Coming-of-age bywalców klubów? Poznajcie koreańską raperkę Park Hye Jin

park-hye-jin.jpg
fot. album cover

Prędzej usłyszycie ją w zatłoczonych klubach niż w tradycyjnych rozgłośniach radiowych, ale tej płyty nie możecie przegapić. Koreańska raperka, piosenkarka i DJ-ka 10 września wydała swój debiutancki album Before I Die.

Płyta została w całości napisana, wyprodukowana i wykonana przez Park Hye Jin. To jej trzecie wydawnictwo po dobrze przyjętych EP-kach IF U WANT IT i wydanej w czerwcu 2020 roku How Can I. Po premierze zeszłorocznej płyty Park Hye Jin została okrzyknięta muzycznym odkryciem przez największe portale z Guardianem i NME na czele.

Urodzona w Korei Południowej raperka – zainspirowana kawałkami Mura Masy i Jamie’ego xx – zaczęła tworzyć w 2015 roku. Dwa lata później zaczęła stawiać pierwsze kroki jako DJ-ka. Początkowo odbijała się od drzwi topowych klubów w Seulu, często oferując pomoc w sprzątaniu po imprezie i jednocześnie nawiązując znajomości z personelem. Jej starania zostały docenione przez właścicieli klubu Pistil, którzy zgodzili się na to, aby właśnie tam doskonaliła swoje umiejętności za deckami. Długo jej to nie zajęło. Szybko zaczęła pojawiać się na największych europejskich i amerykańskich festiwalach. Wraz z wyjazdami koncertowymi, raperka i producentka zdecydowała się na kilka przeprowadzek. Trzy miesiące spędziła w Melbourne, później mieszkała w Londynie, aktualnie rezyduje w Los Angeles. Jak przyznała w wywiadzie dla Hypebeast, zmiany w jej życiu wynikały z nieodpartego wrażenia, że w Seulu zrobiła już wszystko, co mogła. Dodała jednak, że pochodzenie nie ma dla niej większego znaczenia, bo nie chce ograniczać się zarówno pod względem gatunku, jak i odbiorców, do których chce trafiać. A uważa, że trafia przede wszystkim do ludzi samotnych.

Park Hye Jin tworzy w języku koreańskim, bo jej zdaniem to najpiękniejszy i najbardziej emocjonalny język. Gdy próbuję pisać teksty po angielsku, nie potrafię jasno wyrazić uczuć, które chcę przekazać. Przypadkiem lub nie, okazało się, że pisanie w ojczystym języku to dobry pomysł. Szybkiemu wzrostowi jej popularności sprzyjało bowiem odejście od angielskiego jako dominującego języka w muzyce. W 2017 roku zauważalna była ekspansja k-popu (wówczas BTS stał się pierwszą k-popową grupą, która trafiła na listę Spotify Global 50) i k-house’u z międzynarodową rozpoznawalnością między innymi Peggy Gou i Yaeji.

Powstały podczas lockdownu, debiutancki album Before I Die jest miksem wielu – często odległych – inspiracji artystki: od elektroniki przez koreański rap aż po psychodeliczny rock. Tak, jak na poprzednich wydawnictwach, tak i tu, połączenie zróżnicowanych brzmień z sennym wokalem i bezładną melorecytacją autorki momentami tworzy efekt wręcz hipnotyzującej mantry. Jak przyznała w rozmowie z Hypebeast, nie jest on zamierzony. Zazwyczaj robię bity przed napisaniem tekstu i dzięki takiej rutynie wierzę, że zazwyczaj monotonne brzmienia prowadzą do prostoty moich tekstów. Teraz chce swobodniej wyrażać to, co mam na myśli. Chcę być swobodniejsza w wypowiedziach lirycznych. Kiedy powtarzane koreańsko-angielskie frazy stają się monotonne, przeciwwagą okazują się taneczne Hey, Hey, Hey czy footworkowe Sex With Me (DEFG). Na Bandcampie Before I Die określono płytą, będącą kwintesencją coming-of-age bywalców klubów – niezależnie od tego, czy czują się szczęśliwi, smutni czy wszystko na raz. I to idealne podsumowanie debiutanckiej płyty Park Hye Jin, która miała premierę 10 września.

Hye-Jin Park

Hye-Jin Park

Podziel się lub zapisz
Najmłodszy członek niuansowej ekipy. Pisze o modzie i serialach, ale nie stroni też od zagranicznego rapu.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.