Mental Huberta i Wimbledon, który zamazał cały obraz. Iga Świątek samotna na placu boju w US Open

Zobacz również:Wszystko w cieniu Novaka Djokovicia. Historyczne US Open przed nami?
Iga Świątek
fot. Robert Prange/Getty Images

Dopiero co na trawiastych kortach Wimbledonu cieszyliśmy się, że aż pięć Polek awansowało do drugiej rundy zawodów. Teraz po pierwszej pozostały zaledwie nasze gwiazdy, a w drugi tydzień wejdzie jedynie Iga Świątek. Jaka jest prawda, co z faworytami i gdzie może dojść Iga?

Jeśli czytaliście naszą zapowiedź przed ostatnim szlemem w tenisowym kalendarzu, to wiecie, że nie obiecywaliśmy sobie wiele po naszych reprezentantach. Iga Świątek przechodzi mini kryzys, jeśli chodzi o swoją grę i ostatnie osiągnięcia. Oczywiście nie oczekujemy, że będzie wygrywała wszystko, ale po znakomitej serii zwycięstw przyszedł spodziewany moment obniżenia formy, przez co nie wiadomo było do końca czego się spodziewać. Pozostałe panie i Kamil Majchrzak mieli walczyć o każdy mecz, a związek Huberta Hurkacza ze szlemami jest… cóż, dosyć burzliwy. Niestety dla nas, nasi reprezentanci jak na razie nie wyprowadzili nas z błędu.

Podziel się lub zapisz
Uniwersalny jak scyzoryk. MMA, sporty amerykańskie, tenis, lekkoatletyka - to wszystko (i wiele więcej) nie sprawia mu kłopotów. Pisze dla newonce.sport, a w newonce.radio odwiedza audycję NFL Po Godzinach.