Zaraz minie 20 lat od premiery Hybrid Theory. Debiut Linkin Park to coś, na czym wszyscy się wychowaliśmy
Created with Sketch.

RADIO

Gramy 24h/7

POKAŻ WIĘCEJ
fot. John Shearer / Getty Images

Dobra, to już nie jest zabawne. Chcecie nam powiedzieć, że od momentu, w którym pofarbowany na blond Chester Bennington wrzeszczał o crawling in my skin minęło 20 lat?

Tak właśnie jest. Niesamowita sprawa, skoro Linkin Park przez wiele lat wciąż kojarzyli się z grupką małolatów. Może chodzi o to, że sami wyglądali młodo, a może o to, że zawsze byli mocno uniwersalni, pomimo sporego stażu docierali do coraz młodszych odbiorców. Czego efektem była okropna ostatnia płyta One More Light. Ale my nie o niej.

To ciekawe, że skład Linkin Park zawiązał się dopiero chwilę przed nagraniem ich debiutanckiego albumu. A jeszcze ciekawsze – że Chestera zespołowi wyszukał wiceszef A&R w wytwórni Zomba, Jeff Blue. Chłopaki grali wówczas jako Xero i pilnie szukali wokalisty, a Bennington został przechwycony z formacji Grey Daze. I od razu weszli do studia, by jako Hybrid Theory (tak, to była ich pierwsza nazwa) nagrać najpierw ep-kę, a później debiut. Może nie jest to szczególnie romantyczna historia o zespole, którego członkowie znali się od dzieciaka, razem słuchali pierwszych płyt itp. Ale tak po prostu było.

Hybrid Theory to album z długimi nogami. Gdy trafił na listę Billboardu, zadebiutował dopiero na 16. miejscu. Ale z czasem ich kompozycje zaczęły chwytać, przenosząc się pocztą pantoflową od fana do fana. Skończyło się tak, że debiut Linkin Park sprzedał się na całym świecie w nakładzie 27 milionów kopii (w Stanach – 10.5 miliona), stając się nie tylko najchętniej kupowanym debiutem od czasu pierwszych Guns N’Roses, ale i najpopularniejszą rockową płytą XXI wieku. Nie byłoby tego sukcesu bez superprzebojowych singli In The End, Crawling, One Step Closer i Papercut. Ale to nie wszystko.

fot. Jeffrey Mayer / Getty Images

Siła Linkin Park tkwiła w ich subtelności oraz idealnym wstrzeleniu się w obowiązujące trendy. Gdy w 1994 roku, po śmierci Kurta Cobaina dominujący wśród młodych słuchaczy grunge wyhamował, muzyka gitarowa zaczęła kompulsywnie szukać dla siebie miejsca. Z jednej strony podgryzał ją coraz mocniejszy rap, z drugiej – przygniatał dominujący pop. Linkin Park byli pierwszymi, którym udało się połączyć wszystkie te trzy gatunki. Oczywiście podpięli się też pod coraz popularniejszy cross rapu z rockiem, przechrzczony potem na nu metal. Tyle że dla masowego i co wrażliwszego odbiorcy Rage Against The Machine byli zbyt zaangażowani, Korn za ciężki, a Limp Bizkit zbyt hedonistyczni. Ludzie potrzebowali muzyki, która będzie i świeża, i emocjonalna. Dostali ją na tym albumie. Ekipa z Los Angeles po aptekarsku wymierzyła balans pomiędzy rapem (ach te wszechobecne, modne wtedy skrecze), rockiem i popem, a Bennington przelał na kartkę z tekstami cały zestaw osobistych traum.

Może i jest to trochę pamiętnikarska płyta, ale Hybrid Theory było idealnym albumem, od którego można rozpocząć swoją przygodę ze słuchaniem muzyki. Teksty na tyle proste i niegłupie, że mogły się z nimi zidentyfikować dzieciaki z całego świata. Także dziewczyny – przecież to były czasy, w których rap uchodził za rozrywkę raczej dla facetów. O świeżości muzyki już pisaliśmy. Dochodził jeszcze enturaż zespołu; Linkin Park wyglądali trochę jak skejci, trochę jak metale, a trochę jak komiksowe postacie z gry video. Dlatego tyle osób opłakiwało samobójczą śmierć Benningtona w 2017 roku, bo faktycznie – pół świata sporo mu zawdzięcza. Linkin Park dołożyli nawet swoją cegiełkę do rozpowszechnienia rapu; na wydanej w 2002 remiksowej płycie Reanimation pojawiła się śmietanka złotej ery gatunku: Evidence, Black Thought (The Roots), Chali 2Na (Jurassic 5), Pharoahe Monch, Rasco czy Planet Asia. Wielu słuchaczy sięgnęło potem po ich twórczość – i ruszyło.

Nie piszemy o Hybrid Theory bez powodu. Mike Shinoda właśnie ogłosił, że Linkin Park przygotowuje na jesień coś bardzo wyjątkowego, oczywiście w związku z 20-leciem wydania krążka. Coś – ale jeszcze nie wiemy, co. Wszystko pewnie okaże się 24 października, równo dwie dekady po wydaniu tego, nie bójmy się go tak nazwać, kultowego albumu.

#Linkin Park
POKAŻ KOMENTARZE

Najnowsze

Grafika do artykułu: Joji wypuścił swój nowy album Nectar. Czy jest tu się czym jarać? (RECENZJA)

Joji wypuścił swój nowy album Nectar. Czy jest tu się czym jarać? (RECENZJA)

To już drugi pełnoprawny album Joji’ego. Od follow-upu do debiutu oczekuje się progresu, pokazania się z jeszcze lepszej strony, alb ...

