Krótki przegląd największych kontrowersji w karierze Eminema

Zobacz również:5 dobrych rapowych numerów z 5 nie tak dobrych rapowych albumów
pjimage-25.jpg

Na The Eminem Show Marshall dumnie ogłosił, że jest pierwszym królem kontrowersji. Teraz, przy okazji wydania albumu Kamikaze, wspominamy te najgrubsze i najszerzej komentowane.

1
Relacje z (ex) żoną
emkim.jpg

Powiedzieć, że relacje Marshalla i Kim zasługują na status to skomplikowane na fejsie, to nie powiedzieć nic. Jak u większości par? No my na przykład nie znamy za wielu związków, w których jedna strona nagrywa piosenki o brutalnym mordowaniu drugiej.

Em i Kim poznali się jeszcze w szkole. On miał 15 lat, ona 13, a wpadł jej w oko na domówce u wspólnego kolegi, gdy bez koszulki rapował na stole I'm Bad LL Cool J'a. Chwilę później Kim uciekła z domu i zamieszkała z Marshallem oraz jego matką. Tak rozpoczął się jeden z głośniejszych związków on and off w showbiznesie. Podobno właśnie w trakcie jednego z tych off'ów, gdy Em spotykał się oficjalnie z kim innym, spadła bomba – Kim była w ciąży. Urodzona w 1995 roku Hailie stała się dla Eminema motorem napędowym i największą inspiracją, ale nie poprawiła relacji z Kim. Bynajmniej nie rozwiązywała też ich problemów materialnych. W 1996 para znów się rozstała, a Kim nie pozwalała Marshallowi widywać córki. Gniew, ból i całą masę innych przepełniających go emocji Eminem postanowił tchnąć w swoje nowe artystyczne alter ego – Slim Shady. Psychopatyczny Shady miał być ujściem dla wszystkiego tego, co Marshall skrywał w sobie. I tak w 1997 Eminem nagrywa Just The Two Of Us, które w lekko zremixowanej wersji trafia na The Slim Shady EP pod nazwą '97 Bonnie & Clyde. Tytułową parę przestępców odgrywa podmiot liryczny i jego córka, a całość jest opowieścią o beztroskiej rodzinnej wyprawie nad jezioro. By pozbyć się z bagażnika ciała mamusi – warto dodać.

Używając dziecęcej terminologii, podmiot liryczny spokojnie przekonuje córkę, że ślad na szyi mamy to tylko zadrapanie, a plama na ubraniu jest śladem po ketchupie. Mamusia przecież marzy, by pokazać, jak daleko jest w stanie popłynąć, a kamień przywiązany do stopy nie powinien jej w przecież w niczym przeszkodzić. Jakby tego było mało, głos dziecka słyszany w tracku faktycznie należał do malutkiej Hailie. Eminem zabrał ją do studia podstępem, mówiąc Kim, że pojadą do restauracji Chuck E. Cheese. Wszystko to jednak faktycznie wydaje się Teletubisiami przy nagranym w podobnym czasie (choć wydanym dopiero w 2000 roku na klasycznym Marshall Mathers LP) utworze Kim. Ten, będąc prequelem do ...Bonnie & Clyde, w niezwykle brutalny sposób opisuje sam akt mordowania żony, oskarżanej jednocześnie o niewierność. Tym razem monolog jest kierowany bezpośrednio do niej, ton opowiadania bajek na dobranoc zastąpiono krzykiem. I o ile całość to w pewnej mierze bardzo chory love song (linijki w stylu I hate you! I swear to God, I hate you! / Oh my God, I love you! czy refren So long, bitch, you did me so wrong / I don't wanna go on / Living in this world without you), o tyle przekaz poszedł jednoznaczny. Po odegranym poderżnięciu gardła Kim Shady kończy zwrotkę płaczliwie wykrzyczanym Now bleed, bitch, BLEED!!!

Szczerze mówiąc - nawet w 2018 roku to naprawdę chore g***o.

