Pssst, mamy dla was newsa, WIECIE, ŻE TAME IMPALA TO JEDEN KOLEŚ?
Miejmy za sobą ten zgrany żarcik i przejdźmy do meritum. Kevin Parker powraca z nowym materiałem – album „End of Summer” ukaże się w piątek, 25 lipca. Choć w ostatnim czasie dał tyle sygnałów zapowiadających, że w sumie trudno być wielce zaskoczonym.
„Innerspeaker” – rok 2010. „Lonerism” – 2012. „Currents” – 2015. I „The Slow Rush” – 2020. Parker nie jest człowiekiem, ktory działa w myśl zasady szefa Spotify, Daniela Eka: „artyści są sami sobie winni jeśli nie wydają jednej płyty rocznie”. Co prawda w międzyczasie nie próżnował, współprodukując między innymi „Radical Optimism” Dua Lipy. Ale i tak trzeba było trochę poczekać na następcę „The Slow Rush”.
Nie postuje na socialach regularnie, więc te posty wskazywały, że coś się dzieje.
Parker zagrał też sekretny DJ set na barcelońskiej Primaverze (sekretny, bo nie był w rozpisce, zapowiedziano go dopiero kilka godzin przedtem. W jego ramach puścił m.in. nowy singiel Tame Impali.
A teraz wszystko stało się jasne. Nowa płyta w najbliższy piątek. Nigdy nie było takiego oczekiwania na koniec lata.