Drapieżca z krainy Excela. Czy David Zaslav jest największym villainem Hollywood?

Zobacz również:W dobie social mediów nikt nie potrzebuje „Plotkary” (RECENZJA)
Business And Media Elites Attend Annual Allen & Co Meetings In Sun Valley
fot. Kevin Dietsch/Getty Images

Działalność Davida Zaslava, CEO Warner Bros. Discovery, polaryzuje. Punktem zapalnym jest kraksa instytucji popkulturowych geeków z instytucją twardej księgowości. Jedna bazuje na sentymentach, w słowniku drugiej nie ma takiego słowa.

W świetnym portrecie Zaslava, przygotowanym przez dziennikarzy Wall Street Journal, przywołano scenkę z pierwszych tygodni urzędowania nowego CEO Warner Bros. Discovery. Zaslav zebrał kierowników pionów filmowych i zapytał, dlaczego zainwestowali w western Cry Macho Clinta Eastwooda, skoro, jak dowiedział się przypadkiem, studio średnio wierzyło w powodzenie tego projektu. Bo Eastwood dostarczył nam wiele hitów. Bo nigdy nie spóźnia się z projektami. Bo nie przekracza budżetów – tłumaczyli się.

Podziel się lub zapisz
Współzałożyciel i senior editor newonce.net, prowadzący audycję „Nevermind” w newonce.radio. Najczęściej pisze o kinie, serialach i wszystkim, co znajduje się na przecięciu kultury masowej i spraw społecznych.
Komentarze 0