Kamala Harris tworzy historię. Kilka faktów o pierwszej kobiecie, która została wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych

Kamala Harris
Carolyn Cole / Los Angeles Times via Getty Images

Wybory prezydenckie w USA to nie tylko wygrana Joe Bidena, ale też wielkie zwycięstwo kobiet. Zwłaszcza jednej.

Chociaż mogę być pierwszą kobietą na stanowisku wiceprezydenta USA, to nie będę ostatnią, ponieważ każda mała dziewczynka, która ogląda dzisiejszy wieczór, widzi, że to kraj możliwości - powiedziała w sobotę Kamala Harris. Nowa wiceprezydent wygłosiła swoje pierwsze przemówienie ubrana cała na biało, oddając tym samym hołd sufrażystkom, które ponad sto lat temu walczyły o prawa wyborcze Amerykanek.

56-letnia senatorka z Kalifornii od stycznia będzie wiceprezydentem USA. To pierwsza kobieta, pierwsza Afroamerykanka, i pierwsza osoba o hinduskich korzeniach, która obejmie tę funkcję. Jak czuje się w roli pierwszej kobiety na tym stanowisku? - pytali dziennikarze. - Widzisz, zawsze byłam kobietą, dlatego nie wiem, jak odpowiedzieć na to pytanie, ale jestem pewien, że mężczyzna poradziłby sobie równie dobrze.

Choć główny pojedynek o urząd prezydenta rozgrywał się pomiędzy Donaldem Trumpem a Joe Bidenem, to nazwisko Kamali Harris było według Google Trends wyszukiwane zdecydowanie częściej niż obu kandydatów do prezydentury. Wymowne?

Harris jest córką pochodzącego z Jamajki profesora ekonomii, Donalda Harrisa i Amerykanki z hinduskimi korzeniami, Shyamali Gopalan, która prowadziła badania nad leczeniem raka piersi. Jej rodzice poznali się, wspólnie działając w ruchu na rzecz praw człowieka. Z kolei siostra Maya była jednym z trzech głównych doradców Hillary Clinton podczas kampanii prezydenckiej w 2016 roku.

O tym, że zostanie prawniczką, Kamala Harris myślała już jako nastolatka. Marzyła o karierze adwokata, zrezygnowała jednak z niej na rzecz ścieżki prokuratorskiej. Jak przyznała w rozmowie z New York Times, chciała w ten sposób przeciwdziałać segregacji rasowej. Postanowiłam, że zostanę częścią tego systemu i dzięki temu nie będę musiała prosić o pozwolenie, by zmieniać to, co musi zostać zmienione.

Od 1990 do 1998 była zastępczynią prokuratora okręgowego hrabstwa Alameda, później została szefową Wydziału Społeczności i Sąsiedztwa San Francisco, a w latach 2004 - 2010 piastowała urzęd prokurator generalnej San Francisco. a Harris zyskała na popularności po pozwaniu kilka dużych banków, które w trakcie kryzysu z 2008 roku bezprawnie przejmowały zadłużone nieruchomości. Dzięki głośnej sprawie, która zakończyła się zmianą prawa w celu zapobiegania kolejnym takim incydentom, została prokurator generalną stanu Kalifornia. W trakcie swej kadencji została oskarżona o niepodejmowanie wystarczających wysiłków na rzecz reformy prawa kryminalnego. Pomimo kontrowersji, w 2016 roku jako druga Afroamerykanka w historii została wybrana na urząd senatora.

Podczas tegorocznej kampanii prezydenckiej Harris, prywatnie będąca wielką miłośniczką hip-hopu lat 90., dostała wsparcie od gwiazd młodego pokolenia. Nie bez powodu na spytki przed wyborami wzięli ją między innymi Jaden Smith, Billie Eilish i Miley Cyrus - charyzma kandydatki miała zaktywizować najmłodszych wyborców Demokratów. Udało się. Kamala Harris wskoczyła na sam szczyt amerykańskiej sceny politycznej i już zapowiada sporą rewolucję, między innymi w kwestii dostępu do służby zdrowia. Chce stworzyć rządowy system opieki zdrowotnej.

Dziś mówimy o historycznym osiągnięciu Harris, ale przyszła wiceprezydent ma też spore szanse na objęcie najwyższego stanowiska, odkąd Joe Biden zapowiedział, że zamierza być prezydentem przez tylko jedną kadencję. Harris już na początku 2019 roku ogłosiła, że zamierza ubiegać się o najwyższy urząd. Dzięki temu, że sprzeciwiała się dyskryminacji rasowej, miała zostać kandydatką, która zmobilizuje młodych, czarnych wyborców. Jednak kiedy jej poparcie zaczęło spadać, a budżet na kampanię stopniał, Harris postanowiła zrezygnować ze startu w wyborach i zrobić wszystko co w jej mocy, by pokonać Donalda Trumpa. Ciekawostka - gdyby wiceprezydent rzeczywiście przejęła po nim władzę, byłaby pierwszym prezydentem w historii, którego oboje rodzice byli imigrantami.

Przebicie szklanego sufitu przez reprezentantkę mniejszości rasowych to nie tylko wielka rzecz dla samej Kamali Harris, ale moment zmiany, który w przyszłości może zaprocentować - kto wie, czy o bardzo wysokie stanowiska w amerykańskiej polityce nie będą mogły na poważnie powalczyć jej następczynie. Przypominamy: jeszcze nigdy żadna kobieta nie objęła najwyższego urzędu w USA. Myślę o kobietach, które tak wiele wywalczyły i poświęciły dla równości, wolności i sprawiedliwości dla wszystkich, w tym czarnych kobietach, które są zbyt często pomijane, ale wiele razy udowadniały, że są kręgosłupem naszej demokracji - mówi nowa pani wiceprezydent. Idzie nowe?

Podziel się lub zapisz
Karina Lachmirowicz
Jedyna dziewczyna w redakcji newonce.net i najmłodszy członek niuansowej ekipy. Pisze o modzie i serialach, ale nie stroni też od zagranicznego rapu.