27 września będzie najmocniejszym premierowo dniem tego roku w rapie! Dlaczego?

Zobacz również:Steez wraca z Audiencją do newonce.radio! My wybieramy nasze ulubione sample w trackach PRO8L3M-u
kanye-west-my-next-guest-netflix-press-2019-billboard-1548-1.jpg

Pod koniec miesiąca ukaże się kilka wartych przesłuchania albumów, ale uwaga większości słuchaczy będzie skupiona na dwóch premierach prawdziwych gigantów.

Kiedy do akcji znowu wkraczają najwięksi rynkowi gracze, siłą rzeczy wszystkie oczy skierowane są właśnie na nich. Lepiej dobrze zapamiętajcie tę datę – w piątek 27 września ukażą się albumy Pezeta i Kanye Westa. Nie będziemy wam ściemniać: już mamy ból głowy związany z wyborem pierwszego krążka, który wrzucimy sobie na słuchawki o poranku.

W końcu Paweł z Ursynowa powraca solowo po siedmiu długich latach, a takie kawałki jak Intro wskazują, że jest w naprawdę dobrej formie. Co więcej, rozstrzał featuringowy na Muzyce Współczesnej, obejmujący aż kilkanaście mocnych ksyw, sugeruje, że będziemy mieli do czynienia z wydawnictwem bardzo eklektycznym i stylistycznie raczej trudnym do przewidzenia przed wnikliwym zapoznaniem się z całością.

Z Kanye jest zresztą podobnie. Mowa przecież o geniuszu, który uwielbia zaskakiwać (a często również, jak choćby w przypadku Yeezusa, wręcz szokować) swoich słuchaczy. Nie zapominajmy też, że do tej pory jego albumu raz po raz przestawiały zwrotnicę hip-hopowych torów, kierując rymy i bity w niespodziewaną stronę. Czy Jesus Is King także każe nam zrewidować poglądy na temat plastyczności i potencjału drzemiącego w gatunku? Niewykluczone, że tak.

Musimy również dodać, że ostatni piątek tego miesiąca przyniesie jeszcze chociażby nówki sztuki od Malika Montany czy Wiktora z WWA. Od czegokolwiek nie zaczniecie, ta nawałnica świetnie zapowiadających się premier na pewno jest doskonałym powodem do wzięcia dnia na żądanie.

Podziel się lub zapisz
Redakcja newonce
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.