„Kolejne 365 dni”: mamy datę premiery i pierwsze cztery minuty potencjalnie najgorszego filmu roku

Zobacz również:"Elegia dla bidoków", czyli jak Hollywood wyobraża sobie wyborców Trumpa (RECENZJA)
365 dni
Netflix/Karolina Grabowska

W każdym z nas walczą dwa wilki. Jeden z obrzydzeniem patrzy na zamieszanie wokół polskich Pięćdziesięciu twarzy Greya, a drugi czerpie perwersyjną przyjemność z tego, co też wyprawia się w filmowym uniwersum Blanki Lipińskej. I ten drugi właśnie zaplanował sobie seans na sierpień.

W nowej edycji naszego zestawienia 50 najgorszych filmów w historii polskiego kina po 1989 roku 365 dni oraz 365 dni: Ten dzień trafiły ostatnio ex aequo na sam szczyt, więc trudno było o lepszy moment na ogłoszenie ze stajni Netfliksa, dotyczące trzeciej odsłony szalonych przygód Laury i Massimo.

Kontynuacja najgorszego polskiego filmu, będącego kontynuacją najgorszego polskiego filmu?! Taka okazja długo się nie powtórzy.

Nie, żeby fabuła miała większe znaczenie u Barbary Białowąs i Tomasza Mandesa, ale związek Laury i Massino wisi na włosku; para stara się przezwyciężyć problemy z zaufaniem, zazdrością i nieustępliwym Nacho, który próbuje ich rozdzielić...

No jest wszystko w porządku; jest dobrze; dobrze robią; dobrze wszystko jest w porządku; jest git – do tego stopnia, że Netflix pochwalił się pierwszymi minutami swojej superprodukcji. Całość już 19 sierpnia. Pozostają więc tylko dwa pytania. Czy kapituła Złotych Malin przypomni sobie o 365 dniach i co dalej, skoro zamknięty został tryptyk Lipińskiej?

Co myślisz o tym artykule?

Podziel się lub zapisz
Senior editor w newonce.net. Jest związany z redakcją od 2015 roku i będzie stał na jej straży do samego końca – swojego lub jej. Na antenie newonce.radio prowadzi audycję „The Fall”. Ma na koncie publikacje w m.in. „Machinie”, „Dzienniku”, „K Magu”,„Exklusivie” i na Onecie.