Weź do ręki flamek, czyli 5 krajowych MC’s, którzy malowali kiedyś graffiti

Zobacz również:Wróżymy z fusów i wskazujemy 5 rapowych płyt, które naszym zdaniem dostaną nominację do Fryderyka
51cd600d49d5cosize969x565q71h3b9d45.jpg

Kto baczniej śledzi pozapłytowe dokonania naszej rodzimej sceny rapowej, dobrze wie, że JWP, Official Vandal czy część reprezentacji TEWU to zasłużeni w bojach writerzy, którzy z puszką farby obchodzą się równie sprawnie jak z mikrofonem. Kto widział Blokersów ten wie, że Eldo czuł się też swego czasu mocno związany ze sceną graffiti, a do jego kolegów strzelano. Kto jeszcze spośród krajowych MC’s flirtował z aerozolem?

1
Zajka
c-zajkawojtasbrx.jpg

W długo nigdzie nie emitowanym, legendarnym dokumencie Kielce, czyli polski Bronx, świętej pamięci Wembley mówił, że do ich pionierskiego, kieleckiego crew grafficiarskiego należał również znany lepiej ze klasycznego składu Wzgórze Ya-Pa 3 i wersów kładzionych na bitach Zajka. Współtworzona przez nich załoga nazywała się MOB, a o tym jak nikła była wówczas wiedza o tym jak działają zagraniczni writerzy najlepiej świadczy fragment w którym powstawianie ich prac tłumaczy Igor - my robimy to w ten sposób, że najpierw rysujemy ogólny szkic, jakieś tam momenty kredą zaznaczamy, gdzie się będzie kończyła cała kompozycja i później wypełniamy litery. Namalujemy kredą, narysujemy kontury tych liter i później wypełniamy je różnymi kolorami. Na końcu kontury są zaznaczane ciemniejszym sprejem i (malujemy) odblaski, które tworzą dodatkowy efekt.

2
Tede
D4q32467-76uy235y-400x240.jpg

Tede w którymś z wywiadów mówił, że puściłem mu pierwszy polski kawałek rapowy i to najprawdopodobniej był ten numer (J Cola i V.O.L.T. Hip-Hop Non Stop - przyp. red.). Ja teraz mogę powiedzieć, że pierwsze graffiti malowałem właśnie z nim. Wtedy się kolegowaliśmy. To były czasy liceum, pierwszą ekipę grafficiarską miałem z nim i z Jankiem Berszem. TDF w tamtym czasie, w 1994 czy 95, malował lepiej niż my, miał bardziej zaawansowane literki. - jednemu z naszych redaktorów mówił swego czasu jeden z najlepiej kojarzonych rodzimych writerów/raperów, Kosi z ekipy JWP/BC. I choć jakie literki malował wówczas Tedzik niestety nie wiemy, to owe czasy Jacek wspomniał kilka lat temu we wspólnym numerze z Dioxem.

3
Kacza
hqdefault.jpg

Nie przejdzie bokiem uderzy centralnie / Jak Kaczego ZN - Zawsze Nielegalnie - w ‘99 roku nawijał Pelson w pamiętnym numerze Co jest nauczane pochodzącym z drugiego albumu warszawskiej Molesty. Kto natomiast w owym czasie śledził bacznie nie tylko to co dzieje się na nielicznych wówczas jeszcze rodzimych rapowych krążkach, ale również stołecznych murach, dobrze kojarzył te dwie charakterystyczne literki, którymi reprezentant - współtworzonego z Chadą - Procederu zdobił mury swego miasta.

4
Sokół
bez-nazwy.png

Zip Skład to nie byli tylko ci, których dzisiaj znamy jako ekipę czyli nie tylko raperzy. To była grupa osób - byli tam ludzie, którzy się rozjechali po świecie, dzisiaj nie ma ich po prostu w Polsce. Na przykład Sicku, który malował ze mną graffiti w tamtych czasach, w ekipie POM był też Rozal - mówił nam niedawno Sokół w audycji Tymczasem w newonce.radio prowokując nas do tego by stworzyć to właśnie zestawienie. I choć szczególnie aktywnym writerem - jak mówił nam w przerwie między wejściami - Wojtek nigdy nie był, to te trzy literki, których rozwinięcie znają wszyscy z klasycznego numeru Zip Składu z Włodim z pierwszego 600 Volta - Pamiętaj o melanżach, a jak? / Pamiętaj o melanżach, bo trzeba! - nieraz u schyłku zeszłego wieku widzieliśmy na stołecznych murach, a zdjęcie trzech sreber wymalowanych obok siebie na Śródmieściu Południowym - POM, ZN i NBK - mogłoby dziś służyć za ważną kartkę z historii polskiego rapu. Pierwsze bowiem wymalował Sokół, drugie - Kacza, a trzecie - Rzemysz, którego zwrotki możecie kojarzyć z pionierskich warszawskich kompilacji rapowych i to z jego ówczesnego składu Na Bielanach karuzela wyeoluowało później JWP.

5
Obywatel MC
mqdefault.jpg

Podobnie jak jego kamrat Rybson, Kear - jak swego czasu podpisywał swoje rapowe produkcje Obywatel MC - jest od lat związany mocno z trójmiejską sceną graffiti. Pierwszy - i jak na razie jedyny - krążek ich wspólnego projektu znanego jako Deluks, wydany w drugim obiegu Przedsmak pełen był zresztą odwołań do tego nieraz przeklętego, kontrowersyjnego dziecka sztuki. Pochodzące z ich dyskografii dwa numery zatytułowane Graffiti - jeden ze wspomnianej płyty, a drugi ze Świeżego materiału Waca z gościnną zwrotką Kosiego  - do dzisiaj są bodajże najlepszymi trackami podejmującymi ten temat w całej długiej i barwnej historii krajowego rapu. Bo to Kear dla swoich ludzi i siebie przede wszystkim / Pokój dla bliskich co burzą spokój jardom / Oddani twardo kontra buff na SKM / Dzień za dniem na razie czyszczą pajace / Chuj im w dupę za zamalowane prace / Ta, Men in Black, bez cenzury wers / Kozacka dywersja… o której pisaliśmy niedawno w zestawieniu naszych ulubionych filmów grafficiarskich.

Podziel się lub zapisz
Filip Kalinowski
Dziennikarz muzyczny, kompendium wiedzy na tematy wszelakie. Poza tym muzyk, słuchacz i pasjonat, który swoimi fascynacjami muzycznymi dzieli się na antenie newonce.radio w audycji ZA DALEKI ODLOT w co drugi czwartek od północy.