Chcecie kupić merch od Banksy'ego na przecenie? To mamy dla was fajną propozycję

Zobacz również:Banksy sfinansował łódź do ratowania uchodźców na Morzu Śródziemnym
bank.jpg

Po 16 latach działalności wschodniolondyńska oficyna wydawnicza Pictures On Walls - będąca macierzą komercyjnego obrotu street artem - zamyka swe podwoje i organizuje ostateczną wyprzedaż magazynów.

Gdy półtorej dekady temu tych kilku zajawkowiczów zaczynało drukować pierwsze wielkoformatowe prace zaprzyjaźnionych writerów i streetowych artystów, rynek sztuki wyglądał zupełnie inaczej. Choć już pierwszym nowojorskim grafficiarzom zdarzało się uczestniczyć w galeryjnych wystawach, to na początku XXI wieku wszystko, co zdobiło miejskie mury, nadal było doceniane głównie przez nisze, za to ogół postrzegane to jako wandalizm. Przez lata związany z POW Banksy nie zyskał jeszcze swojego obecnego statusu gwiazdy, nikt nie burzył ścian, żeby wyciągnąć z nich jakąś pracę Os Gemeos czy Kawsa, a albumy ze street artem nie zajmowały całych półek w okolicznych empikach. Nieliczne marki promowały się za pomocą pop-up store’ów i nieporównywalnie mniejszy był rynek malutkich oficyn drukarskich, działających na zasadach DIY.

Patrząc z perspektywy czasu Pictures On Walls wmurowało jeden z pierwszych kamieni węgielnych pod te zmiany - produkowało, promowało, organizowało wystawy i - jak w którymś z wywiadów wspomniał Banksy - naruszało spokój co bardziej wygodnickich i dawało nieco komfortu tym, którzy spokoju zazwyczaj nie mają, co jest jednym z naczelnych zadań sztuki, nie tylko ulicznej. I choć dziś niektóre z printów sygnowanych logiem POW są warte dziesiątki tysięcy funtów, to cała inicjatywa już trochę nie ma racji bytu - jak piszą jej twórcy w oficjalnym oświadczeniu na swojej stronie - ich współpracownicy stali się zbyt duzi na ich możliwości, rynek zbyt bezlitosny, a sztuka zbyt dekoracyjna na ich standardy. Zanim jednak 22 stycznia ostatecznie zamkną oni swą stronę i ruszą na spotkanie z nowymi wyzwaniami, zorganizowali wielką wyprzedaż wszystkiego, co zalega jeszcze w ich magazynach. Jeśli więc interesują was koszulki czy printy Banksy’ego (w tym świetna, odnosząca się do tematu grafika Sale Ends Today), plakaty Pete’a Fowlera, Deda czy Sickboya, albo - po prostu - chcecie okazać ekipie POW szacunek za ich wieloletnią pracę kupując zestaw ich pocztówek, lepiej się śpieszcie, bo stempel Sold Out pojawi się z dnia na dzień przy coraz większej ilości prac.

Co myślisz o tym artykule?

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.
newonce.radio - Wciśnij play

newonce.radio

Wciśnij play