W 1999 para wzięła ślub. Wiecie, tak w międzyczasie. Ale wiele to nie zmieniło. W 2000 roku Eminem trafił do aresztu za pobicie mężczyzny, który rzekomo całował się z Kim. Miesiąc później, na koncercie w Detroit, zagrał Kim, używając dmuchanej lalki do zainscenizowania jej tekstu. Tej samej nocy jego żona podjęła próbę samobójczą. Przez kolejne pół roku kolejno: zażądano rozwodu, odwołano go, a w końcu ostatecznie sfinalizowano. I pomimo żarliwych zapewnień obu stron o braku takiej możliwości, w 2006 roku pobrali się po raz drugi. Tym razem małżeństwo nie przetrwało nawet czterech miesięcy. Eminem dzieli z Kim prawa rodzicielskie Hailie, a także posiada prawa do opieki nad córką siostry Kim, jej dzieckiem z innego związku oraz swoim przyrodnim bratem.

Aha, jakbyście byli ciekawi, tak dziś wygląda Hailie Jade.

Post udostępniony przez Hailie Scott (@hailiescott1) 25 Paź, 2016 o 5:42 PDT
2
Relacje z matką
emmom.jpg
Eminem before he was famous with his mother Debbie and daughter Hailie Jade.

Czytając akapity o relacjach z byłą żoną, niejeden psycholog (łapiąc się za głowę) zapytałby z pewnością o relacje z matką. I nie byłby to zły trop, bo i te dalekie były od różowych. Deborah Nelson urodziła Marshalla, mając 17 lat. Cztery lata starszy Bruce Mathers opuścił ich, a Eminem nigdy go nie poznał. Chwilę potem opuściła go także matka, zostawiając Ema pod opieką ciotki od strony męża. Gdy po kilku latach niespodziewanie wróciła, dużo się przemieszczali, żyjąc w mieszkaniach socjalnych oraz przydrożnych przyczepach kempingowych. Na stałe osiedli w Detroit.

Kiedy zamieszkała z nimi Kim, Debbie była jej mocno przeciwna. Z wielu wypowiedzi zainteresowanych można wywnioskować jednak, że Kim nie była jedyną niemile widzianą osobą w tym domu. Gdy w wieku 19 lat wujek Marshalla Ronnie popełnił samobójstwo, młody Em usłyszał od matki, że wolałaby, gdyby był to on. Kilka lat później też podjął tę próbę – na szczęście była nieudana. Zdiagnozowana z zastępczym zespołem Münchhausena - z grupy zaburzeń psychicznych - Debbie nadużywała leków i karmiła nimi Marshalla oraz jego przyrodniego brata. Potem ten drugi został odebrany Debbie przez opiekę społeczną, a prawa do opieki nad nim uzyskał Marshall. Miarka przebrała się jednak w '99, gdy Deborah Nelson-Mathers pozwała swojego syna o zniesławienie, żądając – bagatela – 11 milionów dolarów zadośćuczynienia. Chodziło o jedną linijkę w My Name Is (I just found out my mom does more dope than I do) i wypowiedzi w wywiadach dla mediów. Z procesu wyszła oczywiście z groszami, ale wydaje się, że ten moment bezpowrotnie złamał i tak cienką więź między nimi. Jeszcze bardziej wściekły Em postanowił otworzyć Marshall Matters LP trackiem Kill You, czyli środkowym palcem wystawionym w stronę wszystkich kobiet, które go skrzywdziły. W swoim horrorcore'owym acz humorystycznym stylu nie zapomniał dorzucić linijki czy dwóch o duszeniu dziwek, aż struny głosowe odmówią im posłuszeństwa, czy gwałceniu własnej matki.

Rozpętało się piekło. Pod koniec 2000 prokurator generalny Ontario nie chciał wpuścić Marshalla Mathersa do Kanady. W lipcu 2001 fragmenty Kill You zostały przeczytane na specjalnym posiedzeniu Kongresu Stanów Zjednoczonych. Eminema krytykowano z mównicy za promowanie gwałtów i zabójstw, a w kraju toczyły się protesty. Do tematu matki powrócił rok później na mocno introspektywnym tracku Cleanin' Out My Closet z hitowego The Eminem Show, czy My Mom z Relapse, zarzucającym Debbie zapoczątkowanie jego problemu narkotykowego. Na wydanej w 2013 The Marshall Mathers LP 2 raz jeszcze podszedł do tematu – tu już na spokojnie; pojawiły się nawet przeprosiny.

