CZWARTY SEKTOR: Super Max... znowu. De Vries nokautuje Latifiego

Zobacz również:Druga połowa „formułowego” spektaklu. Brytyjsko-holenderski pojedynek w cieniu liczb
Max Verstappen
Fot. Mark Thompson/Getty Images

Włoska ziemia nic nie zmieniła. Ferrari nie zostało odczarowane, bo to wciąż Verstappen jest magiczny. Holender nie dał nikomu szans i wygrał piąty raz z rzędu.

Po weekendzie we Włoszech dla fanów Ferrari pocieszający jest jedynie fakt, że w Scuderii udało się w końcu przejechać weekend bez większych błędów. Dodatkowo przekonaliśmy się, że Nicholas Latifi to niezły hamulcowy i o tym, że Porsche jednak nie dogadało się z Red Bullem

Podziel się lub zapisz
Fanatyk Formuły 1, ale praktycznie obok żadnego sportu nie przechodzę obojętnie. Współtwórca największego podcastu o królowej sportów motorowych w Polsce - Budnik i Pokrzywiński o F1. W newonce.radio współprowadzi PIT STOP.
Komentarze 0