Przełom w walce z COVID-19? Amerykańska szczepionka wykazuje skuteczność i trafia do ostatniej fazy testów

Zobacz również:Koronawirus, śmierć Kobe Bryanta, protesty w USA i na Białorusi... Wybraliśmy 8 zdjęć, które są portretem 2020
Californians Face New Normal Amid Coronavirus Lockdown
fot. Mario Tama/Getty Images

W Polsce trwa odwilż po lockdownie, ale to nie oznacza, że światowe zagrożenie epidemiczne minęło, a problem zniknął jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Naukowcy nieustannie pracują nad szczepionką przeciw koronawirusowi i zaczyna to przynosić rezultaty.

Jak donosi Associated Press - eksperymentalna szczepionka rozwijana przez Narodowe Instytuty Zdrowia i koncern Moderna Inc. wytworzyła odpowiednie przeciwciała u wszystkich 45 wolontariuszy podczas pierwszej fazy testów. Nie wykazano przy tym większych skutków ubocznych - poza zmęczeniem i bólem głowy u niektórych pacjentów. W kolejnym kroku badania mają objąć 30 tysięcy osób i jeśli wszystko pójdzie dobrze, szczepionka mogłaby trafić do masowej produkcji. Jej skala szacowana jest nawet na miliard dawek, począwszy od 2021 roku.

Równocześnie redakcja CNBC - powołując się na źródła w administracji Trumpa - ustaliła, że produkcja potencjalnej szczepionki mogłaby ruszyć nawet jeszcze tego lata. Dzięki temu 300 milionów dawek byłoby gotowych do początku przyszłego roku. Sam prezydent stwierdził niedawno, że ma miejsce tremendous progress, jeśli chodzi o pracę naukowców.

A żeby nie było tak kolorowo jak na łazarskim rejonie - pojawiły się w ostatnim czasie publikacje, wskazujące na to, że uzyskana odporność na zakażenie może stosunkowo szybko znikać. Na huraoptymizm przyjdzie więc czas, kiedy będziemy już dysponowali konkretami.

Podziel się lub zapisz
REDAKCJA