3
Relacje z politykami
empol.jpg

Pamiętacie White America? Wtedy Em w tzw. formacie Fuck+ [wstaw imię i nazwisko] wymienił paru polityków, którzy głosowali na rzecz ograniczenia jego wolności słowa. Ale pierwszym pełnoprawnym politycznym protest-songiem w jego wykonaniu był Mosh z wydanego w 2004 Encore. W samym środku wojny z Irakiem Eminem postanowił uzewnętrznić frustrację wszystkich niezadowolonych z wojennej polityki ówczesnego prezydenta, George'a W. Busha.

To właśnie bezpośrednio w niego kierował najostrzejsze linijki: Stomp, push, shove, mush; Fuck Bush / Until they bring our troops home, come on; czy Strap him with an AK-47, let him go / fight his own war, let him impress daddy that way / No more blood for oil / we got our own battles to fight on our own soil. To jednak nic przy We As Americans. Wers Fuck money! I don't rap for dead presidents / I'd rather see the President dead / It's never been said, but I set precedents spowodował, że zgodnie z protokołem postępowania w przypadku potencjalnego zagrożenia życia Prezydenta, sprawa była badana przez amerykański Secret Service. Kontrowersje były na tyle duże, że słowo dead wycięto nawet z nieocenzurowanej wersji albumu.

W 2012 poparł Baracka Obamę, ale w 2016 już żadnego z kandydatów. Hillary Clinton, jeszcze będąc pierwszą damą u boku Billa Clintona, padła jego ofiarą w Role Model: Hillary Clinton tried to slap me and call me a pervert/ I ripped her fucking tonsils out and fed her sherbet. Jednak przy okazji ostatnich wyborów to Trumpowi dostało się o wiele mocniej. Najpierw na kanały Ema trafił pierwszy od dłuższego czasu solowy track, Campaign Speech. Ten okazał się prawie 8-minutowym freestyle'em, praktycznie bez podkładu, za to z niejednym nawiązaniem do Trumpa w formie ostrzeżenia. Consider me a dangerous man / But you should be afraid of this dang candidate (...) A fuckin' loose cannon who's blunt with his hand on the button / Who doesn't have to answer to no one  - great idea! Ostrzeżenia jednak nie poskutkowały i Amerykanie wybrali Donalda J. Trumpa na 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Nie znaczy to jednak, że Eminem przestał nawijać na jego temat. Przeciwnie! Na goścince u Big Seana zarapował Trump's a bitch, I'll make his whole brand go under, nie krył swoich poglądów na koncertach, a w październiku 2017 powrócił freestyle'em na BET Hip-Hop Awards. The Storm był już pełnoprawnym dissem skierowanym bezpośrednio i wyłącznie w kierunku Donalda Trumpa oraz jego wyborców. Eminem poruszył szerokie spektrum tematów - od ryzyka wojny nuklearnej, przez wątpliwe decyzje finansowe Trumpa po ogłoszenie solidarności z protestującymi zawodnikami NFL. Całość zamknął dosadnym Fuck you! skierowanym do każego z jego fanów, którzy sympatyzują z urzędującym prezydentem.

4
Relacje ze środowiskami LGBT
Elton John (L) joins rap musician Eminem (R) durin
LOS ANGELES, UNITED STATES: Elton John (L) joins rap musician Eminem (R) during their much anticipated performance at the 43rd Annual Grammy Awards 21 February 2001 at the Staples Center in Los Angeles. The controversial rapper Eminem won three Grammys despite anger over his lyrics, which critics revile as misogynist, anti-gay and violent. AFP PHOTO/Hector MATA (Photo credit should read HECTOR MATA/AFP/Getty Images)

