KIlka dni temu poinformowali, że ich artystyczne drogi rozchodzą się. Kawał czasu – przecież Koniec żartów, studyjny debiut Łony i Webbera, to rok 2001.
3 minuty czytania
Gdzie znaleźć czwarty numer bezpłatnej gazety newonce?
4 minuty czytania
Czytacie newonce, oglądacie newonce, pijecie newonce. Yessir, przedstawiamy newonce Blend – wspólny projekt z TRIGGER, w którym miejski rytm spotyka się z rzemieślniczym kunsztem.
1 minuta czytania

W latach 90. „Urodzonymi mordercami” dosłownie straszono ludzi. Jak ogląda się ich dzisiaj? Zaskakująco aktualnie.

Latające rekiny, statki kosmiczne na sznurku, potwór, który atakuje korzystających z toalety oraz filmowa biografia jednej z największych federacji sportowych na świecie. Zło w kinie przybiera różn...
Nowe biuro newonce to nie tylko nowy adres, ale realny upgrade jakości pracy i tworzonego przez nas contentu. Najważniejsza była przestrzeń, kluczowy element procesów kreatywnych. I tu z pomocą prz...
Gwiazdy jednego hitu, nieudane kariery... Przyglądamy się ludziom, bez których wiele lat temu nie wyobrażalibyśmy sobie dobrej playlisty, a dziś – dobrego YouTube party.
Kiedy powstawał newonce, powoli zacierały się wspomnienia o posusze na scenie. Minęła dekada – dla gatunku epoka. Podsumowujemy tę epokę w stu płytach.
Monty Pythoni byli jak rasowi budowlańcy - przebili niebywałą ilość ścian i sufitów. Oczywiście mentalnych; to oni jako pierwsi na tak szeroką skalę wprowadzili do telewizji absurd, nie bali się ża...
W historii polskiego rapu ukazało się całkiem dużo krążków odbiegających od ówcześnie przyjętych norm. Dziś o tych, które przy okazji nie zdobyły tak dużego uznania, na jakie zasługiwały.
Dawna podpora Kalibra 44 i Paktofoniki obrosła w legendę, którą trudno podważyć.
Czasami ma się wrażenie, że tłumacze filmów korzystali z Google Translatora. Pół biedy, jeśli jednak ktoś tłumaczy kubek w kubek, gorzej jeśli ma bujną wyobraźnię. Wtedy wychodzą takie koszmarki ja...
W czasie wielkiego kryzysu na naszej scenie Smarki i Zkibwoy wydali legendarne nielegale, ale też pozostawili po sobie niedopowiedzenie, które rezonuje zawsze 24 grudnia. Pomimo upływu kilkunastu lat.
„Przełam samotność – podziel się obecnością”. To hasło przyświeca akcji Podaruj Wigilię i jeśli macie przeczytać dziś o jednej rzeczy, to właśnie o tej.
Plusy sezonu jesienno-zimowego pod naszą szerokością geograficzną? Można się ubrać w ulubioną puchówkę. Potencjalnie ma szansę stać się nią kurtka z damskiej kolekcji Amaze Puff [artykuł sponsorowany]
Kolejne premiery Apple wraz revealem cen przyprawiają cię o palpitację serca? W takiej sytuacji wchodzi iSpot cały na biało (albo desert titaniumowo) z linią „odNowa by iSpot” [artykuł sponsorowany]
Pojawił się znikąd, wrzucił do sieci kilka singli i z miejsca został uznany objawieniem polskiego rapu. Teraz ma 200 tysięcy miesięcznych słuchaczy na Spotify i wyprzedał Stodołę w niecałą dobę.
Gwiazdka przyszła wcześniej w tym roku dla fanów Taco… Niedługo po niespodziewanej premierze albumu „Latarnie wszędzie dawno zgasły” wpada informacja o przyszłorocznych koncertach.
Tekst sponsorowany przez New Balance.
„LATARNIE WSZĘDZIE DAWNO ZGASŁY” to i tytuł płyty, i czytelny follow-up do „Nie ma czasu pomyśleć” Grammatika. Ale więcej tu powinowactw z „Trójkątem warszawskim”...
Kluczem do stworzenia świątecznej atmosfery są dekoracje, które łączą sentymentalne motywy z nowoczesnym wzornictwem. To zestawienie tworzy wyjątkowy, przytulny klimat. Świadome dobranie stylu i fa...
„Skandal”. Pamiętasz, kto cię wychował? – nawijał Vienio na „Nigdy nie mów nigdy”. To jednak nie debiutancki album jest w dyskografii Moleściaków najciekawszy.
Serialowy rok 2025 w dwóch słowach? Kłopot urodzaju. Może i czasy Prestige TV mamy już za sobą, ale i tak jest dobrze. Jest naprawdę dobrze.
Za moment znów będziemy to oglądać.
Odkąd powstał newonce, skrupulatnie dokumentowaliśmy to, co się dzieje. Czasem jako świadkowie, czasem jako współuczestnicy do***anych historii. Chcemy się nimi teraz podzielić w ramach nowego cyklu.
Hasło „Są frytki, które cieszą podwójnie” pasuje tu jak ketchup do klasycznych french fries. Albo majonez – jeśli oglądaliście „Pulp Fiction”, to wiecie.
„Miejsce, w którym się znalazłem było ciemne, zimne i chujowe” – mówi nam HST, który wraca na scenę po jedenastu latach przerwy. O trudach wychodzenia z nałogu, przyjaźni z Joką i nowej płycie.
Kino znajduje się aktualnie w epicentrum wielkich przeobrażeń, ale nie umiera. I nie umrze – czego dowodem jest ta dziesiątka.