Policjant, który rzuca protestującym o ziemię to symbol porażki, nie zwycięstwa (KOMENTARZ)
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
fot. Omar Marques Getty Images

To, co wydarzyło się w piątek na Krakowskim Przedmieściu jest ważne dla nas wszystkich. Obojętnie, jakiej orientacji jesteście. Ostatnia kampania wyborcza należała do historycznych. Głównie dlatego, że stała pod znakiem nienawiści. Nie lekkich uszczypliwości, nie podtekstów, ale otwartej, zionącej i konkretnie nakierowanej pogardy oraz wykluczenia ze wspólnoty. Niestety, w jakimś stopniu ta nienawiść okazała się skuteczna – w społeczeństwie, któremu bardzo mocno brakuje empatii, ziarno nienawiści daje naprawdę duże plony. Nic dziwnego, że społeczność LGBTQ+, w którą został wcelowany palec pogardy motywowany polityczną kalkulacją, postanowiła dać jej odpór. Ten kontekst jest ważny dla wszystkich rozmów o granicach protestów, o ich estetyce i ogólnych kwestiach smaku, o których najswobodniej rozmawia się ludziom, którzy w życiu nie zaznali żadnej dyskryminacji. Dlatego kiedy zapadła decyzja o areszcie dla queerowej aktywistki Margot, zaczął się protest. Sama Margot chciała dobrowolnie oddać się w ręce policji, która nie do końca wiedziała, co z tym zrobić. Grupa ruszyła na Krakowskie Przedmieście, gdzie doszło do aresztowania aktywistki. Tłum reagował różnie, niektórzy weszli na radiowóz, inni zaczęli go blokować. Ale większość protestowała pokojowo. Następnie policja przeszła do kontrofensywy – aresztowano prawie 50 osób, dużą część przypadkowo, na zasadzie losowej łapanki. Pojawiło się sporo dowodów na wyjątkową brutalność policji i nieadekwatne środki – zabrakło stosowania procedur w pracy z tłumem, a zatrzymanym utrudniano kontakt z prawnikami i rodziną. W sieci zaroiło się od szokujących przekazów o pobiciach w radiowozach i molestowaniu seksualnym na komendzie. Zapanował chaos, chociaż nietrudno się domyślić, że w sporej części był to chaos kontrolowany i głęboko przemyślany.

W tym kontekście naprawdę dziwią głosy, które chwalą policję, albo stosują argumentację, że komuś się coś należało. Można mieć różne opinie na temat form protestu, ale policję także obowiązuje litera prawa – w piątek wykazała się analfabetyzmem. To stara, sprawdzona taktyka polityczna: efekt strachu i mrożenia. Tak, żeby po obejrzeniu obrazków z Krakowskiego Przedmieścia, każdy zastanowił się dwa razy, czy aby na pewno chce mu się protestować, niezależnie od sprawy. Mamy pełne prawo wyrażać swoje niezadowolenie, mamy prawo do obywatelskiego nieposłuszeństwa. Co więcej, w Polsce lubimy się chełpić, że jesteśmy narodem rebeliantów i powstańców. Społeczność LGBTQ+ to właśnie tacy rebelianci i rebeliantki, które walczą o godność i fundamentalne prawo do bycia kim się jest i bezpiecznego funkcjonowania w społeczeństwie. Nie są to radykalne postulaty, a podstawa (wciąż) demokratycznego państwa. Natomiast polityczni mocodawcy policji dobrze wiedzą, co robią – to kolejny krok obliczony na polaryzację społeczeństwa, kolejny punkt zapalny, który może podzielić ludzi (głównie opozycję, co już widać po głosach tu i ówdzie). To także świetny pokarm dla mediów, które na moment przestaną pisać o wymykającej się spod kontroli sytuacji pandemicznej. To, że akurat prawa człowieka zostają sprowadzone do roli pionka w politycznej rozgrywce, wystawia naszej władzy upiorne świadectwo.

fot. Attila Husejnow / Getty Images

Wiele głosów najzwyczajniej dziwi. Po akcji z flagami okazało się nagle, że w Polsce są fanatyczni miłośnicy pomników, chociaż wyborczą szmatę można powiesić wszędzie, niezależnie od tego, czy to płot parafii, czy krzyż na Giewoncie, a zabytki albo niszczeją w zapomnieniu, albo są zalewane przez deweloperski beton. Teraz nagle zewsząd grzmią miłośnicy policji i porządku. Ci sami ludzie, którzy chętnie założą koszulkę JP, złamią ograniczenie prędkości, zażyją nielegalne używki albo wprost zetrą się z funkcjonariuszami na Marszu Niepodległości, dzisiaj wychwalają policyjną brutalność i z dziką satysfakcją piszą o przestrzeganiu prawa. Wychodząc poza kwestię społeczności LGBTQ+, mamy w Polsce problem z wymiarem sprawiedliwości. Na komisariatach zdarzają się podejrzane śmierci, tzw. areszt wydobywczy, choć krytykowany przez wszystkie instytucje zajmujące się prawami człowieka, to wciąż częsty środek. Policjanci bardzo często traktują obywateli przemocowo, najczęściej słabych i biednych. Policyjna brutalność, nadużycia prokuratury, bezsilność sądów to nie sąd boży nad winowajcami, ale systemowy problem. Problem, który możemy rozwiązać tylko razem, jednocząc się w sprawie sprawiedliwości i praw człowieka. Problem, który dotyczy każdego, niezależnie od tego, czy jest kodziarzem, sebiksem, czy queerową aktywistką. Policjant, który rzuca o chodnik protestującym człowiekiem nie jest symbolem zwycięstwa, jest symbolem porażki. Porażki państwa, porażki społeczeństwa, które było głuche na wołania aktywistów, ale też i zwykłych obywateli – każdy, kto śledził sprawę Igora Stachowiaka, wie o czym mowa.

fot. Attila Husejnow / Getty Images

Kiedy z satysfakcją patrzymy na systemową opresję, dajemy temu systemowi sygnał, że brutalne środki są w porządku. Niezależnie od tego, kto znajduje się po drugiej stronie policyjnej pały, mamy wszyscy te same prawa. Kiedy świętujemy, że komuś są one odbierane, nie powinniśmy się dziwić, kiedy spotka nas to samo.  Społeczność LGBTQ+ ponosi konsekwencje politycznej krótkowzroczności i cynizmu. Nie w postaci sondażowych słupków, ale w postaci przemocy, werbalnej i fizycznej, nienawistnych komentarzy i dyskryminacji. Czy w trakcie walki o podstawowe prawa dochodzi do incydentów, przekraczania pewnych granic (estetycznych, ale i prawnych)? Oczywiście, taka natura gniewu, szczególnie tego młodego. Ale kiedy przyklaskujemy byłemu policjantowi, który życzy zbiorowych gwałtów aresztowanym, to bierzemy udział w procesie, który potem trudno będzie odkręcić. Facebookowy profil Komendy Stołecznej Policji od soboty pręży muskuły, pławi się w poczuciu siły i władzy. Policja jest od dbania o nasze bezpieczeństwo, niezależnie od tego, kim jesteśmy i co myślimy. Czy naprawdę chcemy żyć w państwie, w którym to policja ma władzę nad obywatelami i obywatelkami, a nie odwrotnie? W weekend powieszono tęczową flagę na Smoku Wawelskim, interweniowała policja, może czeka nas proces w tej sprawie – czy tak zachowuje się poważne państwo? Mamy prawo głosu, mamy prawo się ze sobą nie zgadzać. Ale przede wszystkim mamy prawo do życia, bezpiecznego i w zgodzie z tym, kim jesteśmy. Dlatego nie powinniśmy dawać się politykom, którzy nie widzą ludzi, a pionki na planszy, które można łatwo przesunąć policyjną pałką. Duma z przemocy to wstyd, niezależnie od wyznania czy orientacji seksualnej.

POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Grafika do artykułu: W piątek na ulicach Polski odbędzie się Młodzieżowy Strajk Klimatyczny. Dołączacie?

W piątek na ulicach Polski odbędzie się Młodzieżowy Strajk Klimatyczny. Dołączacie?