#Joji
#Nectar
Grafika do artykułu: 7 projektów, od których warto zacząć przygodę z nowym polskim jazzem

7 projektów, od których warto zacząć przygodę z nowym polskim jazzem

Jazz, wbrew stereotypom, jest muzyką świeżości, buntu, energii. Zebraliśmy najciekawsze polskie projekty, od których warto zacząć pr ...

#Wojtek Mazolewski
#Błoto
#EABS
Grafika do artykułu: Nowy album Vito Bambino spodoba się fanom Bitaminy. A co z resztą słuchaczy? (RECENZJA)

Nowy album Vito Bambino spodoba się fanom Bitaminy. A co z resztą słuchaczy? (RECENZJA)

Nawiązanie do zespołu nieprzypadkowe, bo solówka Vito brzmi tak, jak muzyka jego składu. Przyznamy, że liczyliśmy na lekką zmianę.

#Vito Bambino
Grafika do artykułu: Przerażeni jesienną szarugą? Carhartt WIP przychodzi z pomocą i przedstawia kolekcję FW 2020

Przerażeni jesienną szarugą? Carhartt WIP przychodzi z pomocą i przedstawia kolekcję FW 2020

Rozpoczęcie kalendarzowej jesieni już za nami, a pogoda od razu stała się mniej przyjazna. Nie może być jednak tak, że trochę deszcz ...

#Carhartt WIP
Grafika do artykułu: Czailiście się, by obejrzeć Skandal: Ewenement Molesty? W ten weekend macie do tego perfekcyjną okazję

Czailiście się, by obejrzeć Skandal: Ewenement Molesty? W ten weekend macie do tego perfekcyjną okazję

Dziś i jutro w Multikinach w całej Polsce odbędą się specjalne pokazy przedpremierowe. T ...

#Skandal Ewenement Molesty
Grafika do artykułu: Parę dni temu swój album wydał Marceli Bober. Teraz… Bober. Który lepszy?

Parę dni temu swój album wydał Marceli Bober. Teraz… Bober. Który lepszy?

Ja nie mam rozterek, która ksywa jest prawdziwa, wiadomo że moja, wybacz - nawijał lata temu Mezo w kawałku Panczlajner, części beef ...

#Bober
#Marceli Bober
Grafika do artykułu: Legenda NBA w ogniu krytyki po słowach o zastrzelonej przez policjantów Breonnie Taylor

Legenda NBA w ogniu krytyki po słowach o zastrzelonej przez policjantów Breonnie Taylor

Charles Barkley skomentował case zamordowanej przez policję Taylor. I teraz musi odpierać zarzuty. Słuszne? 

#Breonna Taylor
#Charles Barkley
Grafika do artykułu: Krzysztof Gonciarz spędził dzień z Bedoesem. Tak powstał minidokument, który powinni zobaczyć nie tylko fani

Krzysztof Gonciarz spędził dzień z Bedoesem. Tak powstał minidokument, który powinni zobaczyć nie tylko fani

Mamy w ostatnich tygodniach prawdziwy wysyp rapowych non-fiction. Po wielkoekranowych ty ...

#Bedoes
#Krzysztof Gonciarz
Grafika do artykułu: Wiemy, o czym będzie program Roberta Makłowicza w newonce.radio, ale jeszcze nie powiemy

Wiemy, o czym będzie program Roberta Makłowicza w newonce.radio, ale jeszcze nie powiemy

Po prostu chcemy być z wami uczciwi już w tytule. A nie że nabijanie klików. Natomiast możemy powiedzieć tylko - warto czekać!

#newonce.radio
#Robert Makłowicz
Grafika do artykułu: Co dalej z Family Guyem? Poznaliśmy dalsze losy jednego z naszych ulubionych seriali

Co dalej z Family Guyem? Poznaliśmy dalsze losy jednego z naszych ulubionych seriali

W ostatnim czasie dużo mówi się o obronie rodziny jako podstawowej komórki społecznej. Na podobnym stanowisku stanęła właśnie stacja ...

#Family Guy
#Głowa Rodziny
POKAŻ WIĘCEJ

Szanowny Użytkowniku,

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 roku nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO), pragniemy przypomnieć Ci podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszego serwisu. Klikając w przycisk z napisem „W PORZĄDKU”, potwierdzasz, że zgadzasz się na wymienione niżej działania.

W PORZĄDKU

Cookies, czyli ciasteczka

Wraz z naszymi partnerami wykorzystujemy pliki cookies, potocznie zwane ciasteczkami, oraz inne pokrewne technologie. Mają one na celu zapewnienie Twojego bezpieczeństwa i udoskonalanie naszego serwisu poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych. Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w preferencjach przeglądarki. Jeśli nie wprowadzisz zmian ustawień, informacje te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Pragniemy Cię zapewnić, że przechowywane przez nas dane osobowe są bezpieczne. Ich administratorem jest firma Skills Warsaw Michał Michalski z siedzibą w 00-161 Warszawa, ul. Anielewicza 9/25. Twoje dane osobowe są przetwarzane na zasadzie dobrowolności i będą przetwarzane tylko tak długo, jak długo są niezbędne do realizowania ww. celów lub do momentu, gdy wyrazisz skuteczny sprzeciw wobec ich przetwarzania. Co ważne, dostęp do nich ma tylko wyznaczony inspektor, a Tobie przysługuje prawo żądania dostępu do treści danych, ich usunięcia, ograniczenia przetwarzania oraz przenoszenia. Masz też prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych na podstawie uzasadnionego interesu z przyczyn uzasadnionych Twoją szczególną sytuacją. Gdy uznasz, że firma Skills Warsaw Michał Michalski narusza przepisy Rozporządzenia RODO, masz prawo wnieść skargę do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych.

okiPopupPlugin-close