Barack Obama uważa, że hip-hopowy styl życia wpłynął na ludzi, którzy głosowali na Trumpa

Zobacz również:Trump czy Biden? Wszystko, co powinniście wiedzieć na temat wyborów w USA
Donald And Melania Trump Arrive At White House Ahead Of Inauguration
fot. Kevin Dietsch-Pool/Getty Images

Miłośnik playlist, fan rapu, pisarz - no i oczywiście były prezydent. Barack Obama udzielił zaskakującego wywiadu dla The Atlantic.

Rozmowa odbyła się w związku z premierą pierwszego tomu książki Obamy, Promised Land. Skąd Trump i hip-hopowcy, którzy przecież w przeważającej części są wyborcami Demokratów? Być może... wcale nie są. Barack Obama zauważył pewną zależność:

To ciekawe. Ludzie zastanawiają się, jak to się stało, że na przestrzeni czterech lat Trumpowi wzroslo poparcie wśród czarnych mężczyzn, a tylko okazjonalnie zauważają, że poparł go jakiś raper. Tymczasem masa kawałków jest o kobietach, o pieniądzach, o blingu. Wiele rapowych teledysków podkreśla, że do osiągnięcia sukcesu potrzeba tylko pieniędzy. Dokładnie tak samo myśli Donald Trump. Wszystko musi być ze złota. I to jest już zakorzenione w popkulturze. Michelle (żona Baracka Obamy - przyp. red.) i ja rozmawialiśmy o tym, że oboje jesteśmy pochodzenia robotniczego, wywodzimy się z niższej klasy średniej, ale za młodu nigdy nie czuliśmy, że jeśli nie mamy tych wszystkich rzeczy, to jesteśmy gorsi. W Ameryce zawsze byli biedniejsi i bogatsi, ale nigdy nie dało się tego odczuć tak mocno, jak teraz. Oglądasz zdjęcia znanych i bogatych i chcesz być jak oni. A Donald Trump uosabia ten ruch kulturowy - uważa Obama.

To oczywiście wycinek z obszernego wywiadu, który ukazał się na stonie The Atlantic. Książka Promised Land ma być z kolei bardzo osobistym spojrzeniem Baracka Obamy na jego całe życie. Na jej kartach ma nie tylko opowiadać o swojej karierze politycznej i dzielić się spostrzeżeniami na temat współczesnego świata, ale i wspominać zabawniejsze historie - na przykład tę, w której jego dawni koledzy ze szkoły dziwili się, że ten zafiksowany na punkcie kosza chłopak nagle został prezydentem USA. The Guardian napisał o Promised Land, że dzięki niej zrozumiemy, dlaczego Amerykanie wybrali w 2016 roku Donalda Trumpa. Sam fakt, że przez osiem lat w Białym Domu mieszkał doświadczony, spokojny, unikający skandali czarny polityk wystarczył, by ludzie zagłosowali na jego antytezę.

A co do playlist, z których znany jest Obama - były prezydent właśnie opublikował kolejną. To utwory, które miały towarzyszyć mu podczas jego dwóch kadencji na stanowisku prezydenta. Od Boba Dylana przez U2, Milesa Davisa do Eminema. Sprawdźcie:

Podziel się lub zapisz
Redakcja newonce
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.