Zagwarantujcie sobie stały dostęp do internetu, bo Coachella rusza z live-streamami z ponad osiemdziesięciu koncertów. Jesteście na to gotowi?
Zaczęło się - najpopularniejszy muzyczny festiwal świata właśnie startuje w rozgrzanej Kalifornii. I choć w Polsce (o dziwo) nie mamy prawa by narzekać na pogodę, to chyba nikt nie pogardziłby ogromną dawką muzyki na żywo prosto od swoich ulubionych wykonawców, RIGHT?!
�
Na całe szczęście - mamy rozwiązanie. Proponujemy znaleźć sobie wygodne siedzenie, zebrać znajomych albo w samotności popijać jakieś lekkie, wakacyjne drineczki - Netflix and Chill przy tegorocznych możliwościach Coachelli jest po prostu niczym.
Ponad 80 wykonawców (w tym headlinerzy!) wyraziło zgodę na transmitowanie ich koncertów w sieci - na oficjalnym youtubie Coachelli znajdziecie godzinową rozpiskę wszystkich wykonawców, których możecie obejrzeć w onlajnie, m.in. Beyonce, The Weeknd, Post Malone, Tyler, The Creator, Brockhampton, Migos, Kali Uchis, Daniel Caesar, Vince Staples, SZA, Jorja Smith, Flatbush Zombies, Amine, French Montana, Miguel, 6lack czy Odesza. Brzmi dosko? To dopiero początek. YouTube oferuje możliwość wybrania sobie koncertów, które was interesują i automatycznie tworzy z nich harmonogram. Dzięki temu zawsze przed kolejną transmisją dostaniecie powiadomienie o zbliżającym się streamie i nie ominie was nic, na czym wam najbardziej zależy. No chyba że będziecie pogrążeni w głębokim śnie, ale dla zasady proponujemy po prostu przełączyć się w ten weekend na tryb nocny. Dodatkowo, zamiast doliczania za każdym razem 9h+, nad głównym wideo znajdziecie przełącznik czasu na ten obowiązujący lokalnie. Wszystko przejrzyste, zautomatyzowane i proste w użyciu - już nie możemy doczekać się pierwszego koncertu. Jest piątek, więc ruszamy na miasto, a after spędzamy na Coachelli w wersji online. To będzie piękna, nieprzespana noc!
�
