Netflix wprowadza zmiany i walczy z userami, którzy logują się na konto znajomego, żeby przyoszczędzić

Zobacz również:Adam Sandler, Kevin Garnett, The Weeknd i... świetne recenzje. Na ten netflixowy film czekamy jak źli
stranger netflix.jpg

Dla wielu to może być przykra niespodzianka, ale Netflix sprawi, że dzielenie się kontem na nielegalu będzie wyjątkowo denerwujące.

Na czym ma polegać zmiana? Generalnie obejście jej będzie łatwe. Bardzo łatwe. Ale niezwykle irytujące dla właściciela konta, z czego prawdopodobnie zamierzają sprytnie skorzystać ludzie z Netflixa.

Do tej pory nagminną praktyką, jaką stosują userzy na całym świecie, jest przekazywanie sobie haseł do konta. Ty płacisz za całość, a twoi rodzice też chcieliby sobie pooglądać, więc przekazujesz im swój login i hasło? Klasyk. Co prawda Netflix od lat walczy z tym procederem, stosując coraz to nowe zabezpieczenia, ale łatwo je obejść. Dlatego postanowiono uderzyć w czuły punkt, czyli zakłócanie spokoju. Brzmi to dziwnie, ale czym innym będą wiadomości z prośbą o wpisania hasła? Jeśli macie Netflixa przypisanego do konkretnych urządzeń, to dalej będziecie mogli dać rodzicom / cioci / znajomym / niepotrzebne skreślić swoje dane. Ale teraz algorytm wykryje, że ktoś loguje się na nieprzypisanym do użytkownika urządzeniu i poprosi o wpisanie kodu, który właściciel dostanie w smsie albo mailu. Czyli za każdym razem, gdy ktoś, komu udostępniliście Netfliksa, zaloguje się na serwis, wy otrzymacie kod, który potem będziecie musieli mu wysłać. Netflix liczy na to, że po którymś razie z rzędu userzy zdenerwują się i nie będą chcieli dzielić się tak ochoczo, jak dotychczas.

Oczywiście cały czas w grze pozostają warianty tradycyjne - na przykład cztery osoby, współdzielące konto za 52 złote miesięcznie. Wychodzi po 13 na osobę, czyli nie za dużo, a można oglądać wszystko na czterech ekranach jednocześnie. Można też Netfliksem nie dzielić się z nikim, ale tu już trzeba zapłacić 34 złote. Albo wybrać opcję dwóch ekranów za 43 złote. I wszystko w pełni legalnie.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.