Święto muzyki, konsumpcji i sportu. W czym tkwi fenomen Super Bowl?

AMFOOT-NFL-SUPERBOWL
(L-R) Beyonce, Chris Martin and Bruno Mars perform during Super Bowl 50 between the Carolina Panthers and the Denver Broncos at Levi's Stadium in Santa Clara, California, on February 7, 2016. / AFP / TIMOTHY A. CLARY (Photo credit should read TIMOTHY A. CLARY/AFP/Getty Images)

Kansas City Chiefs i San Francisco 49ers będą walczyć w nocy z poniedziałku na niedzielę polskiego czasu zmierzą się w meczu o mistrzostwo NFL. Super Bowl to jednak więcej niż tylko mecz.

Koncerty w przerwie, słynne reklamy, których koszt co roku rośnie i masa innych atrakcji, szykowanych przez cały tydzień do rozpoczęcia meczu. Spotkanie o mistrzostwo ligi futbolowej NFL przyciąga widzów na całym świecie z przeróżnych powodów.

W tym roku w przerwie meczu koncert dadzą Jennifer Lopez i Shakira. Mimo że dla fanów sportu to tylko dodatek do wydarzenia, to według badań przeprowadzonych w USA w 2012 roku, blisko 1/5 telewidzów włącza mecz tylko po to, by zobaczyć występy. Dla artystów koncert w przerwie to ważny moment w karierze. Po latach takie występy jak słynne wykonanie hymnu przez Whitney Houston, koncert Michaela Jacksona w 1993 roku czy Katy Perry w 2015 roku przechodzą do historii.

Inny klasyczny element to reklamy. W tym roku emisja półminutowego spotu kosztuje około 5,6 miliona dolarów. Co roku po zakończeniu meczu internet pełen jest rankingów najlepszych reklam i tu też nie brakuje tych, które zapisały się w pamięci - Apple z 1984 roku, Budweiser czy w ostatnich latach Volkswagen zrobiły szczególną furorę.

Często mówi się o tym, że Super Bowl to dla Amerykanów święto i nie ma w tym krzty przesady. Blisko 16% wszystkich widzów następnego dnia w poniedziałek odbiera w pracy urlop na żądanie, a szefowie też przymykają na to oko. Są nawet oficjalne petycje, by Super Bowl Monday uznać za dzień wolny.

W czasie Super Bowl Amerykanie wydają pieniądze szerokim gestem. Aż 1/6 rocznej sprzedaży telewizorów w USA odnotowywana jest w tygodniu poprzedzającym mecz. Dużo wydają też też na jedzenie, bowiem w czasie spotkania w Stanach zjadane jest 45 milionów kilogramów skrzydełek, 15 tysięcy ton chipsów, 4 tysiące ton popcornu, 4 miliony pizz, 6 milionów ton paluszków, a także wypija się 600 milionów litrów piwa.

Jeśli chodzi o rolę tego spotkania, to jest to dla niektórych sprawa życia lub śmierci. Badania opinii publicznej sprzed blisko dekady wykazały, że 20% zrezygnowałoby ze ślubu bliskiego przyjaciela lub rodziny, a 15% mężczyzn woli obejrzeć Super Bowl, niż być obecnym przy narodzinach własnego dziecka. Amerykanie tego dnia żyją tylko i wyłącznie futbolem. Do spotkania zasiada też spora grupa osób, które przez cały sezon prawie nie śledziła rozgrywek i nie jest to nic dziwnego. Wśród pięciu najchętniej oglądanych programów w historii telewizji w USA, mecze Super Bowl zajmują cztery miejsca, a jedno - finałowy odcinek kultowego serialu M*A*S*H.

Tegorocznego meczu nie da się niestety zobaczyć w polskiej telewizji. Żadna stacja nie skusiła się na transmisję - i to już po raz trzeci z rzędu. Alternatywne opcje zebrał polski portal fanów NFL - opcje zarówno w telewizji, jak i wspólnego oglądania w różnych miastach podczas organizowanych eventów.

Na newonce.sport możecie przeczytać sportową zapowiedź tego meczu.

tekst: Michał Gutka (newonce.sport)

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.