Długo wyczekiwany, piąty sezon międzygalaktycznych przygód Ricka i Morty'ego pojawi się już w czerwcu. Do premierowego odcinka został niewiele ponad miesiąc.
Zanim jednak oddamy się wspaniałemu seansowi, rzućmy okiem na wieści z obozu Rick and Morty. W najnowszym wywiadzie dla MSNBC, współtwórca serialu - Dan Harmon - odniósł się do możliwości cameo appearance Kanye Westa. Pierwsze wieści na ten temat pojawiły się w 2019 roku. Wtedy internet obiegła informacja, że autorzy hitu Adult Swim zaoferowali Westowi własny epizod. Minęły dwa lata, a w kwestii tego wyjątkowego wydarzenia zapadła niezręczna cisza.
Znając tryb pracy i podejście do rzeczywistości rapera nie powinno to jednak dziwić. Miał na karku start w wyborach prezydenckich. Do tego - zapewne w pocie czoła - przygotowuje kolejny album. Jest jeszcze kwestia rozwodu z Kim Kardashian i opieka nad marką odzieżową. Jednym słowem: dzieje się. Podobnie wyglądało zapewne zaangażowanie w produkcję animacji - chaotycznie.
Wracając do wypowiedzi Harmona: producent rzucił kilka enigmatycznych haseł, które stanowią pożywkę dla szeregu spekulacji. Amerykanin powiedział, że dopiero czas pokaże, czy odcinek w ogóle powstał, a współpraca z Westem nie była tylko podłożeniem głosu czy użyczeniem wizerunku. Obaj kreatywni wizjonerzy przegadywali wspólnie wiele opcji fabularnych. Efektem ma być kompletnie autorska wizja odcinka, szalona jazda jednego z najbardziej ekscentrycznych artystów XXI wieku.
Czy jest to forma promocji nadchodzącego sezonu? Być może. Czy zobaczymy - owiany legendą - epizod Kanye Westa w piątej serii? Poza twórcami, nikt tego nie wie. Mamy nadzieję, że zbliżająca się premiera nie zawiedzie fanów Rick & Morty niezależnie od tego, czy odcinek z Ye pojawi się już teraz, czy w bliżej nieokreślonej przyszłości.
