Przystanek autobusowy, który straszy wielkich. Potężne Brentford pokazuje: „jestem!”

Zobacz również:Najbardziej romantyczny beniaminek od czasów Newcastle Keegana. Czy Leeds zderzy się ze ścianą?
Brentford - Manchester United
Fot. Mark D. Fuller/Focus Images/ MB Media via PressFocus

Stadion Brentford wciśnięty jest w węzeł autostradowy M4, a źli ludzie mówią, że to tylko przystanek autobusowy w gminie Hounslow. Klub faktycznie nie powala rozmiarem, ale bierze to na klatę, demonstrując przyśpiewkę o przystanku za każdym razem, gdy uciera nosa wielkim. Zgniecenie Manchesteru United (4:0) znowu przypomniało, jak potężny wyobraźnią i pomysłem jest zespół Thomasa Franka.

Bawią się w najlepsze: na trybunach śpiewają „Hey Jude”, ale zaraz potem rozbrzmiewa fraza „We're just a bus stop in Hounslow”, tak ładnie układająca się w rym, że siłą rzeczy trzeba było z tego zrobić motyw przewodni klubu.

Podziel się lub zapisz
Żebrak pięknej gry, pożeracz treści, uwielbiający zaglądać tam, gdzie inni nie potrafią, albo im się nie chce. Futbol polski, angielski, francuski. Piszę, bo lubię. Autor reportaży w Canal+.
Komentarze 0