Sąd w Bełchatowie skazał mężczyznę na pół roku więzienia za mowę nienawiści w internecie

Crumlin Road prison, closed in 1996, now a museum in Belfast, Northern Ireland. Designed by Sir Charles Lanyon, built between 1843 and 1845  one of the most advanced prisons of its day
fot. Walter Homann/Construction Photography/Avalon/Getty Images

Wyrok jest prawomocny. Czy sprawi, że sieciowi hejterzy zastanowią się dwa razy przed podzieleniem się ze światem kolejnymi wynurzeniami?

Do prokuratury zgłoszono komentarz jednego z użytkowników Facebooka, który zostawił go pod wpisem europosła Patryka Jakiego. Na swoim facebookowym fanpage'u w sierpniu 2020 roku Jaki opublikował film, który miał pokazywać działania rzekomych bojówek LGBT. Skazany użytkownik zamieścił pod nim komentarz o treści: k***a pedaly pier***one łamać k***a pokolei. Jak informują wirtualnemedia.pl, Sąd Rejonowy w Bełchatowie 26 kwietnia br. skazał go za publiczne nawoływanie do popełnienia przestępstwa oraz znieważenie grupy ludności (art. 255 par. 1 Kk w zb. z art. 257 Kk w zw. z art. 11 par. 2 Kk). Kara? Sześć miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem na dwa lata, nadzór kuratora i grzywna w wysokości 8 tys. zł.

Problem mowy nienawiści w sieci nagłaśnia Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych - zwłaszcza na swoim fanpage'u, który na ten moment obserwuje ponad ćwierć miliona osób. Można tam zgłaszać wszelkie przejawy obrzydliwych wpisów, które znajdziemy w sieci. Pod mowę nienawiści podchodzą zarówno komentarze rasistowskie i ksenofobiczne, jak i nawoływanie do przemocy wobec innych, życzenie komuś śmierci, publiczne wyrażanie radości z powodu krzywdy konkretnych osób - na przykład ofiar gwałtów. W takich przypadkach sądy mogą sięgać po art. 255 k.k., mówiący o nawoływaniu do przestępstwa. Kto publicznie nawołuje do popełnienia występku lub przestępstwa skarbowego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Kto publicznie pochwala popełnienie przestępstwa, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku - to treść art. 255. Kto rozpowszechnia lub publicznie prezentuje treści mogące ułatwić popełnienie przestępstwa o charakterze terrorystycznym w zamiarze, aby przestępstwo takie zostało popełnione, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 - tu z kolei artykuł 255a.

O tym, jak wielką plagą jest sieciowa mowa nienawiści, która w szczególnie drastycznych przypadkach zabiera życia jej ofiarom, mówi się od lat. Jak z nią walczyć? Zdaniem specjalistów dobrą metodą jest zgłaszanie ich na policję lub do organizacji pozarządowych (na przykład Fundacji na Rzecz Różnorodności Społecznej, Centrum Edukacji Obywatelskiej czy wspomnianego Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych), skorzystać z serwisu hejtstop.pl albo po prostu raportować incydenty adminom fanpage'y czy stron, na których pojawiły się nienawistne komentarze. Być może kara, na jaką bełchatowski sąd skazał hejtera, będzie ostrzeżeniem dla wielu mu podobnych, zanim nacisną enter.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.