7 kultowych nierapowych soundtracków, których wstyd nie znać - część 2

Zobacz również:Schodki z "Jokera", murale Banksy'ego... Oto 11 słynnych popkulturowych miejscówek, które musimy odwiedzić
batman.jpg

Pierwszy pokaz filmu z dźwiękiem miał miejsce w 1927 roku (Śpiewak jazzbandu), więc skoro mowa o blisko stuletniej historii - temat soundtracków stanowi właściwie studnię bez dna. Nie wyczerpiemy go kolejną siódemką, ale jak to mówią Anglosasi: it's worth to try.

W pierwszej części 7 kultowych nierapowych soundtracków pisaliśmy m.in. o muzyce Vangelisa do Blade Runnera. Czas na inne, futurystyczne arcydzieło. Przenieśmy się do roku 2019... A nie, chwila...

Cóż, kiedy powstawał Akira, współczesne nam czasy wydawały się odległą przyszłością. Na gruzach Tokio miała powstać nowa metropolia, a jej mieszkańcy - oczekiwać nadejścia mesjasza. Film anime z 1988 roku przeszedł do kanonu, ale koniecznie trzeba zwrócić też uwagę na towarzyszącą mu nietuzinkową oprawę muzyczną, którą skomponował Shoji Yamashiro, a odegrał jego kolektyw Geinoh Yamashirogumi. Postapokaliptyczny nastrój? Tradycyjna muzyka japońska? Nawiedzone chóry? Polirytmiczne bębny? Brakuje tu chyba jeszcze tylko drona za ziomka!

Podziel się lub zapisz
Senior editor w newonce.net. Jest związany z redakcją od 2015 roku i będzie stał na jej straży bezapelacyjnie do samego końca; swojego lub jej. Co czwartek o 18:00 prowadzi także razem z Tomaszem Smokowskim audycję Dragon Fall na antenie newonce.radio. Ma na koncie publikacje m.in. w Machinie, Dzienniku, K Magu, Exklusivie i na Onecie.