25 września na stołecznym Placu Na Rozdrożu wystartuje Młodzieżowy Strajk Klimatyczny. Ale nie tylko tam - tłumy aktywistów wyjdą na ...

#Młodzieżowy Strajk Klimatyczny
Grafika do artykułu: 5 wyróżnień dla Gonciarza, jedna dla rapowego klipu – poznaliśmy nominacje do Grand Video Awards!

5 wyróżnień dla Gonciarza, jedna dla rapowego klipu – poznaliśmy nominacje do Grand Video Awards!

W 11 kategoriach nominowano 54 pozycje. Rzucamy okiem na listę - zdecydowanie jest w czym wybrać.

#Grand Video Awards
Grafika do artykułu: Sorry Millie, nie tym razem – okropnie wynudziła nas ta Enola Holmes

Sorry Millie, nie tym razem – okropnie wynudziła nas ta Enola Holmes

Może i będzie to film, który będzie ważny dla młodszego widza. Może. Ale nie da się nie dostrzec kilku wad, które stawiają Enolę Hol ...

#Enola Holmes
Grafika do artykułu: Premium, ale w przystępnej cenie. Galaxy S20 Fan Edition może być najpopularniejszym modelem Samsunga

Premium, ale w przystępnej cenie. Galaxy S20 Fan Edition może być najpopularniejszym modelem Samsunga

Diabeł tkwi w szczegółach. A szczegóły są w przypadku tego modelu naprawdę istotne.

#Samsung Galaxy S20 Fan Edition
Grafika do artykułu: To już pewne: będzie sequel jednego z naszych ulubionych netfliksowych horrorów

To już pewne: będzie sequel jednego z naszych ulubionych netfliksowych horrorów

Netflix przedstawił kolejną zapowiedź Nawiedzonego dworu w Bly. Premiera już niedługo. Strach się bać.

#Nawiedzony dom na wzgórzu
#Netflix
Grafika do artykułu: Reżyser Asymetrii odlatuje. Nie pokaże filmu w kinach, bo: „tylko świnie siedzą w kinie w maseczkach”

Reżyser Asymetrii odlatuje. Nie pokaże filmu w kinach, bo: „tylko świnie siedzą w kinie w maseczkach”

Po Symetrii wydawało nam się, że mamy nowe, ważne nazwisko kina autorskiego. Tymczasem K ...

#Konrad Niewolski
#Asymetria
Grafika do artykułu: Rocket League przechodzi na model free-to-play i z tej okazji crossuje się z… Fortnite

Rocket League przechodzi na model free-to-play i z tej okazji crossuje się z… Fortnite

Jeśli nie macie planów na weekend, to być może właśnie je znaleźliście. Nie ma nic lepszego od gry w piłkę z udziałem samochodów, pr ...

#Rocket League
#Fortnite
Grafika do artykułu: 6 polskich nierapowych piosenek, które były i są mocnymi komentarzami politycznymi

6 polskich nierapowych piosenek, które były i są mocnymi komentarzami politycznymi

Trochę zaskoczył nas aż taki szum wokół Polskiego tanga - wydawało się, że gdzie jak gdzie, ale w polskiej muzyce politycznych, czy ...

#Fisz
#Kazik
#Krzysztof Zalewski
Grafika do artykułu: W którym miejscu znajduje się teraz streetwear? O tym opowiedzieli nam Instabaks, Kuuuubs, Aly i Paweł Grail

W którym miejscu znajduje się teraz streetwear? O tym opowiedzieli nam Instabaks, Kuuuubs, Aly i Paweł Grail

Z jednej strony wbija na wybiegi, a z drugiej przechodzi ogromne zmiany, które trwale zm ...

#2020
#Streetwear
#Virgil Abloh
Grafika do artykułu: asthma tańczy Polskie Tango do Brygady Kryzys, a to dopiero początek!

asthma tańczy Polskie Tango do Brygady Kryzys, a to dopiero początek!

Kilka tygodni po tym jak społeczny rant Taco Hemingwaya na beacie Lanka stał się hymnem przedwyborczej gorączki - georadary wskazały ...

#asthma
POKAŻ WIĘCEJ

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka

Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

okiPopupPlugin-close