Na początek – krótki metraż, ale przecież każdy reżyser zaczynał od shortów.
Jego pierwszy film „Poniedziałek: Paprotka” miał dziś swoją premierę na wrocławskim festiwalu BNP Paribas Nowe Horyzonty. O czym opowiada?
To historia obrotnego prawnika, który w drodze do pracy nieopatrznie odbiera telefon od klienta, ładując się w sam środek sporu między przedsiębiorcami. Przedsiębiorcy może i są drobni, ale ich konflikt — gigantyczny. Zaginione dokumenty uruchamiają lawinę oskarżeń i oczekiwań, które mecenas po mistrzowsku rozgrywa zza kierownicy. Do czasu.
Twórcy reklamują „Paprotkę” jako miks kina drogi, kina akcji i dramatu. Ma to być opowieść na wskroś szczecińska, co zupełnie nie dziwi, jeśli pamięta się o lokalnym patriotyzmie Łony. W roli głównej wystąpił Dawid Dziarkowski, w pozostałych Adam Kuzycz-Berezowski, Joanna Matuszak i Sławomir Kołakowski. Co ciekawe, muzykę skomponowali Kacper Krupa i Andrzej Konieczny, czyli współtwórcy płyty „TAXI”.
Nie wiemy jeszcze, czy i kiedy film trafi do regularnej dystrybucji. Możecie zobaczyć go za to na dwóch pokazach w ramach BNP Paribas Nowych Horyzontów: 24 i 26 lipca w Dolnośląskim Centrum Filmowym, odpowiednio o godzinie 22 i 16.