JEZIORO, ŁABĘDZIE

JEZIORO, ŁABĘDZIE
JEZIORO, ŁABĘDZIE

Gwizd artystyczny i metalowcy. Filip Łobodziński

1 godz. 49 min

ilip Łobodziński to znany i szanowany tłumacz, dziennikarz, muzyk, niegdyś aktor, archeolog, doradca i piekarz. Dobra, te trzy ostatnie zmyślone. W każdym razie przyszedł do Macia w piękny deszczowy wieczór dzierżąc pokaźną stertę kompaktów i płyt winylowych wypełnionych najrozmaitszymi wyrobami muzycznymi z czasów zaprzeszłych. Od piosenek o metalowcach i (ich) wueskach, przez polskich Bitelsów i twistującego Lista, po sygnały łowieckie i prezentację przeciwfazy w stereo. Dużo niespodzianek, w tym nawet naprawdę Czerwone Gitary, ale to sobie już posłuchajcie sami.

Pozostałe epizody

Daj znaka, co sądzisz o tym epizodzie!