście wciąż obecne stereotypowe podejście do rapu, te wszelkie teksty o muzyce uliczników, że to nie jest prawdziwa muzyka, bo ta leci w Trójce albo pokazywanie, że słuchacz rapu robi joł joł i chodzi w szerokich spodniach. Teraz niechęć do rapu skupia się głównie na promowaniu hedonizmu przez młodszych wykonawców, ale nadal te powielane stereotypy siedzą wielu osobom w głowach. Rap w mediach był traktowany jak ciekawostka, a wszelkie aferki towarzyszące próbom wejścia do mainstreamu utrudniały jego zrozumienie. Zresztą to jest widoczne i dziś, o czym świadczy niesamowita ekscytacja kawałkiem Patointeligencja przez dziennikarzy politycznych czy społecznych i wyciąganie z utworów zbyt ogólnych wniosków. Film o Chadzie także był próbą specyficznego podejścia do problemu – autor scenariusza, by przekazać pewne wyznawane przez siebie poglądy, zrobił z jego postaci jakiegoś bohatera ciemiężonej klasy robotniczej. Niestety do dziś rap jest zakładnikiem stereotypów, ale też braku rzeczowej dyskusji nad nim. Niektórzy uznają, że nie warto nad tym dyskutować, bo to muzyka i ma bujać, wprowadzać w dobry nastrój, ale dla wielu ma ona jednak spore znaczenie.

#Stare zdjęcia polskich raperów
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Grafika do artykułu: Czym są filmy oddly satisfying? Czymś, co oglądamy i sami nie wiemy, dlaczego nie możemy się oderwać

Czym są filmy oddly satisfying? Czymś, co oglądamy i sami nie wiemy, dlaczego nie możemy się oderwać

Oczywiście, że to trend, który musiał pojawić się z Reddita. Nie ma innej platformy, na ...

#adidas ZX 2K BOOST
Grafika do artykułu: 11 twórców nowoczesnego jazzu, których polubicie nawet jeśli… nie słuchacie jazzu

11 twórców nowoczesnego jazzu, których polubicie nawet jeśli… nie słuchacie jazzu

Sztywniutko pod krawatem? Nic bardziej mylnego! Nowoczesny jazz to muzyka buntu i energii. 

Grafika do artykułu: To jest przewodnik po newonce.camp. Kiedy na rower wodny, kiedy impreza, a kiedy koncert Kizo?

To jest przewodnik po newonce.camp. Kiedy na rower wodny, kiedy impreza, a kiedy koncert Kizo?

Napisalibyśmy, że zazdrościmy wszystkim, którzy pojawią się od 22 sierpnia w Starych Jabłonkach. Ale w sumie sami tam będziemy. No t ...

#newonce.camp
Grafika do artykułu: Wata cukrowa, guma balonowa, egzystencjalizm i metal. Poppy to nie marka, to arka

Wata cukrowa, guma balonowa, egzystencjalizm i metal. Poppy to nie marka, to arka

O czym myśli drobna blondynka z dużymi oczami, która przeprowadza wywiad... z rośliną? Poppy szokuje, odkąd tylko pojawiła się w sie ...

#Poppy
Grafika do artykułu: 5 seriali o gangach ulicznych, które trochę nas przerażają, a trochę fascynują

5 seriali o gangach ulicznych, które trochę nas przerażają, a trochę fascynują

Od Neapolu do Atlantic City. Od Medellín do Birmingham. Ruszamy w kryminalną podróż dookoła świata z serialami ostrymi jak maczeta, ...

#Gomorra
#peaky blinders
#Narcos
Grafika do artykułu: Od Wojny Światów po powódź: krótka historia słuchowisk radiowych

Od Wojny Światów po powódź: krótka historia słuchowisk radiowych

Podobno radio to teatr wyobraźni. Jeśli tak, to słuchowiska są jego najważniejszymi przedstawieniami.

#Storytel
#Topiel: Dom w głębi lasu
Grafika do artykułu: Stephenie Meyer potwierdza, wy powiedzcie młodszym siostrom: będą dwie kolejne części Zmierzchu!

Stephenie Meyer potwierdza, wy powiedzcie młodszym siostrom: będą dwie kolejne części Zmierzchu!

Podobno jeśli już raz przeniesie się do miejscowości Forks w Waszyngtonie, to trudno się stamtąd wydostać. Dla fanów Zmierzchu mamy ...

#Zmierzch
Grafika do artykułu: Afera w świecie gamingu – twórcy Fortnite idą na noże z Apple. O co poszło?

Afera w świecie gamingu – twórcy Fortnite idą na noże z Apple. O co poszło?

A jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Wirtualne pieniądze. Całą stertę wirtualnych pieniędzy. 

#Apple
#Fortnite
Grafika do artykułu: Po siedmiu latach Arab wyda w końcu płytę The Rolling Joints! Jest singiel, data premiery i preorder

Po siedmiu latach Arab wyda w końcu płytę The Rolling Joints! Jest singiel, data premiery i preorder

Istnieje w popkulturowej nomenklaturze określenie lost album dla wydawnictw, które z roz ...

#Arab
#Bilon
Grafika do artykułu: 7 polskich raperów, którzy nie mają w tym momencie wytwórni. Wskazujemy, do których mogliby trafić

7 polskich raperów, którzy nie mają w tym momencie wytwórni. Wskazujemy, do których mogliby trafić

Okienko transferowe w pełni. I to nie tylko w świecie piłki nożnej, dajemy więc podpowiedzi naszym labelom. Kto jest, stosując piłka ...

#Ćpaj Stajl
#Kabe
#Pikers
POKAŻ WIĘCEJ

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka

Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

okiPopupPlugin-close