Od zawsze jednym z mocniejszych zarzutów pod adresem twórczości Eminema była szeroko pojęta homofobia. Pojawiła się równo z pierwszym objawieniem psychopatycznego alter ego Slim Shady i pierwszymi projektami z nim w nazwie, ale zenitu sięgnęła wraz z premierą The Marshall Mathers LP. Stowarzyszenie Gay & Lesbian Alliance Against Defamation nawoływało do bojkotu albumu jako głoszącego mowę nienawiści. Australijscy politycy nie chcieli wpuścić Eminema do kraju, a brytyjskie uniwersytety występowały przeciwko reklamowaniu jego twórczości. Sytuacja się nie poprawiła, kiedy Eminem został nominowany do kilku nagród Grammy, w tym dwóch najważniejszych – Albumu Roku i Rapowego Albumu Roku (którą wygrał). Mówimy tu o płycie, na której padały linijki w stylu: My words are like a dagger with a jagged edge / That'll stab you in the head, whether you're a fag or les / Or the homosex, hermaph or a trans-a-vest / Pants or dress, hate fags? The answer's 'yes'.

Mało kto zauważył, że w tej samej piosence Em wysyła pod adres jego szefa, producenta i przyjaciela: Oh, that's Dre with an AK to his face / Don't make me kill him too and spray his brains all over the place. Eminem przyznał, że był to chyba piąty raz, kiedy publicznie rapował o zabiciu swojego mentora. Logicznym wydawało się, że nie należy tego traktować poważnie, ale protestom nie było końca. Największe natężenie nastąpiło w dniu rozdania nagród. W ramach odpowiedzi na zarzuty Eminem postanowił wykonać na ceremonii hitowy utwór Stan w towarzystwie Eltona Johna, słynnego wokalisty, który nigdy nie krył się z homoseksualizmem. Po wykonie panowie uściskali się serdecznie, a w środowisku rapowym zawrzało. Ale mimo publicznego poparcia Eltona (artyści zostali później dobrymi kolegami) protestujący wciąż wyłapywali kolejne linijki. Em wytłumaczył raz i dosadnie – opowiedział się za małżeństwami tej samej płci i dodał, że wrażliwie odbierane dziś słowa były w kulturze bitew rapowych klasycznymi, pejoratywnymi obelgami bez związku z określeniem czyjejś orientacji. Ale do kompromisu nie dopuścił. I tak w Rap God paręnaście lat później znów pewne kontrowersje podniosły wersy: I'll still be able to break a motherfuckin' table / Over the back of a couple of faggots, and crack it in half  czy Little gay-looking boy / So gay I can barely say it with a straight face, looking boy. Ale Eminem skontrował je krótko i dosadnie: I don't know how to say this without saying it how I've said it a million times (...) I've been doing this shit for, what, 14 years now? And I think people know my personal stance on things and the personas that I create in my music. And if someone doesn't understand that by now, I don't think there's anything I can do to change their mind about it.

5
Relacje z innymi celebrytami
2000 MTV VIDEO MUSIC AWARDS
Britney Spears (left) and Christina Aguilera at the 2000 MTV Video Music Awards at Radio City Music Hall in new York City, 9/7/00.

Christina Aguilera, Pamela Anderson, Miley Cyrus, Lauryn Hill, Donald Trump, Insane Clown Posse, Hillary Clinton, Michael Jackson, Norah Jones, Khloe Kardashian, Kim Kardashian, Lady Gaga, Fred Durst i Limp Bizkit, Lindsay Lohan, Frank Ocean, Lamar Odom, siostry Olsenki, a teraz jeszcze m.in. Machine Gun Kelly, Lil Pump, Joe Budden, Earl Sweatshirt, Lil Yachty i Tyler, the Creator ... Musimy wymieniać dalej?

Co ci ludzie mają ze sobą wspólnego? Wszyscy padli ofiarą specyficznego poczucia humoru Eminema. Wyszydzeni, zdissowani, zbeefowani. Jednego możemy być pewni – Ema nie interesuje, jak się potem czuli. No, ale w końcu to człowiek, który swój pierwszy singiel w karierze nazwal Just Don't Give A Fuck. Szanujemy konsekwencję.

Podziel się lub zapisz
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.